Spis treści
- Nowa prognoza Mercedesa na 2026 rok
- Jak rynek zareagował na komunikat
- Spadek sprzedaży samochodów w trzecim kwartale
- BMW i Volkswagen także mierzą się z presją
- Dlaczego Chiny są tak ważne dla niemieckich marek
- Co dalej z wynikami koncernu
Nowa prognoza Mercedesa na 2026 rok
Mercedes-Benz podał, że skorygowana rentowność sprzedaży samochodów w 2026 roku ma wynieść od 2 do 3 proc. Wcześniej firma oczekiwała wyniku między 3 a 5 proc. Zmiana oznacza obniżenie oczekiwań co do marży, nie zaś automatycznie stratę całej grupy.
Koncern zrewidował także przewidywania dotyczące wyniku operacyjnego grupy. Zamiast wyraźnego wzrostu względem poprzedniego roku spodziewa się obecnie wyniku w przybliżeniu stabilnego. Są to prognozy, które mogą się jeszcze zmienić.
Jak rynek zareagował na komunikat
Po ogłoszeniu nowych prognoz kurs akcji Mercedesa spadał nawet o 5,5 proc. Według Reutersa około godziny 9.55 GMT zniżka wynosiła mniej więcej 4 proc. Te liczby dotyczą określonego momentu notowań, nie całego dnia giełdowego.
Inwestorzy reagują nie tylko na sam poziom zysku, lecz również na różnicę między wcześniejszymi oczekiwaniami a nowymi informacjami. Obniżenie prognozy może skłaniać analityków do aktualizacji wycen, ale nie przesądza o przyszłym kursie.
Spadek sprzedaży samochodów w trzecim kwartale
Sprzedaż podstawowej gamy samochodów Mercedesa spadła w trzecim kwartale o 8 proc. w ujęciu rocznym. Jedną z głównych przyczyn był słaby popyt w Chinach. Na największym rynku samochodowym świata niemieckie marki konkurują z lokalnymi producentami oferującymi coraz szerszy wybór pojazdów.
Konkurencja wpływa zarówno na liczbę sprzedawanych aut, jak i na możliwość utrzymania wysokich cen. Mercedes podkreślił też presję kosztową w czwartym kwartale. Sam spadek sprzedaży nie wyjaśnia więc całej zmiany prognozy.
BMW i Volkswagen także mierzą się z presją
Reuters zwraca uwagę, że BMW i Volkswagen również wcześniej obniżały swoje prognozy, częściowo z powodu trudnej sytuacji w Chinach. Problemy niemieckiej motoryzacji nie ograniczają się do jednej marki. W Trybunie opisywaliśmy już plan redukcji etatów w BMW.
Wspólnym wyzwaniem jest rywalizacja z producentami rozwijającymi technologie elektryczne, oprogramowanie i nowe modele sprzedaży. Nie oznacza to jednak, że wszystkie firmy znajdują się w identycznej sytuacji. Różnią się udziałem sprzedaży w Chinach, strukturą kosztów i pozycją marek.
Dlaczego Chiny są tak ważne dla niemieckich marek
Chiny są największym rynkiem samochodowym świata. Przez lata zapewniały niemieckim producentom ważną część sprzedaży samochodów premium. Obecnie miejscowe koncerny rozwijają własne technologie i konkurują ceną, wyposażeniem oraz szybkością wprowadzania nowych modeli.
Analityk Daniel Schwarz z Metzler wskazał Chiny jako główną przyczynę słabości wyników niemieckich producentów. To ocena eksperta, a nie jedyny oficjalnie stwierdzony czynnik. Długofalowy problem innowacyjności opisywaliśmy także w materiale o słabnącej przewadze technologicznej Niemiec.
Co dalej z wynikami koncernu
Najważniejsze będzie wykonanie planu sprzedaży w ostatnim kwartale i kontrola kosztów. Firma nie podała w omawianym komunikacie gwarancji, że nowy przedział marży zostanie osiągnięty. Ostateczny wynik będzie zależał od rzeczywistej sprzedaży, cen i wydatków.
Nie ma podstaw, by na podstawie samego obniżenia prognozy ogłaszać zamykanie fabryk lub konkretną liczbę zwolnień w Mercedesie. Takie informacje wymagałyby osobnych decyzji i potwierdzenia. W szerszym tle pozostaje presja na inwestycje oraz niedobór kadr, opisywany w analizie niemieckich planów inwestycyjnych.
Najczęstsze pytania
Jaka jest nowa prognoza marży Mercedesa?
Skorygowana rentowność sprzedaży samochodów ma wynieść 2–3 proc. w 2026 roku.
Dlaczego Mercedes obniżył prognozę?
Koncern wskazał słabsze warunki w Chinach i wyższe koszty w czwartym kwartale.
Czy Mercedes zapowiedział stratę?
Nie. Obniżenie prognozy marży nie jest równoznaczne z ogłoszeniem straty całej grupy.
Źródła informacji
Reuters