Spis treści
- Cyberatak na sieć administracji Berlina
- Florian Hauer i wyciek wrażliwych danych
- Stefan Ziller chce wyjaśnień w komisji cyfryzacji
- LKA, prokuratura i BSI prowadzą postępowanie
- FAQ
Cyberatak na sieć administracji Berlina
O incydencie, Kancelaria Senatu Berlina poinformowała w poniedziałek 17 sierpnia. Podczas badań informatyki śledczej, stwierdzono naruszenie berlińskiej sieci administracyjnej. Problem dotyczy Senackiego Urzędu ds. Rozwoju Miasta, Budownictwa i Mieszkalnictwa oraz Senackiego Urzędu ds. Mobilności, Transportu, Środowiska i Ochrony Klimatu. Ze względów bezpieczeństwa, obie instytucje zostały odizolowane od sieci już w piątek.
Decyzja miała zapobiec dalszym szkodom. Nie ustalono jednak, czy sam atak nastąpił właśnie tego dnia, czy został wtedy jedynie wykryty. Według informacji RBB od piątkowego wieczoru oba urzędy są całkowicie odcięte od internetu, a komunikacja jest możliwa wyłącznie telefonicznie. Wcześniej w Niemczech doszło także do cyberataku na Deutsche Bahn.
Florian Hauer i wyciek wrażliwych danych
Główny urzędnik ds. cyfryzacji Berlina Florian Hauer zakłada, że doszło do zewnętrznego ataku. Według informacji RBB z systemów miały również zostać wyprowadzone wrażliwe dane. Źródła w administracji wskazują, że część informacji była szczególnie wrażliwa. Nie ujawniono jednak, jakie dokładnie dane zdobyli hakerzy. Kancelaria Senatu, pytana o ich możliwy wyciek, poinformowała jedynie, że prowadzone czynności jeszcze się nie zakończyły.
Z ustaleń RBB wynika, że atakujący prawdopodobnie wykorzystali lukę w obsłudze informatycznej Senackiego Urzędu ds. Rozwoju Miasta, Budownictwa i Mieszkalnictwa. Według tych informacji za podatność nie odpowiadał należący do kraju związkowego dostawca usług informatycznych ITDZ Berlin. Oba urzędy dzielą część infrastruktury informatycznej i samodzielnie odpowiadają za swój obszar berlińskiej sieci administracyjnej, poza ITDZ. W kontekście zagrożeń dla danych wcześniej opisywano również atak na konta polityków w komunikatorze Signal.
Stefan Ziller chce wyjaśnień w komisji cyfryzacji
Poseł Zielonych Stefan Ziller, skrytykował zaniedbania związane z centralizacją systemów informatycznych. Frakcja Zielonych zamierza omówić incydent w najbliższy poniedziałek podczas posiedzenia komisji cyfryzacji berlińskiej Izby Deputowanych. Ziller chce uzyskać informacje o wykorzystanej luce bezpieczeństwa oraz o tym, czy powstałe zagrożenie może dotyczyć także innych podmiotów działających w berlińskiej sieci administracyjnej.
Domaga się również wyjaśnień dotyczących danych, które mogły zostać wyprowadzone, i możliwych skutków tego zdarzenia. Kancelaria Senatu potwierdziła RBB, że po pierwszych analizach zakłada cyberatak, chociaż określenie to nie pojawiło się we wcześniejszym oficjalnym komunikacie. Według Kancelarii oba urzędy pozostają zdolne do pracy. Z informacji RBB wynika jednak, że ich pracownicy działają bez dostępu do sieci i nie mogą korzystać ze swoich zwykłych systemów roboczych. Ekspert ds. bezpieczeństwa informatycznego Manuel Atug wskazał natomiast, że wiele środków bezpieczeństwa w Berlinie przez długi czas było odkładanych.
LKA, prokuratura i BSI prowadzą postępowanie
Kancelaria Senatu nie podała dotąd informacji o tym, kto może stać za atakiem. Dochodzenie prowadzą Krajowy Urząd Kryminalny Berlina oraz Prokuratura Berlina. Do działań włączono również Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego. Utworzono specjalny sztab kryzysowy kierowany przez pełnomocnika kraju związkowego ds. bezpieczeństwa informacji. Rzecznik berlińskiej prokuratury przekazał Niemieckiej Agencji Prasowej, że w związku z incydentem wszczęto postępowanie.
Sprawa ma szczególne znaczenie ze względu na rozmiar infrastruktury. Berlińska sieć administracyjna BeLa łączy około 600 urzędowych i publicznych lokalizacji za pomocą podziemnej sieci światłowodowej. Operatorem jest ITDZ Berlin. Do sieci podłączone są między innymi urzędy senackie, berlińska policja, straż pożarna oraz szpitale. W Berlinie prowadzono jużtakże działania po sabotażu sieci energetycznej w Adlershof.
FAQ
Które urzędy w Berlinie zostały objęte cyberatakiem?
Incydent dotyczy Senackiego Urzędu ds. Rozwoju Miasta, Budownictwa i Mieszkalnictwa oraz Senackiego Urzędu ds. Mobilności, Transportu, Środowiska i Ochrony Klimatu.
Czy podczas cyberataku w Berlinie wyciekły dane?
Według informacji RBB z systemów miały zostać wyprowadzone wrażliwe dane. Nie podano dotąd, jakie dokładnie informacje zostały przejęte.
Kiedy berlińskie urzędy odłączono od sieci?
Oba urzędy zostały ze względów bezpieczeństwa odizolowane od sieci w piątek 14 sierpnia. Nie ustalono, czy atak nastąpił tego dnia, czy został wtedy wykryty.
Kto prowadzi śledztwo w sprawie cyberataku?
Postępowanie prowadzą Krajowy Urząd Kryminalny Berlina oraz Prokuratura Berlina. W działania zaangażowany jest również Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego.
Ile lokalizacji łączy berlińska sieć administracyjna BeLa?
Sieć BeLa łączy około 600 urzędowych i publicznych lokalizacji. Korzystają z niej między innymi urzędy senackie, policja, straż pożarna oraz szpitale.
Źródło: Tagesschau, rbb24