Spis treści
Smartfony w szkołach Berlina
CDU chce całkowicie zakazać korzystania ze smartfonów w berlińskich szkołach podstawowych. W szkołach ponadpodstawowych, urządzenia miałyby być używane wyłącznie podczas przerw oraz okienek między lekcjami. Ograniczeniu dostępu do telefonów ma towarzyszyć rozwój edukacji medialnej. Program zakłada również utworzenie szkół pomocy wychowawczej, rozszerzenie uprawnień urzędów do spraw młodzieży, zwiększenie nadzoru nad niezależnymi podmiotami prowadzącymi placówki oraz ściślejszą współpracę szkół z policją. CDU domaga się ponadto regularnych lekcji religii i szkolnych regulaminów, opartych na zasadzie zerowej tolerancji wobec przemocy. Propozycje pojawiają się w czasie publicznej dyskusji dotyczącej przemocy, nękania i dyskryminacji w Berlinie.
- zakaz używania smartfonów w szkołach podstawowych
- korzystanie z telefonów w starszych klasach tylko podczas przerw i okienek
- więcej edukacji medialnej
- nowe szkoły pomocy wychowawczej
- większa kontrola pomieszczeń modlitewnych
- ściślejszy nadzór nad niezależnymi podmiotami prowadzącymi placówki
- szersze uprawnienia urzędów do spraw młodzieży
- regularne lekcje religii
- silniejsza współpraca szkół z policją
- regulaminy przewidujące zerową tolerancję wobec przemocy
Abdul B. i szkoły pomocy wychowawczej
W dokumentach CDU przywołano historię Abdula B. Według opisanych informacji, jego rodzice mieli nie uczestniczyć w proponowanych przez szkoły działaniach wspierających i wychowawczych. Uczeń wykazywał problemy z zachowaniem, w tym skłonność do przemocy. Często zmieniał placówki i przez długi czas był zawieszony w prawach ucznia. Ostatecznie zakończył naukę bez uzyskania świadectwa ukończenia szkoły. CDU chce tworzyć wyspecjalizowane placówki dla uczniów, u których zostanie stwierdzone szczególne zagrożenie przemocą albo radykalizacją. Pobyt byłby ograniczony czasowo. Placówki miałyby zatrudniać odpowiednio przygotowanych nauczycieli oraz pracowników socjalno-pedagogicznych. Przewidziano też mniejsze grupy i korzystniejszą liczbę uczniów przypadających na jednego nauczyciela.
„Tworzymy wyspecjalizowane szkoły, aby ci uczniowie mogli pobierać naukę poza zwykłą szkołą. Na podstawie stałych kryteriów musi to być możliwe także bez zgody uczniów lub ich rodziców”.
Podobne szkoły były wcześniej stopniowo zamykane lub przekształcane w ramach edukacji włączającej. Później szkoły ogólnokształcące zaczęły mierzyć się z rosnącą liczbą dzieci i nastolatków wykazujących zaburzenia emocjonalne oraz społeczne. W odpowiedzi powstały tymczasowe grupy edukacyjne. Trafiała do nich niewielka liczba uczniów, których przygotowywano do powrotu na zwykłe lekcje. CDU chce rozbudować ten model. Za szczególnie skuteczną uznaje klasę rodzinną. Rodzice mają raz w tygodniu brać udział w zajęciach razem z dziećmi. Celem jest włączenie ich w rozwiązywanie problemów szkolnych oraz zwiększenie odpowiedzialności za zachowanie dziecka. Szerszym kontekstem tych propozycji są także dane dotyczące ataków na nauczycieli w Berlinie i Brandenburgii.
Pomieszczenia modlitewne w Diesterweg-Gymnasium
Stefan Evers i Katharina Günther-Wünsch chcą objąć pomieszczenia modlitewne takim samym nadzorem państwowym jak pozostałe części szkoły. Politycy wskazali, że nauczyciele powinni zapewniać uczniom wsparcie i orientację wszędzie tam, gdzie szkolne sale są wykorzystywane do modlitwy. Placówki z klasami prowadzącymi do matury informują, że starsi uczniowie wywierają na nie nacisk, aby udostępniały takie miejsca. Diesterweg-Gymnasium w berlińskiej dzielnicy Mitte wpisało do regulaminu zakaz demonstracyjnego odprawiania obrzędów religijnych. Szkoła uzasadniła tę decyzję koniecznością ochrony spokoju szkolnego. Przeciwko zapisowi wystąpiło na drogę sądową Towarzystwo Praw Wolności. Według informacji źródłowych sąd administracyjny ma rozpatrzyć skargę w październiku.
„Nie mogą być miejscami odosobnienia służącymi do wywierania presji na podporządkowanie się i radykalizacji”.
Dennis Thering i odpowiedzialność karna w Hamburgu
Hamburska CDU przedstawia osobny zestaw propozycji dotyczących przestępczości dzieci i młodzieży. Partia pozostaje w mieście w opozycji. W przypadku poważnych i najpoważniejszych czynów chce obniżyć wiek odpowiedzialności karnej z 14 do 12 lat. Pełnoletni sprawcy w wieku od 18 do 21 lat mieliby być częściej sądzeni na podstawie prawa karnego dla dorosłych. Prawo dla nieletnich byłoby wobec nich stosowane wyjątkowo, zwłaszcza gdy chodzi o poważne przestępstwa, recydywistów oraz osoby uznawane za zagrożenie. Przewodniczący partii i frakcji CDU Dennis Thering przyznał, że w szczególnych przypadkach istnieją uzasadnione powody zastosowania prawa dla nieletnich. Zaznaczył jednak, że nie powinno to stanowić reguły.
„Mając 18 lat, jest się pełnoletnim, można prowadzić samochód, brać udział w wyborach i ma się pełną zdolność do czynności prawnych”.
„Nie może to jednak być regułą”.
CDU powołuje się na policyjne statystyki kryminalne. W poprzednim roku w Hamburgu zarejestrowano 2868 dzieci poniżej 14. roku życia podejrzewanych o popełnienie przestępstwa. Spośród nich 45,1 procent nie miało niemieckiego paszportu. W grupie podejrzanych znalazło się 706 dzieci odnotowanych w związku z przestępstwami z użyciem przemocy. Dennis Thering przekonuje, że dzieci w wieku 12 i 13 lat rozumieją, iż nie wolno krzywdzić innych osób. Podkreśla jednocześnie, że obniżenie wieku odpowiedzialności karnej nie oznacza automatycznego kierowania dziecka do więzienia.
„Jestem głęboko przekonany, że 12- lub także 13-latek bardzo dobrze wie, że nie wyrządza się krzywdy innemu człowiekowi”.
Hamburska CDU chce również, aby po przestępstwie popełnionym przez dziecko każdorazowo sprawdzano, czy jego rodzice nie naruszyli obowiązku opieki. Jeśli takie naruszenie zostanie udowodnione, rodzice mieliby ponosić odpowiedzialność karną. Partia proponuje ponadto utworzenie placówki intensywnej opieki pedagogicznej dla dzieci i nastolatków wielokrotnie dopuszczających się poważnych czynów. Umieszczenie w warunkach pozbawienia wolności byłoby możliwe, gdy inne formy pomocy zawiodą i sąd rodzinny wyda odpowiednie postanowienie. CDU chce też sprawdzić, czy pośrednicy językowi i kulturowi mogliby wspierać policyjnych specjalistów do spraw ochrony młodzieży w dzielnicach z dużym udziałem mieszkańców o pochodzeniu migracyjnym. Pomoc miałaby objąć również nauczycieli pracujących w szkołach znajdujących się na obszarach z nasilonymi problemami społecznymi.
„A jeśli zostanie udowodnione, że doszło do naruszenia obowiązku opieki i wychowania, również rodzice muszą konsekwentnie zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej”.
W obu miastach są to obecnie postulaty polityczne, a nie obowiązujące już przepisy. Ich realizacja wymagałaby podjęcia dalszych decyzji prawnych i organizacyjnych.
FAQ
Czy w berlińskich szkołach obowiązuje już zakaz używania smartfonów?
Nie. Zakaz jest elementem programu CDU i miałby zostać wprowadzony w przypadku zwycięstwa tej partii w wyborach w Berlinie.
Jakie zasady dotyczące telefonów proponuje berlińska CDU?
W szkołach podstawowych smartfony miałyby być zakazane. W szkołach ponadpodstawowych uczniowie mogliby korzystać z nich wyłącznie podczas przerw i okienek między lekcjami.
Kto miałby trafiać do szkół pomocy wychowawczej?
Do takich placówek mieliby być kierowani uczniowie, u których stwierdzono szczególne zagrożenie przemocą albo radykalizacją. Pobyt miałby być czasowy.
Na czym ma polegać klasa rodzinna?
Rodzice mają raz w tygodniu uczestniczyć w lekcjach razem z dziećmi. Rozwiązanie ma włączać ich w rozwiązywanie problemów szkolnych i zwiększać odpowiedzialność za zachowanie ucznia.
Do jakiego wieku hamburska CDU chce obniżyć odpowiedzialność karną?
W przypadku poważnych i najpoważniejszych przestępstw partia proponuje obniżenie granicy z 14 do 12 lat.
Ile dzieci podejrzewanych o przestępstwa zarejestrowano w Hamburgu?
Według przywołanej policyjnej statystyki w poprzednim roku odnotowano 2868 podejrzanych dzieci poniżej 14. roku życia. Wśród nich 706 figurowało jako podejrzani w sprawach dotyczących przestępstw z użyciem przemocy.
Czy propozycja CDU oznacza automatyczne więzienie dla 12-latków?
Nie. Dennis Thering zaznaczył, że obniżenie wieku odpowiedzialności karnej nie oznacza automatycznego kierowania dzieci do więzienia.
Źródło: Tagesspiegel, Welt