Centralna Rada Żydów w Niemczech i wezwania do protestów
Centralna Rada Żydów w Niemczech obawia się gwałtownych zamieszek podczas sobotnich demonstracji. Opisała te obawy w piśmie oznaczonym jako poufne. Dokument znajduje się w posiadaniu Katolickiej Agencji Informacyjnej (KNA). Rada przytoczyła zamieszczane w mediach społecznościowych wezwania do protestów „jak we Francji”. Wskazała również hasła „żadnych zasad” oraz „czystka”. Użytą retorykę oceniła jako wyrażającą bardzo wysoką gotowość do przemocy.
Według przywołanych przez nią analiz istnieją powiązania między działaczami propalestyńskimi w Niemczech a grupami przestępczymi we Francji. Jednocześnie rada przekazała ustalenia francuskiej żydowskiej służby bezpieczeństwa SPCJ. Zgodnie z nimi zamieszki we Francji nie były wymierzone przede wszystkim w obiekty żydowskie. Ostrzeżenie przed przemocą o podłożu antysemickim pozostaje oceną rady, a w piśmie nie wskazano bliższego źródła tej oceny zagrożenia.
„Mimo to połączenie ogólnej gotowości do przemocy, infiltracji protestów przez propalestyńskich ekstremistów oraz powiązań ze strukturami przestępczymi stwarza znaczące ryzyko, że sytuacja przerodzi się w przemoc motywowaną antysemityzmem”.
Centralna Rada Żydów w Niemczech, pismo przytoczone przez KNA
5 postulatów młodzieży
- 1 Więcej inwestycji w edukację
- 2 Większe nakłady na ochronę klimatu
- 3 Sprawiedliwszy podział obciążeń
- 4 Sprzeciw wobec rosnących kosztów życia
- 5 Sprzeciw wobec obowiązkowej służby wojskowej
Policja w Stuttgarcie i deklaracje inicjatywy „Pokolenie Z działa”
Urząd Ochrony Konstytucji Nadrenii Północnej-Westfalii informuje, że do udziału w protestach wzywają także przedstawiciele środowisk skrajnie lewicowych oraz ekstremizmu związanego z zagranicą. Policja w Stuttgarcie przekazała we wtorek, że otrzymała sygnały o możliwych zakłóceniach demonstracji. Ich potencjalna skala nadal była analizowana. Organizująca część sobotnich zgromadzeń inicjatywa „Pokolenie Z działa” podkreśliła natomiast, że jej protest jest bez wyjątku pokojowy. Na swojej stronie internetowej zadeklarowała otwartość na wszystkich ludzi. Wymieniła pochodzenie, kolor skóry, religię, seksualność, niepełnosprawność oraz poglądy polityczne jako cechy, które nie mają wpływać na to stanowisko. Odrzuciła przemoc wobec ludzi i mienia.
„To, jakiej intensywności należy się spodziewać, jest obecnie przedmiotem trwającego rozpoznania”.
Policja w Stuttgarcie
„Chcemy łączyć, zamiast pozwalać, by nastawiano nas przeciwko sobie”.
Inicjatywa „Pokolenie Z działa”, oświadczenie na stronie internetowej
„Przemoc wobec ludzi lub mienia jest sprzeczna ze wszystkim, za czym się opowiadamy”.
Inicjatywa „Pokolenie Z działa”
Heiko Teggatz i żądania Niemieckiego Związku Zawodowego Policji
Niemiecki Związek Zawodowy Policji (DPolG) zażądał zdecydowanego reagowania na ataki przeciwko funkcjonariuszom. Organizacja zadeklarowała, że liczy na pokojowe protesty. Zapowiedziała jednak konsekwentne działania służące egzekwowaniu prawa o zgromadzeniach i zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom. Według związku do ochrony demonstracji mają zostać skierowane tysiące policjantek i policjantów. Ich zadaniem będzie również ochrona prawa do zgromadzeń zapisanego w niemieckiej ustawie zasadniczej. DPolG za szczególnie niebezpieczną uznaje możliwość przeniknięcia do protestów skrajnie lewicowych lub islamistycznych ugrupowań gotowych do przemocy.
Wskazuje też na mobilizację przez media społecznościowe i zbieżność terminu z obchodami w wigilię Wszystkich Świętych. Przewodniczący związku na szczeblu federalnym Heiko Teggatz przywołał zamieszki towarzyszące protestom uczniowskim we Francji i Włoszech. Według Teggatza podczas tych wydarzeń rannych zostało ponad 1000 funkcjonariuszy służb. Ostrzegł, że służby będą zdecydowanie reagować na przestępstwa popełniane przez zamaskowanych sprawców. W tym kontekście mówił o „upiornych lewicowych ekstremistach lub islamistach”.
„Jeśli zwykłe środki dowodzenia i działania oraz armatki wodne nie będą już wystarczać”, w przypadku poważnej eskalacji „należy również przedyskutować dalej idące środki działania”.
Heiko Teggatz, przewodniczący DPolG
Szef DPolG skierował do władz krajów związkowych oraz wymiaru sprawiedliwości następujące żądania.
- Odpowiednie wyposażenie policji i przygotowanie jej na rosnące wyzwania.
- Postawienie ochrony osób w mundurach na pierwszym miejscu.
- Zapewnienie w weekend wystarczającej liczby prokuratorów i sędziów pełniących dyżury.
- Szybkie wymierzanie surowych kar w razie gwałtownych ataków na funkcjonariuszy.
„Ochrona ludzi w mundurach musi stać na pierwszym miejscu”.
Heiko Teggatz
Marc Henrichmann, Alexander Throm i Sebastian Fiedler o zagrożeniach
Obawy przed przejęciem protestów przez radykalne środowiska wyrazili także politycy zajmujący się sprawami wewnętrznymi. Marc Henrichmann z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), przewodniczący parlamentarnego gremium kontrolującego służby specjalne w niemieckim parlamencie federalnym, mówił o międzynarodowych powiązaniach skrajnej lewicy. W wypowiedzi dla dziennika „Handelsblatt” wskazał, że lewicowi radykałowie gotowi do przemocy przekraczają również granice państw. Alexander Throm, ekspert CDU do spraw wewnętrznych, ostrzegł przed możliwością przejęcia demonstracji przez lewicowych ekstremistów i przestępców ze środowisk migranckich.
Swoje obawy także przedstawił temu dziennikowi. Sebastian Fiedler, polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) zajmujący się sprawami wewnętrznymi, zwrócił uwagę na działania w internecie. Jego zdaniem obserwacją należy objąć osoby, które podsycają tam napięcia. Wypowiedzi polityków dotyczą przewidywanych zagrożeń, a nie potwierdzonego przejęcia zapowiedzianych demonstracji.
„Sieć powiązań środowiska skrajnie lewicowego ma charakter międzynarodowy i jest skoordynowana”.
Marc Henrichmann w wypowiedzi dla dziennika „Handelsblatt”
„Tworzy się tam złowrogi sojusz”.
Alexander Throm w wypowiedzi dla dziennika „Handelsblatt”
Policja kontynuuje rozpoznanie możliwych zakłóceń.
FAQ
W ilu niemieckich miastach zaplanowano protesty młodzieży?
Na sobotę zapowiedziano demonstracje w co najmniej 23 niemieckich miastach.
Czego dotyczą protesty?
Protestujący domagają się większych inwestycji w edukację i ochronę klimatu oraz sprawiedliwszego podziału obciążeń. Sprzeciwiają się również rosnącym kosztom życia i obowiązkowej służbie wojskowej.
Przed czym ostrzega Centralna Rada Żydów w Niemczech?
Rada obawia się gwałtownych zamieszek i ryzyka przemocy motywowanej antysemityzmem. Powołuje się na wezwania w mediach społecznościowych oraz analizy dotyczące powiązań działaczy propalestyńskich w Niemczech z grupami przestępczymi we Francji.
Jakie stanowisko zajęła inicjatywa „Pokolenie Z działa”?
Inicjatywa organizująca część demonstracji zapewnia, że jej protest jest bez wyjątku pokojowy. Deklaruje otwartość na wszystkich ludzi oraz odrzuca przemoc wobec osób i mienia.
Co przekazała policja w Stuttgarcie?
We wtorek poinformowała o sygnałach wskazujących na możliwe zakłócenia demonstracji. Przewidywana intensywność takich zdarzeń pozostawała przedmiotem trwającego rozpoznania.
Czego domaga się Heiko Teggatz?
Przewodniczący DPolG żąda zdecydowanego reagowania na ataki przeciwko funkcjonariuszom, odpowiedniego wyposażenia policji oraz zapewnienia wystarczającej liczby dyżurujących sędziów i prokuratorów. Postuluje też szybkie i surowe kary za gwałtowne ataki na służby.
Kto przywołał liczbę ponad 1000 rannych funkcjonariuszy?
Liczbę tę podał Heiko Teggatz, odnosząc się do zamieszek podczas protestów uczniowskich we Francji i Włoszech. Nie dotyczy ona zapowiedzianych demonstracji w Niemczech.
Na co zwrócili uwagę Marc Henrichmann, Alexander Throm i Sebastian Fiedler?
Marc Henrichmann mówił o międzynarodowych powiązaniach skrajnej lewicy. Alexander Throm ostrzegał przed przejęciem protestów przez lewicowych ekstremistów i przestępców ze środowisk migranckich.
Źródło: WELT