Spis treści
- Felor Badenberg i Iris Spranger chcą zmiany prawa
- LKA Ferrum przejęło 44 sztuki broni
- Barbara Slowik Meisel wskazuje Turcję i Skandynawię
- Związek Zawodowy Policji mówi o skali problemu
Felor Badenberg i Iris Spranger chcą zmiany prawa
Senat Berlina, przyjął wniosek o zaostrzenie przepisów dotyczących nielegalnego posiadania pistoletów i innej broni palnej. Obecnie, takie posiadanie jest w prawie karnym kwalifikowane jako wykroczenie. Nie jest traktowane jako przestępstwo. Według władz Berlina wymaga to zmiany w federalnej ustawie dotyczącej posiadania broni.
Po posiedzeniu Senatu, mówiły o tym senatorka sprawiedliwości Felor Badenberg z CDU oraz senatorka spraw wewnętrznych Iris Spranger z SPD. Berlin składa więc przez Bundesrat odpowiedni projekt ustawy. Ma się nim zająć Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości. Ostatecznie właściwy w tej sprawie będzie Bundestag.
Iris Spranger podkreśliła, że temat był już omawiany podczas konferencji ministrów spraw wewnętrznych. Dodała też, że sprawa nie jest nieznana rządowi federalnemu. Dlatego zakłada, że zmiana przepisów może zostać szybko wdrożona na szczeblu federalnym. W tle pozostaje problem, który dotyczy nie tylko Berlina, lecz także całych Niemiec.
„To tylko kwestia czasu, aż także niezaangażowane osoby trzecie staną się ofiarami takich czynów”.
LKA Ferrum przejęło 44 sztuki broni
Od ubiegłego roku, policja w Berlinie i w całych Niemczech częściej odnotowuje strzelaniny związane z gangami przestępczości zorganizowanej. Według ustaleń śledczych, coraz więcej sprawców posiada ostre półautomatyczne pistolety. Coraz częściej dochodzi też do oddawania strzałów. Podobny kontekst pojawiał się już przy sprawach dotyczących serii strzałów w Berlinie.
Specjalna jednostka Krajowego Urzędu Kryminalnego do walki z przestępczością z użyciem broni palnej nosi nazwę Ferrum. Działa w niej ponad 100 policjantów. Od jesieni ubiegłego roku, funkcjonariusze przejęli 44 sztuki ostrej broni palnej oraz ponad 600 nabojów.
Dane w komisji spraw wewnętrznych, przedstawił w poniedziałek sekretarz stanu do spraw wewnętrznych Christian Hochgrebe z SPD. Podał, że wszczęto 428 postępowań śledczych. Zatrzymano też 36 podejrzanych objętych nakazami aresztowania. Według ustaleń broń trafiała przede wszystkim z Czech i Turcji. Chodziło o tamtejsze nielegalne fabryki broni.
- 44 sztuki ostrej broni palnej przejęte przez Ferrum
- ponad 600 zabezpieczonych nabojów
- 428 wszczętych postępowań śledczych
- 36 podejrzanych zatrzymanych na podstawie nakazów aresztowania
- ponad 100 policjantów w jednostce Ferrum
Barbara Slowik Meisel wskazuje Turcję i Skandynawię
Prezydent policji Barbara Slowik Meisel zaznaczyła, że trzeba rozróżnić różne tła strzelanin. Około 50 procent oddanych ostrych strzałów, ma związek z wymuszeniami wobec tureckich przedsiębiorców. Według policyjnych ustaleń, stoją za nimi zorganizowane grupy z Turcji, które są aktywne w Europie Środkowej.
Policja współpracuje w tej sprawie z Europolem oraz służbami w Skandynawii. Barbara Slowik Meisel wskazała, że tam od lat obserwowany jest „dramatyczny rozwój” dotyczący przestępczości z użyciem przemocy i strzelanin. Dodała, że berlińskie służby mają także kontakt z ambasadą Turcji.
Drugie 50 procent strzałów, dotyczy według policji konfliktów osobistych, sporów rodzinnych, tak zwanych naruszeń honoru oraz pojedynczych konfliktów zbrojnych w środowisku klanowym. Barbara Slowik Meisel podała jednocześnie, że nie ma starć między dużymi gangami. Nie ma więc tak zwanej wojny gangów. W szerszym tle są też inne sprawy związane z bezpieczeństwem w stolicy, w tym zbrojny napad w Berlinie.
Związek Zawodowy Policji mówi o skali problemu
Zaostrzenie kwalifikacji prawnej nielegalnego posiadania broni, miałoby dać policji szersze możliwości ścigania osób stojących za handlem bronią. Jeżeli czyn byłby traktowany jako przestępstwo, możliwe byłoby między innymi podsłuchiwanie i obserwowanie podejrzanych. Według władz Berlina ma to znaczenie przy ściganiu zaplecza nielegalnego handlu.
Związek Zawodowy Policji wskazał, że problem dotyczy bardzo dochodowego obszaru przestępczości zorganizowanej. Chodzi o międzynarodowe struktury gangów oraz dostępność nielegalnej broni palnej. Organizacja oceniła, że potrzebne są szersze uprawnienia dochodzeniowe. Sprawy dotyczące nielegalnej broni pojawiały się także w innych kontekstach, w tym przy kradzieży 20 000 sztuk amunicji Bundeswehry.
„Berlin jest jak szkło powiększające dla całego naszego kraju, który stopniowo jest zalewany bronią palną”.
„Dużym problemem w naszym kraju nie są legalni posiadacze broni, lecz gigantyczna dostępność nielegalnej broni palnej”.
Berlin chce więc przenieść sprawę na poziom federalny. Wniosek landu ma trafić przez Bundesrat do dalszych prac. Decyzja o zmianie prawa będzie należała do Bundestagu. W centrum propozycji pozostaje jedno założenie. Nielegalny zakup, posiadanie i handel bronią palną bez zezwolenia mają być ścigane surowiej niż dotychczas.
FAQ
Czego dotyczy inicjatywa Senatu Berlina?
Inicjatywa dotyczy zaostrzenia prawa wobec zakupu, posiadania lub handlu bronią palną bez zezwolenia.
Dlaczego Berlin chce zmiany przepisów?
Berlin chce, aby nielegalne posiadanie broni było traktowane jako przestępstwo. Dałoby to policji szersze możliwości ścigania osób stojących za handlem bronią.
Ile broni przejęła jednostka Ferrum?
Jednostka Ferrum przejęła od jesieni ubiegłego roku 44 sztuki ostrej broni palnej oraz ponad 600 nabojów.
Skąd według śledczych pochodziła część ostrej broni?
Według ustaleń śledczych ostre pistolety pochodziły przede wszystkim z Czech i Turcji oraz działających tam nielegalnych fabryk broni.
Źródło: rbb24, Tagesschau