Spis treści
- Strajk w Lufthansie, City Line i Lufthansa Cargo trwa od poniedziałku od godz. 0.01 do wtorku do godz. 23.59
- Strajk w Eurowings obejmuje wyłącznie poniedziałek
- Zgodnie z informacją związku zawodowego połączenia na Bliski Wschód nie mają zostać objęte protestem
- W piątek wcześniej strajkowało około 20 tys. członków personelu pokładowego Lufthansy
- W połowie lutego we wspólnym proteście uczestniczyło blisko 5 tys. pilotów oraz 20 tys. stewardes i stewardów
Hamburg, Hanower i Brema pod presją odwołanych lotów
Największe zakłócenia dotknęły lotniska w Hamburgu, gdzie w poniedziałek odwołano dziesiątki startów i lądowań Lufthansy na trasach do Monachium i Frankfurtu nad Menem. Według strony internetowej portu lotniczego, także we wtorek z rozkładu wypadają kolejne rejsy tej linii. Tego samego dnia wykaz planowanych odlotów i przylotów Eurowings również pokazywał dziesiątki skreślonych połączeń. Port zaapelował do pasażerów, którzy mieli wykupione bilety w Lufthansie lub Eurowings i których loty zostały odwołane, aby kontaktowali się bezpośrednio z przewoźnikami.
W Hanowerze sytuacja także była wyraźnie odczuwalna. Na poniedziałek anulowano łącznie 7 odlotów Lufthansy, w tym 5 do Frankfurtu nad Menem i 2 do Monachium. Tyle samo zmian dotyczyło przylotów. Odwołano 5 rejsów z Frankfurtu nad Menem i 2 z Monachium, co oznaczało pełne wyzerowanie tych wskazanych połączeń w obu kierunkach. W Bremie w poniedziałek nie zaplanowano ani jednego startu i lądowania samolotów Lufthansy. Skreślono po 5 połączeń do i z Frankfurtu nad Menem oraz Monachium, a dodatkowo odwołano 1 lot Eurowings do Stuttgartu.
Andreas Pinheiro i związek Zrzeszenie Kokpit wobec Lufthansy
Tłem protestu są przeciągające się rozmowy płacowe między związkiem zawodowym Kokpit a Lufthansą. Organizacja wskazała, że pracodawca w kilku sporach zbiorowych nie pokazał wyraźnej woli porozumienia. Jej prezes Andreas Pinheiro podkreślił, że mimo świadomej rezygnacji z akcji strajkowych w okresie świąt wielkanocnych nie pojawiły się poważne oferty. Według niego w tym czasie zabrakło zarówno odpowiedzi ze strony pracodawców, jak i widocznej gotowości do rozmów.
Z danych przedstawionych przez Zrzeszenie Kokpit wynika, że Lufthansa i Lufthansa Cargo nie przedstawiły oferty dotyczącej zakładowego programu emerytalnego. Związek podał również, że w Lufthansa Cityline nie pojawiła się możliwa do przyjęcia propozycja nowego układu płacowego. W przypadku Eurowings organizacja uznała złożoną ofertę emerytalną za nieakceptowalną i określiła ją jako rozwiązanie stojące na tak niskim poziomie, że ledwie zasługuje na tę nazwę. To właśnie brak porozumienia w sprawach wynagrodzeń i zabezpieczenia emerytalnego stał się bezpośrednią przyczyną nowego protestu pilotów.
Lufthansa, Eurowings Deutschland i Eurowings Europe wobec strajku
Eurowings poinformowało na swojej stronie internetowej, że wezwanie do strajku dotyczy wyłącznie lotów realizowanych przez Eurowings Deutschland, a nie przez europejską spółkę siostrzaną Eurowings Europe. Przewoźnik jeszcze w niedzielę zakładał, że uda się zrealizować dużą część programu lotów. Jednocześnie skala odwołań widoczna w Hamburgu pokazała, że poniedziałek i tak przyniósł poważne ograniczenia w ruchu.
Lufthansa odpowiedziała na zapowiedź protestu z niezrozumieniem. Rzecznik spółki ocenił, że decyzja branżowego związku Zrzeszenie Kokpit oznacza całkowicie nowy poziom eskalacji. Firma odrzuciła też główne żądanie organizacji dotyczące podwojenia zakładowego programu emerytalnego, który według przewoźnika już teraz jest ponadprzeciętny i bardzo korzystny. Stanowiska obu stron pozostały więc rozbieżne, a to przełożyło się na setki utrudnień dla podróżnych w Niemczech. Więcej tutaj.
UFO, Lufthansa i luty z udziałem 25 tysięcy pracowników
Obecny protest nie jest pierwszym uderzeniem w siatkę połączeń grupy Lufthansa w ostatnich dniach. Już w piątek, po wezwaniu związku UFO, pracę przerwało około 20 tys. stewardes i stewardów Lufthansy. Skutkiem były setki odwołanych lotów w całych Niemczech, zakłócenia dotknęły również Hamburg, Hanower i Bremę. Tamte wydarzenia także miały związek z zablokowanymi rozmowami zbiorowymi w głównej marce Lufthansa oraz w regionalnej spółce zależnej Cityline.
Wcześniej, w połowie lutego, doszło do wspólnego protestu pilotów i personelu pokładowego. W akcji uczestniczyło wtedy blisko 5 tys. pilotów oraz 20 tys. stewardes i stewardów Lufthansy. Odwołano setki rejsów, problemy objęły dziesiątki tysięcy pasażerów. Seria protestów z lutego, piątku i początku nowego tygodnia pokazuje, że konflikt płacowy w grupie Lufthansa pozostaje nierozwiązany i nadal wpływa na funkcjonowanie niemieckich portów lotniczych. Zobacz tutaj.
FAQ
Kiedy zaplanowano strajk pilotów Lufthansy?
Strajk w Lufthansie, City Line i Lufthansa Cargo trwa od poniedziałku od godz. 0.01 do wtorku do godz. 23.59.
Czy strajk Eurowings zaplanowano także na wtorek?
Nie. Strajk pilotów Eurowings obejmuje wyłącznie cały poniedziałek.
Które lotniska zostały wymienione jako dotknięte odwołaniami lotów?
W tekście wskazano porty lotnicze w Hamburgu, Hanowerze i Bremie.
Czy połączenia na Bliski Wschód zostały objęte strajkiem?
Nie. Zgodnie z informacją związku zawodowego połączenia na Bliski Wschód nie mają zostać objęte protestem.
Ile lotów Lufthansy odwołano w Hanowerze?
Na poniedziałek anulowano łącznie 7 odlotów Lufthansy, w tym 5 do Frankfurtu nad Menem i 2 do Monachium. Tyle samo zmian dotyczyło przylotów.
Jak wyglądała sytuacja w Bremie?
W Bremie w poniedziałek nie zaplanowano ani jednego startu i lądowania samolotów Lufthansy. Skreślono po 5 połączeń do i z Frankfurtu nad Menem oraz Monachium, a dodatkowo odwołano 1 lot Eurowings do Stuttgartu.
Jaki jest powód strajku pilotów?
Bezpośrednią przyczyną protestu są przeciągające się rozmowy płacowe oraz brak porozumienia w sprawach wynagrodzeń i zabezpieczenia emerytalnego.
Źródło: NDR