Spis treści
- Abdul B. i atak w Tiergartenie
- Sąd Rejonowy Tiergarten i wyjazd do Libanu
- Prokuratura Generalna Berlina i działania służb
- Thomas Mücke, Michael Götschenberg i dalsze ustalenia
- FAQ
Abdul B. i atak w Tiergartenie
Policja w Berlinie podejrzewa, że Abdul B. brał udział w śmiertelnym zamachu podczas berlińskiego marszu równości. Według dotychczasowych ustaleń, osoby przebywające w Tiergarten, zostały zaatakowane przy użyciu samochodu oraz ostrego narzędzia. Kilka osób doznało obrażeń zagrażających życiu. Jedna kobieta zmarła, rannych zostalo 29 osób. Według doniesień gazety „ Bild", zmarła kobieta miała 65 lat i pochodziła z Warszawy . Ona i jej córka planowały świętować Berlin Pride z setkami tysięcy innych osób. Córka podobno przeżyła atak, jednak odniosła obrażenia.
Abdul B. był poszukiwany po ataku. Funkcjonariusze ustalili, że może przebywać na terenie ogrodów działkowych w Spandau. Do próby zatrzymania doszło w niedzielę wieczorem. Według informacji policji, mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszy ostrym narzędziem. Policjanci użyli broni palnej. Dwudziestojednolatek został postrzelony i zmarł.
Śledczy ustalili, że podejrzany wynajął pojazd wykorzystany podczas zamachu. Nie oznacza to jednak, że kierował samochodem. Ta kwestia nadal jest sprawdzana. Nie wyjaśniono też, czy działał sam, czy korzystał z pomocy innych osób. Podobne sprawy dotyczące ataku samochodem na tłum były już przedmiotem postępowań przed niemieckimi sądami.
Najważniejsze ustalenia dotyczące zamachu obejmują obecnie następujące informacje
- Abdul B. wynajął samochód użyty podczas ataku
- nie potwierdzono, czy prowadził pojazd
- podejrzewano go także o użycie ostrego narzędzia
- zginął podczas próby zatrzymania w Spandau
- jedna kobieta poniosła śmierć
- 29 osób zostało rannych
- rola innych osób nadal jest wyjaśniana
Sąd Rejonowy Tiergarten i wyjazd do Libanu
Informacje o wcześniejszych działaniach Abdula B. przedstawiły Prokuratura Generalna Berlina oraz Wyższy Sąd Krajowy w Berlinie. Komunikat został opublikowany w niedzielne popołudnie. Wynika z niego, że w 2025 roku podejrzany próbował dołączyć do Państwa Islamskiego. Został zatrzymany w Libanie i do października 2025 roku przebywał w więzieniu.
„Miał rozwinąć pragnienie przyłączenia się do zbrojnej walki Państwa Islamskiego”
Prokuratura Generalna Berlina
Abdul B. posiadał niemieckie obywatelstwo. Po zakończeniu pobytu w libańskim więzieniu został przekazany do Niemiec. Wrócił 17 listopada 2025 roku. Policja zatrzymała go bezpośrednio na lotnisku Berlin-Brandenburg. Następnie trafił do aresztu śledczego. Pozostawał tam do ogłoszenia wyroku w maju 2026 roku.
12 maja 2026 roku, sąd dla nieletnich z udziałem ławników przy Sądzie Rejonowym Tiergarten skazał Abdula B. na rok i 10 miesięcy kary dla nieletnich. Wyrok dotyczył jednego przypadku przygotowania ciężkiego aktu przemocy zagrażającego państwu. Obejmował również dwa przypadki naruszenia wykonalnego zakazu, wynikającego z ustawy o stowarzyszeniach. Inne postępowania związane z planowaniem zamachu w Berlinie także kończyły się przed sądem dla nieletnich.
Kary nie wykonano od razu. Sąd zastosował wobec skazanego instytucję wstępnego okresu próby i nałożył na niego obowiązki. Nie była to zwykła kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Wcześniejsza wersja informacji medialnych opisywała ją jako wyrok w zawieszeniu. Berliński wymiar sprawiedliwości skorygował tę informację w poniedziałek.
Przygotowania Abdula B. do wyjazdu rozpoczęły się wcześniej. Przed skutecznym opuszczeniem Niemiec miał podjąć nieudaną próbę podróży przez Turcję do Mauretanii. 20 maja 2025 roku wyleciał z lotniska Berlin-Brandenburg przez Turcję do Libanu. Zamierzał później dotrzeć do Syrii i przyłączyć się do Państwa Islamskiego.
Po przyjeździe do Libanu kontaktował się z kilkoma osobami. Podejrzewano, że mogły należeć do Państwa Islamskiego. Z komunikatu wynika, że Abdul B. uważał je za członków tej organizacji. 24 lipca 2025 roku został zatrzymany przez libańskie służby. Trafił do aresztu, a następnie stanął przed sądem wojskowym.
Sąd w Libanie, skazał go między innymi za podżeganie do konfliktów religijnych. Kara trwała trzy miesiące. Po jej odbyciu mężczyzna został odesłany do Niemiec.
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 20 maja 2025 roku | Wyjazd z lotniska Berlin-Brandenburg przez Turcję do Libanu |
| 24 lipca 2025 roku | Zatrzymanie Abdul B. w Libanie |
| Do października 2025 roku | Pobyt w libańskim więzieniu |
| 17 listopada 2025 roku | Powrót do Niemiec i zatrzymanie na lotnisku Berlin-Brandenburg |
| 12 maja 2026 roku | Wyrok roku i 10 miesięcy kary dla nieletnich |
| 3 lipca 2026 roku | Przeszukanie mieszkania w Berlinie-Schönebergu |
Prokuratura Generalna Berlina i działania służb
Wymiar kary orzeczonej w maju, był niższy między innymi ze względu na wcześniejsze pozbawienie wolności. Abdul B. przebywał zarówno w libańskim więzieniu, jak i w niemieckim areszcie śledczym. Sąd uwzględnił też jego postawę podczas procesu. Według komunikatu był w przeważającej części przyznający się do zarzutów. Miał również zdystansować się od Państwa Islamskiego.
Wyrok nie był jednak prawomocny. Prokuratura Generalna Berlina żądała surowszej kary, której nie można byłoby objąć rozwiązaniem pozwalającym na pozostawienie skazanego na wolności. Domagała się również utrzymania nakazu aresztowania. Po rozstrzygnięciu sądu prokuratura złożyła apelację.
Sprawa wywołała pytania dotyczące działań wymiaru sprawiedliwości i służb bezpieczeństwa. Martin Matz, rzecznik berlińskiej SPD do spraw polityki wewnętrznej, odniósł się do niej w programie specjalnym rbb24.
„Będziemy mieli jeszcze pytania do wymiaru sprawiedliwości”
Martin Matz
Na szczeblu federalnym krytykę wyrazili przedstawiciele opozycji. Wśród nich znaleźli się poseł AfD do Bundestagu Martin Hess oraz Konstantin von Notz z partii Zieloni. Obaj wskazywali, że nie rozumieją, w jaki sposób osoba znana organom bezpieczeństwa mogła dokonać takiego ataku.
Holger Schmidt, ekspert ARD do spraw terroryzmu, uznał, że na ocenę działania instytucji, jest jeszcze za wcześnie. W wieczornym programie rbb24 podkreślił, że brakuje wielu informacji. Wiadomo, że policja sporządziła ocenę zagrożenia dotyczącego Abdula B. Nie ujawniono jednak, na jakim poziomie został sklasyfikowany.
Schmidt wyjaśnił, że w Niemczech znajduje się kilkaset osób uznawanych za potencjalnie niebezpiecznych islamistów. Są one dodatkowo dzielone według stopnia konkretnego zagrożenia. Bez informacji o klasyfikacji Abdula B. nie można ocenić, czy służby zastosowały środki odpowiadające rozpoznanemu ryzyku.
Niemieckie organy bezpieczeństwa nadal zajmowały się Abdulem B. po jego powrocie z Libanu. Według informacji serwisu Tagesschau był znany Urzędowi Ochrony Konstytucji od 16. roku życia. Już jako nastolatek, miał działać w berlińskim środowisku islamistycznym. W ostatnim okresie był czasowo obserwowany. Służby kontrolowały również jego telefon.
3 lipca 2026 roku śledczy przeszukali mieszkanie Abdula B. w Berlinie-Schönebergu. Powodem było początkowe podejrzenie naruszenia ustawy o broni. Podczas przeszukania znaleziono jednak tylko zabawkowy pistolet. Kwestia nielegalnej broni w Berlinie była wcześniej przedmiotem działań władz miasta.
Thomas Mücke, Michael Götschenberg i dalsze ustalenia
Na polecenie sądu Abdul B. miał uczestniczyć w programie deradykalizacyjnym przeznaczonym dla islamistów. Informację przekazał Thomas Mücke, kierujący organizacją Sieć Zapobiegania Przemocy, oznaczaną skrótem VPN. W czerwcu i lipcu 2026 roku odbyły się dwa wstępne spotkania. Trzeci termin był zaplanowany na następny tydzień.
Pracownicy organizacji ocenili, że Abdul B. nie wykazywał poważnego zainteresowania odejściem od islamizmu. Podczas rozmów zachowywał się spokojnie i ostrożnie. Thomas Mücke opisał jego zachowanie w programie specjalnym ARD.
„Sprawiał bardzo opanowane, bardzo ostrożne, bardzo kontrolowane i bardzo przyjazne wrażenie”
Thomas Mücke
Według Mückego takie zachowanie utrudniało ocenę rzeczywistych poglądów uczestnika i prowadzenie programu.
„Nie możemy dotrzeć do tej osoby”
Thomas Mücke
Rzeczniczka berlińskiego wymiaru sprawiedliwości poinformowała w poniedziałek o obowiązkach nałożonych na Abdul B. w czasie wstępnego okresu próby. Został oddany pod nadzór i kierownictwo kuratora. Musiał uczestniczyć w różnych rozmowach doradczych. Zobowiązano go również do posiadania stałego miejsca zamieszkania. Każdą zmianę adresu miał zgłaszać niezwłocznie i w formie pisemnej.
Śledczy badają także rolę mężczyzny posiadającego irańskie obywatelstwo. Został on zatrzymany jeszcze w nocy po zamachu. Przebywał na miejscu zdarzenia. Początkowo informowano, że mógł znajdować się w samochodzie użytym podczas ataku. Według informacji ARD nie udało się tego potwierdzić.
Michael Götschenberg, ekspert ARD do spraw terroryzmu, podał, że zatrzymany mężczyzna był wcześniej karany. Mógł też zostać wydalony z Niemiec. Nadal nie ustalono jednak, czy miał związek z zamachem.
Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt z CSU, powiedział w niedzielnym programie specjalnym ARD, że śledczy analizują udział jeszcze jednej osoby.
„Jest jeszcze jedna osoba, która jest brana pod uwagę”
Alexander Dobrindt
Dobrindt zaznaczył, że podejrzenie współudziału nie zostało dotychczas potwierdzone. Dodał, że tego rodzaju zamachy są zwykle dokonywane przez pojedynczych sprawców.
Tiergarten w Berlinie i okolice miejsca zamachu
Tiergarten to część Berlina, w której według ustaleń doszło do ataku podczas marszu równości.
FAQ
O co policja podejrzewała Abdul B.?
Policja podejrzewała, że 21-latek uczestniczył w zamachu podczas berlińskiego marszu równości i mógł użyć samochodu oraz ostrego narzędzia przeciwko innym osobom.
Jak zginął Abdul B.?
Abdul B. został zastrzelony podczas próby zatrzymania na terenie ogrodów działkowych w Spandau. Według policji zaatakował funkcjonariuszy ostrym narzędziem.
Za co skazano Abdul B. w maju 2026 roku?
Został skazany za przygotowanie ciężkiego aktu przemocy zagrażającego państwu oraz dwa przypadki naruszenia wykonalnego zakazu wynikającego z ustawy o stowarzyszeniach.
Czy służby znały Abdul B. przed zamachem?
Tak. Według serwisu Tagesschau Urząd Ochrony Konstytucji znał go od 16. roku życia. Był czasowo obserwowany, a jego telefon podlegał kontroli.
Czy Abdul B. uczestniczył w programie deradykalizacyjnym?
Odbył dwa wstępne spotkania z pracownikami organizacji Sieć Zapobiegania Przemocy. Trzeci termin był zaplanowany na kolejny tydzień.
Czy zatrzymany obywatel Iranu uczestniczył w zamachu?
Nie zostało to potwierdzone. Mężczyzna przebywał na miejscu zdarzenia, ale dotychczas nie wykazano jego współudziału ani obecności w samochodzie użytym podczas ataku.
Ile osób ucierpiało w zamachu?
Jedna kobieta zginęła, a 29 osób zostało rannych. Część poszkodowanych odniosła ciężkie obrażenia.
Źródło: rbb24, Tagesschau, Tagesspiegel