Spis treści
- Dobrowolne odprawy BMW dla 50 tysięcy pracowników
- Ferdinand Dudenhöffer krytykuje sposób redukcji
- Milan Nedeljkovic wskazuje na zmianę zasad gry
- Chiny pogłębiają problemy BMW, Mercedesa i Audi
- FAQ
Dobrowolne odprawy BMW dla 50 tysięcy pracowników
O planach, poinformowano przed zgromadzeniem zakładowym w Monachium. Prezes zarządu Milan Nedeljkovic oraz przewodniczący centralnej rady zakładowej Martin Kimmich przekazali pracownikom informacje o przygotowywanej redukcji. Pozostałe niemieckie oddziały BMW, uczestniczyły w spotkaniu za pośrednictwem połączenia wideo. W najbliższych miesiącach, ma ruszyć dobrowolny program odpraw. Zgodnie z informacjami pochodzącymi z kręgów przedsiębiorstwa, będzie on prowadzony do końca 2027 roku.
Oferta ma objąć od 40 tysięcy do 50 tysięcy osób zatrudnionych w Niemczech w administracji, sprzedaży i działach rozwoju. Nie będzie skierowana do pracowników bezpośrednio związanych z produkcją. Firma nie zamierza również sporządzać list osób wytypowanych do odejścia. Każdy pracownik objętego programu obszaru, ma sam zdecydować, czy przyjąć odprawę. Redukcja ma zostać przeprowadzona przez ten program oraz inne działania. Łącznie na świecie ma zniknąć około 8 tysięcy stanowisk. Informacja pojawia się w okresie zmian na niemieckim rynku motoryzacyjnym.
- Program ma mieć charakter dobrowolny.
- Ma obowiązywać do końca 2027 roku.
- Obejmie administrację, sprzedaż i rozwój.
- Nie obejmie pracowników produkcyjnych.
- Oferta ma być dostępna dla wszystkich zatrudnionych w obszarze pośrednim.
- Nie mają powstać imienne listy osób przeznaczonych do zwolnienia.
- Światowa redukcja ma objąć około 8 tysięcy stanowisk.
| Element planu | Informacja |
|---|---|
| Liczba potencjalnych odbiorców | Od 40 tysięcy do 50 tysięcy pracowników w Niemczech |
| Obszary działalności | Administracja, sprzedaż i rozwój |
| Produkcja | Poza programem odpraw |
| Planowany termin zakończenia | Koniec 2027 roku |
| Łączna liczba likwidowanych stanowisk | Około 8 tysięcy na świecie |
Ferdinand Dudenhöffer krytykuje sposób redukcji
W BMW pozytywnie oceniany jest zamiar udostępnienia programu wszystkim pracownikom obszaru pośredniego. Inaczej patrzy na to ekspert rynku motoryzacyjnego Ferdinand Dudenhöffer. Według niego, tak szeroka oferta świadczy o braku precyzyjnego planu redukcji zatrudnienia. Porównał przyjętą metodę do strzelania śrutem. Oznacza to działanie obejmujące szeroką grupę, bez dokładnego wskazania stanowisk, które powinny zostać zlikwidowane.
Oficjalnego potwierdzenia programu nie przekazał dotąd ani zarząd BMW, ani rada zakładowa. Niektóre szczegóły nadal wymagają uzgodnienia. Firma zatrudnia na świecie około 154 tysięcy osób. Ponad 84 tysiące z nich pracują w Niemczech. Jest to wyraźnie więcej niż połowa całego zatrudnienia koncernu.
„To pokazuje, że nie ma planu redukcji, lecz strzela się śrutem. A wszędzie tam, gdzie strzela się śrutem, trafia się niecelnie”
Milan Nedeljkovic wskazuje na zmianę zasad gry
Milan Nedeljkovic mówił podczas spotkania o istotnej zmianie zasad obowiązujących w branży. Wskazał również na udział decyzji politycznych w obecnej sytuacji. Prezes zarządu BMW określił cele polityczne jako oderwane od warunków rynkowych. Jego zdaniem, protekcjonizm oraz poważne przemiany na poszczególnych rynkach nie znikną. Struktury i procesy przedsiębiorstwa, mają więc zostać uproszczone szybko i konsekwentnie.
Nedeljkovic otrzymał wsparcie Huberta Aiwangera. Bawarski minister gospodarki reprezentujący Wolnych Wyborców, zażądał lepszych warunków prowadzenia działalności na szczeblu federalnym i unijnym. Według niego, przedsiębiorstwa potrzebują stabilnych oraz konkurencyjnych zasad. Regulacje dotyczące czasu pracy i pozapłacowe koszty zatrudnienia powinny być konkurencyjne w wymiarze międzynarodowym. W przeciwnym razie coraz większa część produkcji będzie przenoszona za granicę. Wypowiedź odnosiła się do warunków funkcjonowania przedsiębiorstw w niemieckiej gospodarce.
„Istotna zmiana zasad gry”
„Lepszych warunków ramowych polityki gospodarczej na szczeblu federalnym i unijnym”
Pierwsze sygnały dotyczące większej redukcji zatrudnienia pojawiły się wcześniej. BMW podało w sprawozdaniu za 2025 rok, że w bieżącym roku należy spodziewać się nieznacznie malejącej liczby pracowników. W stosowanej przez koncern skali, określenie „nieznacznie” oznacza zmianę od 1 do 5 procent. Przy zatrudnieniu wynoszącym 154 tysiące osób odpowiadałoby to redukcji od około 1,5 tysiąca do 7,5 tysiąca stanowisk.
Kilka tygodni później zarząd kierowany przez Milana Nedeljkovica obniżył tegoroczne cele dotyczące wyników. Firma spodziewa się obecnie niewielkiego spadku sprzedaży oraz wyraźnego zmniejszenia zysku. Zapowiedziano także przyspieszenie trwającego ograniczania kosztów. Mają temu służyć kolejne działania strukturalne i wydajnościowe. Nedeljkovic od niedawna kieruje BMW. Program zatrudnienia należy do pierwszych ważnych decyzji podjętych po zmianie prezesa.
Chiny pogłębiają problemy BMW, Mercedesa i Audi
Skala programu BMW, pozostaje mniejsza od działań wdrażanych przez innych niemieckich producentów. Mercedes, Porsche i przede wszystkim Volkswagen przygotowują własne oszczędności. W przypadku Volkswagena ,dyskutowano nawet o możliwym zamykaniu zakładów. Plan BMW jest jednak kolejnym potwierdzeniem zmian strukturalnych zachodzących w całej branży. Szczególnie ważna jest sytuacja w Chinach. Na największym rynku samochodowym świata pogorszenie nastąpiło szybciej, niż wcześniej zakładano.
Mercedes, Audi i BMW sprzedały tam w ostatnich miesiącach od 20 do 30 procent mniej pojazdów niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Szybka poprawa nie jest spodziewana. Spadek sprzedaży zwiększa presję na ograniczenie kosztów i dostosowanie struktur. Bez takich działań producenci ryzykują stratę finansową oraz osłabienie pozycji rynkowej. Stefan Bratzel ocenił, że BMW nie było szczególnym przypadkiem. Według eksperta monachijski producent nie różni się zasadniczo od pozostałych przedsiębiorstw motoryzacyjnych działających w Niemczech.
BMW po raz pierwszy dołącza do niemieckich producentów przygotowujących szeroką redukcję zatrudnienia. Ostateczny kształt dobrowolnego programu odpraw wymaga jeszcze uzgodnienia.
FAQ
Ile miejsc pracy zamierza zlikwidować BMW?
BMW planuje zlikwidować na świecie około 8 tysięcy stanowisk za pomocą dobrowolnych odpraw oraz innych działań.
Czy redukcja obejmie pracowników produkcyjnych BMW?
Nie. Dobrowolny program odpraw ma objąć pracowników administracji, sprzedaży i rozwoju, ale nie osoby zatrudnione bezpośrednio przy produkcji.
Ilu pracowników w Niemczech może otrzymać ofertę odprawy?
Oferta ma zostać skierowana do około 40 tysięcy lub 50 tysięcy pracowników zatrudnionych w obszarze pośrednim.
Do kiedy ma obowiązywać program odpraw BMW?
Program ma rozpocząć się w najbliższych miesiącach i potrwać do końca 2027 roku.
Czy BMW oficjalnie potwierdziło szczegóły programu?
Nie. Zarząd i rada zakładowa nie przekazały jeszcze oficjalnego potwierdzenia, a część szczegółowych kwestii nadal wymaga uzgodnienia.
Ilu pracowników zatrudnia BMW?
BMW zatrudnia na świecie około 154 tysięcy osób. Ponad 84 tysiące pracują w Niemczech.
Jak zmieniła się sprzedaż niemieckich marek w Chinach?
Mercedes, Audi i BMW sprzedały w ostatnich miesiącach w Chinach od 20 do 30 procent mniej pojazdów niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Quelle: Tagesschau