Spis treści
- Stade ośrodek matki i dziecka
- Kathrin schuol o ofiarach
- Daniela behrens o motywie rodzinnym
- Burkhard vonnahme o decyzji prokuratury
- Friedrich merz frank-walter steinmeier i olaf lies
- FAQ
Stade ośrodek matki i dziecka
Policja otrzymała kilka zgłoszeń alarmowych około godziny 12.10 w poniedziałek, ponieważ w placówce w Stade padły strzały. Według śledczych funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce. W pobliżu znajduje się komisariat. Po wejściu na teren ośrodka policjanci znaleźli 4 osoby martwe. Przed budynkiem próbowano reanimować kolejną osobę. Reanimacja nie przyniosła skutku. Następna osoba trafiła do szpitala, gdzie zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Ośrodek Kinder- und Jugendhaus Stade znajduje się w spokojnej dzielnicy mieszkalnej. Z informacji ze strony placówki wynika, że oferuje on w pełni i częściowo nadzorowane grupy mieszkaniowe dla młodych matek z dziećmi. Placówka podaje, że daje przyszłym matkom oraz młodym kobietom z dzieckiem nowy dom na ograniczony czas. Według policji zakwaterowanie prowadzi prywatny podmiot. Korzystał z niego urząd do spraw młodzieży w Hanowerze.
W ośrodku przebywało dziecko podejrzanego oraz 34-letnia matka 3-miesięcznej dziewczynki. Obie osoby nie odniosły obrażeń. Kobieta w poniedziałek wieczorem była jeszcze objęta czynnościami policyjnymi. Córka została przekazana pod opiekę urzędu do spraw młodzieży. Teren wokół placówki został odgrodzony, aby zabezpieczyć ślady.
Sprawa dotyczy użycia broni palnej. Broń została zabezpieczona. Policja nie podała, jakiego rodzaju była to broń. Nie ujawniono też, skąd podejrzany ją miał. Według władz, mężczyzna nie posiadał pozwolenia na broń.
W podobnym kontekście opisywano już nielegalną broń palną w Berlinie po serii strzelanin.
Kathrin Schuol o ofiarach
Ofiarami jest 6 osób, w tym 4 pracownice i 2 pracownicy prywatnego podmiotu prowadzącego placówkę pomocy młodzieży oraz urzędu do spraw młodzieży. Policja podała, że ofiary śmiertelne muszą jeszcze zostać oficjalnie zidentyfikowane. Prezydent policji Kathrin Schuol poprosiła na konferencji prasowej o poszanowanie prywatności rodzin zmarłych.
W poniedziałek podawano także informacje o kolejnych rannych. Policja później doprecyzowała te dane. Chodziło o osobę, wobec której prowadzono reanimację przed domem, oraz o osobę, która zmarła w szpitalu. Innych rannych nie było. Mieszkanki i mieszkańcy placówki nie są poszkodowani. Bezpiecznie umieszczono ich w innym miejscu.
Kathrin Schuol
„Okrutny obraz”.
Tak prezydent policji opisała sytuację, którą funkcjonariusze zastali po wejściu na teren ośrodka. Policja zabezpieczała miejsce zdarzenia i gromadziła ślady. Działania objęły także okolice budynku oraz pojazd, którym miał uciekać podejrzany.
Daniela behrens o motywie rodzinnym
Minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Daniela Behrens powiedziała, że czyn nie miał tła politycznego ani gospodarczego. Według niej za zdarzeniem miały stać motywy rodzinne. Policja zakłada, że podejrzany znajdował się w sporze o opiekę nad dzieckiem. Z powodu tej sprawy miał termin w placówce w Stade. W spotkaniu uczestniczyły późniejsze ofiary.
Daniela Behrens
„Czyn dokonany z zimną krwią”.
Według informacji NDR i WDR, dziecko podejrzanego zostało odebrane rodzinie. Pod określonymi warunkami mogło wrócić do matki, ale nie do jej miejsca zamieszkania w Hanowerze. Matka i dziecko trafiły do placówki pomocy młodzieży w Stade. Podczas rozmowy w ośrodku miała zostać omówiona sytuacja, ponieważ ojciec uchodził za osobę zwracającą uwagę swoim zachowaniem.
W trakcie tego spotkania, podejrzany wyjął broń i strzelał do osób obecnych w pomieszczeniu. Dziecko podejrzanego oraz jego matka nie zostały ranne. Policja zatrzymała podejrzanego po krótkiej ucieczce samochodem. Auto prowadziła 65-letnia kobieta. Funkcjonariusze przestrzelili opony pojazdu i w ten sposób go zatrzymali.
Zatrzymano zarówno podejrzanego, jak i 65-letnią kobietę. Według pierwszych ustaleń śledczych, kobieta pochodzi z dalszego kręgu znajomych lub rodziny mężczyzny. Wcześniej podobne sprawy z użyciem broni były opisywane także po wydarzeniach w Dortmundzie, gdzie padło 18 strzałów do 26-latka.
Burkhard Vonnahme o decyzji prokuratury
Nie było jeszcze jasne, czy wobec podejrzanego zostanie złożony wniosek o nakaz aresztowania i czy mężczyzna trafi do aresztu śledczego. Główny prokurator Burkhard Vonnahme powiedział, że decyzja zależy od dalszych wyników pracy policji. Według agencji AFP prokuratura w Stade miała w ciągu dnia zdecydować w sprawie wniosków o nakazy aresztowania.
Policja podała, że podejrzany to 45-letni mężczyzna urodzony w Niemczech. Mieszka w rejonie Hanoweru. Ma obywatelstwo tureckie. Są o nim wcześniejsze informacje policyjne. Dotyczą między innymi gróźb.
NDR i WDR poinformowały, że domniemany sprawca ma należeć do dużego klanu z Hanoweru. Policja i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazały jednak na konferencji prasowej, że nie są im znane powiązania z klanem. Rzeczniczka prokuratury również to potwierdziła.
Daniela Behrens
„Pojedynczy przypadek”.
Rzeczniczka prokuratury
„Obecnie nie mamy żadnych wskazówek, że istnieje przynależność do klanu”.
Władze nie ujawniły typu zabezpieczonej broni ze względów taktyki śledczej. Nie wiadomo też, w jaki sposób podejrzany wszedł w jej posiadanie. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa i sprawców wymagających izolacji opisywano już także problemy systemowe, między innymi w tekście o tym, że psychiatria sądowa znalazła się na granicy wydolności.
Friedrich Merz Frank-Walter Steinmeier i Olaf Lies
Zdarzenie w Stade wywołało reakcje władz federalnych i władz Dolnej Saksonii. Kanclerz Friedrich Merz z CDU napisał w serwisie X, że wiadomość ze Stade wstrząsnęła nim. Federalny prezydent Frank-Walter Steinmeier wyraził współczucie. Jego podziękowania zostały skierowane do wszystkich służb ratunkowych i lekarzy.
Friedrich Merz
„Wiadomość ze Stade wstrząsa do głębi”.
„Wielu ludzi, którzy chcieli pomagać i chronić, straciło życie albo zostało rannych”.
Premier Dolnej Saksonii Olaf Lies z SPD nazwał atak z użyciem broni palnej wstrząsającym. Podkreślił, że czyn głęboko poruszył cały rząd krajowy. Jednocześnie zaapelował, aby nie wyciągać przedwczesnych wniosków i dać śledztwu potrzebną przestrzeń.
Olaf Lies
„Teraz nie należy wyciągać przedwczesnych wniosków i trzeba dać śledztwu potrzebną przestrzeń”.
„To czas żałoby, współczucia i rzeczowej pracy śledczej, a nie spekulacji i wywoływania niepokoju”.
Daniela Behrens mówiła o tragicznym dniu dla Stade i całej Dolnej Saksonii. Dodała, że wyrządzone cierpienie jest trudne do pojęcia i jeszcze trudniejsze do ujęcia w słowa.
Daniela Behrens
„Przerażający dzień dla Stade i dla całej Dolnej Saksonii”.
„Sześć osób zostało brutalnie wyrwanych z życia”.
Trwa intensywne śledztwo policji.
Ośrodek matki i dziecka Stethu GmbH w Stade
Źródło mapy: Google Maps
FAQ
Ile osób zginęło w ośrodku w Stade?
W ośrodku matki i dziecka w Stade zginęło 6 osób. Według policji były to 4 pracownice i 2 pracownicy prywatnego podmiotu prowadzącego placówkę pomocy młodzieży oraz urzędu do spraw młodzieży.
Kiedy policja została wezwana do placówki w Stade?
Policja została wezwana około godziny 12.10 po kilku telefonach alarmowych informujących o strzałach w placówce.
Kim jest podejrzany zatrzymany po strzelaninie w Stade?
Według policji podejrzany to 45-letni mężczyzna urodzony w Niemczech, mieszkający w rejonie Hanoweru i posiadający obywatelstwo tureckie.
Jaki motyw wskazują śledczy w sprawie Stade?
Śledczy wskazują na motyw rodzinny. Według ustaleń podejrzany miał znajdować się w sporze o opiekę nad dzieckiem.
Czy dziecko podejrzanego i jego matka zostały ranne?
Nie. Policja podała, że dziecko podejrzanego oraz 34-letnia matka 3-miesięcznej dziewczynki nie zostały ranne.
Czy podejrzany miał pozwolenie na broń?
Nie. Według władz podejrzany nie miał pozwolenia na posiadanie broni.
Czy potwierdzono powiązanie podejrzanego z klanem?
Nie. Policja, ministerstwo spraw wewnętrznych i rzeczniczka prokuratury przekazały, że obecnie nie ma wskazówek potwierdzających przynależność do klanu.
Źródło: Tagesschau