Spis treści:
- Nowe ustalenia dotyczące dostępu z parkingu pracowniczego
- Policja Gelsenkirchen i organizacja BAO Bohrer
- Godziny włamania i skala zniszczeń w Sparkasse
- Zabezpieczanie przedmiotów i skażenie chemiczne
Nowe ustalenia dotyczące dostępu z parkingu pracowniczego
Herbert Reul, podczas wtorkowego posiedzenia parlamentu kraju związkowego poinformował, że drzwi prowadzące z parkingu pracowniczego w garażu podziemnym, do piwnicy archiwum nie były objęte systemem alarmowym. Według ustaleń śledczych, sprawcy wykorzystali właśnie to przejście. Drzwi były zabezpieczone w sposób umożliwiający ich manipulację, co pozwoliło na niepostrzeżone wejście do archiwum banku.
Minister przekazał, że włamywacze użyli wiertnicy rdzeniowej, wiercąc w ściśle określonym miejscu ściany, oddzielającej archiwum od pomieszczenia sejfowego. Z 3256 skrytek depozytowych, pozostawiono niewielką część nienaruszoną, przy czym większość z nich była pusta. Herbert Reul podkreślił, że taki sposób działania wskazuje na możliwe wykorzystanie wiedzy wewnętrznej, choć formalnie jest to nadal przedmiotem analiz śledczych.
Dowiedz się także o wcześniejszej sprawie napadu na bank w Norymberdze.
Policja Gelsenkirchen i organizacja BAO Bohrer
Policja Gelsenkirchen kilka dni po zdarzeniu, powołała specjalną strukturę śledczą BAO „Bohrer”. Codziennie pracuje w niej 230 funkcjonariuszy w systemie 12-godzinnych zmian. Ich zadania obejmują rekonstrukcję przebiegu włamania, zabezpieczanie dowodów, analizę śladów oraz przesłuchiwanie świadków.
Na potrzeby dochodzenia, wykorzystano wszystkie pomieszczenia prezydium policji w dzielnicy Buer oraz komisariatu w południowej części miasta. Sale konferencyjne, przekształcono w tymczasowe centra analityczne. Skala operacji wymusiła reorganizację pracy całej jednostki.
O sprawie spektakularny napad na bank pisaliśmy już wcześniej.
Godziny włamania i skala zniszczeń w Sparkasse
Policja poinformowała, że na podstawie danych cyfrowych ustalono dokładny czas działań sprawców. Pierwsza skrytka w pomieszczeniu sejfowym, została otwarta w sobotę 27 grudnia 2025 roku, o godzinie 10.45. Ostatni zapis elektroniczny, pochodzi z godziny 14.44. Oznacza to, co najmniej 4 godziny nieprzerwanej działalności przestępczej.
W tym czasie, splądrowano niemal wszystkie skrytki depozytowe, zawartość wyrzucano bezpośrednio na podłogę, zniszczono infrastrukturę pomieszczenia sejfowego.
Policja potwierdziła, że poszkodowanych zostało ponad 3000 osób. Śledczy badają również, jak długo sprawcy przebywali w budynku przed wejściem do sejfu oraz ile czasu zajęło im wyniesienie łupu.
Zabezpieczanie przedmiotów i skażenie chemiczne
W pomieszczeniu sejfowym, znajduje się nadal kilkaset tysięcy pozostałych przedmiotów. Kryminalistycy z całej Nadrenii Północnej-Westfalii katalogują je, sporządzją dokumentację fotograficzną i badają ślady. Utworzono specjalne linie robocze, aby poradzić sobie z ogromną liczbą dowodów.
Michael Klotz w rozmowie z redakcją WAZ powiedział:
"To ogromna masa przedmiotów, która teraz, wspólnie z policją i przy udziale notariuszy, jest skrupulatnie i z najwyższą starannością przeglądana oraz dokumentowana, aby klienci mogli jak najszybciej odzyskać swoją własność. Ale – jak już mówiłem na początku – to jeszcze potrwa, ponieważ jest tego naprawdę bardzo dużo”.
Policja zaznaczyła, że prace potrwają prawdopodobnie kilka miesięcy, ponieważ każde znalezisko może dostarczyć znaczących informacji. Dodatkowym utrudnieniem, jest skażenie pomieszczenia sejfowego różnymi substancjami chemicznymi, użytymi przypuszczalnie w celu zatarcia śladów.
"Mamy do czynienia z jedną z największych spraw kryminalnych w historii kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia. Moja jednostka, wszyscy pracownicy, są świadomi skali tego zdarzenia. Straty finansowe, niepokój i frustracja są ogromne. Wszyscy moi współpracownicy i ja robimy wszystko, aby ująć sprawców” – powiedział komendant policji w Gelsenkirchen Tim Frommeyer.
Równolegle, planowane są przesłuchania wszystkich poszkodowanych. Ponad 3000 osób zostanie indywidualnie wezwanych do złożenia zeznań, dotyczących zawartości skrytek. Po zakończeniu czynności policyjnych, wszystkie przedmioty trafią do dyspozycji banku, jednak do tego czasu sejf pozostaje zamkniętym miejscem śledztwa.
André Dobersch, dyrektor kryminalny dowodzący działaniami zaznaczył, iż nie ma zgody na bagatelizowanie sprawy w mediach społecznościowych, ponieważ skutki przestępstwa dotknęły bezpośrednio wielu rodzin i ich dorobek życia.
"Chcę to wyraźnie zaznaczyć: nie mówimy tu o komiksowych włamywaczach do sejfów, lecz o przestępcach, którzy wielu właścicielom skrytek zgotowali bezsenne noce i zniszczyli ich egzystencje. Dlatego cała policja robi wszystko, aby w tej bezprecedensowej sprawie rzucić światło na to, co się wydarzyło” – powiedział.
Sprawdź lokalizację na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja obiektu
Źródło: WAZ, VOXTRIX