Spis treści:
- Jungfernsee w Poczdamie
- Działania urzędu żeglugi
- 744 tony tłucznia na pokładzie
- Policja wodna Poczdamu i sytuacja załogi
Jungfernsee w Poczdamie
Zdarzenie miało miejsce na jeziorze Jungfernsee, położonym na terenie miasta Poczdam. Jak poinformowała policja wodna, już w piątek statek znalazł się poza torem wodnym i wszedł na płyciznę. Jednostka wsunęła się częściowo na ląd i obecnie spoczywa stabilnie na piaszczystym podłożu. To uniemożliwia jej samodzielne manewrowanie.
Sprawdź lokalizację na mapie Google:
Mapa: Google Maps
Działania Urzędu Żeglugi
W poniedziałek rano Urząd Dróg Wodnych i Żeglugi Spree-Havel, podjął kolejną próbę uwolnienia statku. Informacje przekazał Thomas Krüger, w rozmowie z Deutsche Presse-Agentur. Do akcji skierowano 3 lodołamacze, jednak próba zakończyła się niepowodzeniem. W trakcie prac, doszło również do awarii maszyny jednego z lodołamaczy. Uszkodzenie powstało podczas wykonywania manewrów na zamarzniętym akwenie.
744 tony tłucznia na pokładzie
Statek przewozi 744 tony tłucznia. Obecny plan, zakłada odciążenie jednostki poprzez częściowy rozładunek. Usunięcie części ładunku, ma przywrócić mobilność statku. Realizacja tego etapu, nie jest jednak możliwa natychmiast.
„Musimy poczekać, aż lód się roztopi. W przeciwnym razie statki nie mogą pływać” – wyjaśnił Krüger.
Według prognoz, kolejna próba może nastąpić najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Policja wodna Poczdamu i sytuacja załogi
Załoga pozostaje na pokładzie. Urząd Żeglugi potwierdził, że marynarze są odpowiednio zaopatrzeni i nie zgłaszają zagrożenia. Policja wodna z Poczdamu prowadzi postępowanie wyjaśniające przyczyny zdarzenia. Pierwsze informacje w tej sprawie, przekazał także nadawca regionalny Rundfunk Berlin-Brandenburg. Do czasu poprawy warunków pogodowych, statek pozostanie na miejscu.
Źródło: Tagesschau, AMT-ODERBERG