Spis treści
- Teresa Kubas-Hul o rannych i transporcie do Polski
- Polskie zespoły medyczne w Egerze i Nyíregyházie
- CASA i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w gotowości
- Podkarpacki Urząd Wojewódzki uczci pamięć ofiar
- Autokar firmy Michael i 59 polskich obywateli
- Kamil Winnicki i bezpieczeństwo w autokarze
- FAQ
Teresa Kubas-Hul o rannych i transporcie do Polski
Wszystkie osoby, które zginęły w wypadku, to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się przy udziale specjalistów. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała podczas konferencji prasowej w Rzeszowie, że w działania zaangażowane były trzyosobowe zespoły z psychologiem.
„Trzyosobowe zespoły z udziałem psychologa uczestniczyły w procesie informowania rodzin o tym tragicznym zdarzeniu”
Rodziny ofiar mogą również liczyć na pomoc psychologiczną oraz transport na Węgry. Teresa Kubas-Hul zaapelowała o poszanowanie prywatności bliskich. Zapowiedziała także, że do czasu identyfikacji wszystkich ofiar nie będą ujawniane szczegółowe informacje dotyczące miejscowości zamieszkania zmarłych.
„Nie chcemy dzisiaj wymieniać nawet gmin, z których pochodzą, dlatego że chcemy uszanować tę prywatność, ale też i przede wszystkim łączymy się w bólu z tymi rodzinami”
Polskie zespoły medyczne w Egerze i Nyíregyházie
Na Węgrzech od wczesnych godzin porannych pracują polskie zespoły medyczne oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Medycy odwiedzają cztery placówki, w których przebywają ranni. Działają w dwóch grupach. Wśród pierwszych szpitali, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyházie. Rozmowy z węgierskimi lekarzami mają pozwolić ustalić przebieg dotychczasowego leczenia i plany dalszej terapii.
„Zespoły pracują i rozmawiają z lekarzami po to, aby ustalić dotychczasowy proces leczenia, ale również planowany, tak aby można było podjąć decyzję co do transportu części osób do Polski”
Na miejscu prowadzone są także czynności zmierzające do wyjaśnienia przyczyn wypadku. Uczestniczą w nich policjanci z Podkarpacia oraz prokuratorzy. Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 1 na węgierskiej autostradzie M3 w pobliżu miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju.
- Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli.
- 12 osób zginęło.
- 10 osób jest w bardzo ciężkim stanie.
- 37 osób odniosło lekkie obrażenia.
- Pasażerowie pochodzili głównie z Podkarpacia.
- Wracali do Polski z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
CASA i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w gotowości
Szpitale w Polsce pozostają w pełnej gotowości do przyjęcia poszkodowanych. Miejsca przygotowano w placówkach na Podkarpaciu oraz w dwóch szpitalach w Warszawie. Transport rannych ma odbywać się między innymi drogą lotniczą. W Warszawie oczekuje wojskowy samolot CASA. W gotowości są również śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
„W stan gotowości postawione jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jeżeli będzie taka możliwość, żeby tych ciężko chorych przewieźć do Polski lotniczym pogotowiem, to takie decyzje na miejscu zespół medyczny będzie podejmować”
O przewiezieniu poszczególnych pacjentów mają decydować zespoły medyczne na podstawie ich stanu i informacji uzyskanych od lekarzy prowadzących leczenie na Węgrzech.
Podkarpacki Urząd Wojewódzki uczci pamięć ofiar
W poniedziałek o godz. 12 w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim pamięć ofiar wypadku zostanie uczczona minutą ciszy. Flagi na gmachach urzędu zostały opuszczone do połowy masztu. Samorządy z regionu poproszono również o wstrzymanie się z organizacją wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych.
Tragedia dotyczy przede wszystkim mieszkańców Podkarpacia. Wszystkie ofiary śmiertelne były osobami dorosłymi z tego województwa. Jednocześnie służby i przedstawiciele administracji koncentrują się na pomocy rodzinom oraz rannym pozostającym w węgierskich szpitalach.
Autokar firmy Michael i 59 polskich obywateli
Pielgrzymi podróżowali autokarem należącym do podkarpackiej firmy Michael. Właściciel przedsiębiorstwa Tadeusz Dykas przekazał, że obaj kierowcy byli doświadczeni i pracowali u niego od kilku lat. Na pokładzie znajdowało się dwóch kierowców i 57 pasażerów.
Autokar firmy Michael był klasycznym trzyosiowym autobusem o długości około 17 metrów. Kamil Winnicki, dyspozytor firmy Raf Trans, w rozmowie z redakcją TVN 24, pokazał na przykładzie podobnego pojazdu rozwiązania związane z bezpieczeństwem. System pokładowy kontroluje między innymi czas pracy kierowców.
„Każdy kierowca ma swoją kartę kierowcy, którą wkłada w to urządzenie: tu jest slot na jednego kierowcę, tu na drugiego. Do 4,5 godziny kierowca może jechać bez przerwy. Potem muszą się zatrzymać i te karty przełożyć”
Dwóch kierowców, którzy się zmieniają, może łącznie prowadzić pojazd przez 21 godzin. Później obowiązuje ich przerwa na nocleg. Bezpieczne prowadzenie wspierają również kontrola trakcji, tempomat adaptacyjny, a w nowszych pojazdach także czujnik zmęczenia kierowcy.
Kamil Winnicki i bezpieczeństwo w autokarze
Przy wszystkich siedzeniach w autobusach obowiązkowo znajdują się pasy bezpieczeństwa. W pojeździe prezentowanym przez Kamila Winnickiego trzypunktowe pasy zamontowano przy siedzeniach z przodu, a przy pozostałych miejscach znajdowały się pasy dwupunktowe.
„Każdy pasażer powinien być zapięty”
O korzystaniu z pasów, mówił również Wojciech Pasieczny, były policjant i biegły sądowy do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych. Opisał swoje doświadczenia z kilku jednodniowych wycieczek zagranicznych.
„W ubiegłym tygodniu i w poprzednim tygodniu byłem na kilku jednodniowych wycieczkach autokarowych. Fakt, że nie w Polsce, tylko za granicą. Jedyne osoby, które miały zapięte pasy w autokarze, to byłem ja, moja żona i nasza wnuczka. Wszyscy pozostali patrzyli na nas ze zdziwieniem, że jedziemy zapięci w pasy”
Zapięcie pasów należy do obowiązków pasażerów. Według Joanny Madej, pilotki rajdowej, kierowca odpowiada za pasażerów i może odmówić rozpoczęcia jazdy, jeśli nie mają oni zapiętych pasów.
W czasie wypadku na Węgrzech, przydatne podczas akcji ratunkowej okazały się awaryjne wyjścia bezpieczeństwa umieszczone w dachu. Autokar przewrócił się na stronę, po której znajdowały się drzwi. W takiej sytuacji pojazd można opuszczać przez dostępne wyjścia, w tym okna dachowe lub inne okna po zbiciu szyby.
Autobus turystyczny ma również awaryjny mechanizm otwierania drzwi. Jest to żółto-czerwone pokrętło, które umożliwia zwolnienie drzwi i ich odepchnięcie.
„Wystarczy przekręcić i drzwi się zwalniają, wystarczy je odepchnąć i można opuścić pojazd”
W wyposażeniu autokaru powinny znajdować się także apteczka i co najmniej dwie gaśnice. Jedna znajduje się przy kierowcy, druga przy tylnych schodach wejściowych. Po tragedii na Węgrzech, minister infrastruktury zapowiedział wzmożone kontrole firm przewozowych i autokarów.
- Przy każdym siedzeniu znajdują się obowiązkowe pasy bezpieczeństwa.
- Autokar ma awaryjne wyjścia, w tym wyjścia umieszczone w dachu.
- Drzwi mogą mieć awaryjny mechanizm otwierania z żółto-czerwonym pokrętłem.
- W pojeździe powinny znajdować się apteczka i co najmniej dwie gaśnice.
- System pokładowy kontroluje czas pracy kierowców.
Najważniejsze decyzje podczas jazdy należą do kierowcy, natomiast pasażerowie mają obowiązek korzystać z pasów bezpieczeństwa. Istotna jest również znajomość rozmieszczenia awaryjnych wyjść, sposobu otwierania drzwi oraz miejsca, w którym znajdują się gaśnice.
Miejsce wypadku na autostradzie M3 w rejonie Mezőkeresztes
Do wypadku polskiego autokaru doszło na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części Węgier.
Rejon autostrady M3 w pobliżu Mezőkeresztes, gdzie doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Źródło: Google Maps.
FAQ
Ile osób zginęło w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech?
W wypadku zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary śmiertelne były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego.
Ile osób podróżowało polskim autokarem?
Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. Na pokładzie było dwóch kierowców i 57 pasażerów.
Ile osób zostało rannych?
Dziesięć osób znajduje się w bardzo ciężkim stanie, a 37 osób odniosło lekkie obrażenia.
Gdzie doszło do wypadku polskiego autokaru?
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 1 na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części Węgier.
Gdzie przygotowano miejsca dla rannych?
Miejsca dla poszkodowanych przygotowano w szpitalach na Podkarpaciu oraz w dwóch placówkach w Warszawie.
Jak może odbywać się transport rannych do Polski?
Transport może odbywać się między innymi drogą lotniczą. W gotowości pozostają wojskowy samolot CASA oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jakie zabezpieczenia znajdują się w autokarze?
W autokarze znajdują się pasy bezpieczeństwa, awaryjne wyjścia, mechanizm awaryjnego otwierania drzwi, apteczka oraz co najmniej dwie gaśnice.
Źródło: Polsat News, TVN24