Co planuje Karin Prien?
Karin Prien zapowiedziała w rozmowie ze studiem stołecznym ARD, że projekt reformy Unterhaltsvorschuss ma zostać skierowany do uzgodnień rządowych jeszcze w lipcu. Najważniejsza zmiana dotyczy wieku dziecka. Świadczenie miałoby być wypłacane tylko do 16. urodzin, a nie jak obecnie do 18. urodzin.
„Projekt ustawy trafi jeszcze w lipcu do uzgodnień rządowych”.
Karin Prien, federalna minister rodziny
Minister argumentuje, że państwo musi brać szczególną odpowiedzialność za rodziny z małymi dziećmi. Wskazuje, że przy młodszych dzieciach samotny rodzic, często nie może pracować w pełnym wymiarze godzin. Inaczej ocenia sytuację rodzin z dziećmi w wieku 16 i 17 lat. Według niej przy starszych nastolatkach pełnoetatowa praca rodzica jest możliwa.
Plan Prien ma być odpowiedzią na presję oszczędnościową w budżecie federalnym. Ministerstwo rodziny wskazuje, że wydatki na Unterhaltsvorschuss po reformie z 2017 roku wzrosły czterokrotnie. Świadczenie stało się jednym z największych kosztów dla gmin. Właśnie dlatego projekt ma obejmować zarówno ograniczenie wypłat, jak i większy nacisk na odzyskiwanie pieniędzy od osób zobowiązanych do alimentów.
Jak działa Unterhaltsvorschuss?
Unterhaltsvorschuss to państwowa zaliczka alimentacyjna dla dzieci samotnych rodziców. Państwo wypłaca ją wtedy, gdy drugi rodzic nie płaci alimentów albo płaci zbyt mało. W większości przypadków chodzi o ojców, którzy nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego.
Mechanizm jest prosty. Samotny rodzic składa wniosek i wykazuje, że nie otrzymuje należnych pieniędzy od drugiego rodzica. Państwo wypłaca świadczenie dziecku, a następnie próbuje odzyskać środki od osoby, która powinna płacić alimenty. Największy problem polega na tym, że odzyskiwanie pieniędzy udaje się tylko w niewielkiej części przypadków.
Obecne zasady obowiązują od reformy z 2017 roku. Wcześniej świadczenie wypłacano tylko do 12. roku życia dziecka i maksymalnie przez 72 miesiące. Po zmianie z 2017 roku zaliczka mogła być wypłacana do 18. urodzin dziecka. Teraz Karin Prien chce częściowo odwrócić ten kierunek.
| Wiek dziecka | Obecna miesięczna kwota świadczenia |
|---|---|
| Do 5 lat | 227 euro |
| Od 5 do 11 lat | 299 euro |
| Od 12 do 17 lat | 394 euro |
Ile kosztuje system?
Według danych Federalnego Ministerstwa Rodziny, zaliczkę alimentacyjną otrzymuje obecnie 855 tysięcy dzieci. W 2024 roku państwo wypłaciło na ten cel 3,2 miliarda euro. Z tej kwoty udało się odzyskać od osób zalegających z alimentami około 545 milionów euro.
Koszty są dzielone między federację, kraje związkowe i gminy. Rząd pokrywa 40 procent wydatków. Kraje związkowe i gminy ponoszą 60 procent kosztów. Kraje mogą przekazywać swój udział dalej na poziom komunalny. To właśnie gminy odczuwają rosnące obciążenie szczególnie mocno.
Karin Prien podkreśla, że plan ma przynieść duże oszczędności. Według minister szacowany potencjał oszczędnościowy dla federacji, krajów związkowych i gmin wynosi kilkaset milionów euro. Na poziomie samego budżetu federalnego mowa o 245 milionach euro. W tym kontekście rząd wskazuje na ogólne wymogi oszczędnościowe w finansach publicznych.
Kto straci świadczenie?
Ministerstwo rodziny szacuje, że po zmianie 110 tysięcy dzieci nie byłoby już uprawnionych do Unterhaltsvorschuss. Nie wszystkie straciłyby jednak realne wsparcie państwa. Około 30 tysięcy dzieci mogłoby otrzymać inne świadczenia, między innymi dodatek na dziecko lub dodatek mieszkaniowy.
Bez obecnej zaliczki alimentacyjnej pozostałoby około 80 tysięcy dzieci. Według przekazanych informacji chodziłoby o dzieci samotnych rodziców, których dochód brutto wynosi co najmniej 3000 euro. To właśnie ta grupa stała się centrum politycznego sporu.
Karin Prien twierdzi, że przy dzieciach w wieku 16 i 17 lat możliwa jest pełnoetatowa praca samotnego rodzica. Jednocześnie zapowiada, że tam, gdzie będzie to konieczne, nadal ma działać podstawowe zabezpieczenie socjalne dla dzieci. Krytycy odpowiadają, że taka argumentacja przenosi skutki problemu na rodziny, które już teraz utrzymują dzieci bez regularnego wsparcia drugiego rodzica.
Jak państwo chce ścigać dłużników?
Drugą częścią planu ma być zaostrzenie działań wobec osób, które nie płacą alimentów. Prien zapowiada poprawę tak zwanego regresu alimentacyjnego. Oznacza to skuteczniejsze odzyskiwanie pieniędzy od rodziców zobowiązanych do płacenia alimentów.
„To są samotnie wychowujące kobiety i mężczyźni w sytuacji, że nie mogą pracować w pełnym wymiarze”.
Karin Prien, federalna minister rodziny
Jednym z pomysłów jest czasowe odebranie prawa jazdy. Podobne rozwiązanie pojawiało się już w debacie publicznej dotyczącej dłużników alimentacyjnych. Według Prien zakazy prowadzenia pojazdów mogłyby być nakładane już w postępowaniu administracyjnym. To miałoby zwiększyć presję na osoby, które mogą płacić, ale tego nie robią.
Minister wskazuje również na rolę krajów związkowych. Jej zdaniem, powinny one mocniej forsować i lepiej organizować ściąganie zaległych należności. W części landów prowadzone są już działania w tym kierunku. W Hamburgu nowe centralne biuro ma podnieść wskaźnik odzyskiwania pieniędzy, który obecnie wynosi niespełna 12 procent. W Nordfriesland skuteczność ma zwiększać współpraca urzędu pracy, działu dodatków mieszkaniowych i urzędu do spraw młodzieży.
Dlaczego SPD i organizacje krytykują plan?
Krytyka wobec planów Karin Prien jest szeroka. Głos zabrały organizacje społeczne, Kinderschutzbund, Kinderhilfswerk, DGB, Lewica i Zieloni. Ich zarzut jest podobny. Według krytyków państwo chce oszczędzać na samotnych rodzicach i dzieciach, zamiast skuteczniej karać osoby, które uchylają się od obowiązku alimentacyjnego.
„Problemem nie są dzieci, problemem są ojcowie, którzy mogliby płacić i tego nie robią”.
Matthias Miersch, przewodniczący frakcji SPD
Sprzeciw pojawił się również w SPD, czyli u koalicyjnego partnera CDU. Manuela Schwesig, premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego i była federalna minister rodziny, twierdzi, że ograniczenie świadczenia uderzyłoby w samotnych rodziców, którzy i tak muszą samodzielnie organizować codzienne życie dzieci.
" To jest błędem"
„Oczekuję od Karin Prien, że przy całej ciasnocie w kasach będzie konsekwentnie patrzeć na to, jak możemy ułatwić życie samotnym rodzicom i ich dzieciom, zamiast je utrudniać”.
Tim Klüssendorf, sekretarz generalny SPD
Co proponuje Thorsten Frei?
Do dyskusji włączył się także Thorsten Frei, szef Urzędu Kanclerskiego. Zaproponował inne rozwiązanie niż samo ograniczenie wieku dziecka. Jego zdaniem można byłoby wprowadzić górną granicę dochodu, po przekroczeniu której państwo nie wypłacałoby już zaliczki alimentacyjnej.
Frei mówił w WeltTV o możliwej granicy od 4500 do 5000 euro brutto miesięcznie. Według niego przy takim dochodzie trudno uzasadnić, dlaczego ogół społeczeństwa ma wykładać pieniądze za osoby uchylające się od alimentów. W jego ocenie Unterhaltsvorschuss jako świadczenie socjalne powinien koncentrować się na najbardziej potrzebujacych.
„Którzy naprawdę potrzebują pomocy”.
Thorsten Frei, szef Urzędu Kanclerskiego
Ta propozycja pokazuje, że spór nie dotyczy wyłącznie samego wieku dziecka. Chodzi także o pytanie, czy Unterhaltsvorschuss ma być świadczeniem szerokim, dostępnym dla wszystkich spełniających warunki alimentacyjne, czy bardziej selektywną pomocą dla rodzin o niższych dochodach.
Jak rozwiązania działają w innych krajach?
Systemy wsparcia przy niepłaconych alimentach różnią się w Europie. Austria ma zasady zbliżone do niemieckich. Francja i Holandia, oferują państwowe wsparcie przy egzekwowaniu alimentów. Norwegia i Szwecja stosują ostrzejsze mechanizmy. Tam, gdy jeden rodzic nie płaci, wkracza system zabezpieczenia społecznego, a państwo odzyskuje pieniądze przez system podatkowy lub przez pracodawcę osoby zalegającej z płatnościami.
Inaczej wygląda sytuacja we Włoszech. Tam państwo zasadniczo nie wypłaca takiego świadczenia zastępczego. W Argentynie pojawił się natomiast nietypowy środek nacisku. Buenos Aires zaostrzyło działania wobec ojców zalegających z alimentami. Burmistrz Jorge Macri wydał w 2025 roku rozporządzenie, zgodnie z którym mężczyźni niepłacący alimentów mogą stracić dostęp do stadionów piłkarskich i dużych imprez masowych, takich jak koncerty.
Porównanie tych rozwiązań pokazuje 2 modele. Pierwszy polega na ograniczaniu kosztów państwa przez zmniejszenie zakresu świadczenia. Drugi zakłada silniejsze egzekwowanie pieniędzy od osób zobowiązanych do płacenia. W niemieckiej debacie, oba kierunki pojawiają się jednocześnie, ale to ograniczenie wypłat do 16. roku życia wywołało największy sprzeciw.
Co może wydarzyć się dalej?
Na razie projekt ustawy nie został jeszcze formalnie przedstawiony. Karin Prien zapowiada jednak szybkie działania i podkreśla, że oszczędność jest konieczna. Minister przypomina również, że decyzja ma wynikać ze wspólnego ustalenia z krajami związkowymi. W ten sposób odpowiada między innymi Manueli Schwesig, która publicznie odrzuciła plan.
„To jest jednomyślna uchwała premierów krajów związkowych i także pani Schwesig do niej należy”.
Karin Prien, federalna minister rodziny
Przed rządem stoi teraz trudna decyzja. Z jednej strony są wymagania budżetowe i rosnące koszty po reformie z 2017 roku. Z drugiej strony są samotne rodziny, które mogą stracić istotną część miesięcznego wsparcia. Dla dzieci w wieku od 12 do 17 lat obecna kwota wynosi 394 euro miesięcznie, więc utrata świadczenia może mieć realne znaczenie dla domowego budżetu.
Spór prawdopodobnie będzie się nasilał, gdy projekt trafi do uzgodnień rządowych. SPD już sygnalizuje opór. Organizacje społeczne zapowiadają sprzeciw wobec cięć. Karin Prien broni reformy oszczędnościami i koniecznością lepszego ścigania dłużników alimentacyjnych. Ostateczny kształt projektu pokaże, czy rząd pójdzie w stronę ograniczenia wieku, progu dochodowego, ostrzejszej egzekucji alimentów, czy połączenia kilku rozwiązań.
FAQ
Czym jest Unterhaltsvorschuss?
Unterhaltsvorschuss to państwowa zaliczka alimentacyjna wypłacana dzieciom samotnych rodziców, gdy drugi rodzic nie płaci alimentów albo płaci zbyt mało.
Co chce zmienić Karin Prien?
Karin Prien chce, aby świadczenie było wypłacane tylko do 16. urodzin dziecka, a nie jak obecnie do 18. urodzin.
Ile dzieci może realnie stracić świadczenie?
Według danych ministerstwa około 80 tysięcy dzieci mogłoby realnie stracić prawo do wypłaty zaliczki alimentacyjnej.
Ile kosztował Unterhaltsvorschuss w 2024 roku?
W 2024 roku państwo wypłaciło na Unterhaltsvorschuss 3,2 miliarda euro, a od dłużników alimentacyjnych odzyskano około 545 milionów euro.
Dlaczego plan wywołuje krytykę?
Krytycy twierdzą, że reforma uderza w samotnych rodziców i dzieci, zamiast mocniej egzekwować alimenty od osób, które mogą płacić, ale tego nie robią.
Jakie sankcje mogą grozić dłużnikom alimentacyjnym?
Jednym z rozważanych środków jest czasowe odebranie prawa jazdy osobom, które zalegają z alimentami.
Źródło: Tagesschau