Spis treści
- Ile Polacy chcą wydać na Wszystkich Świętych
- Kto przeprowadził badanie i kiedy
- Znicze, kwiaty i porządkowanie grobów
- Dojazdy mogą kosztować więcej niż dekoracje
- Rodzinny obiad i przyjmowanie gości
- Jak Polacy oszczędzają przed 1 listopada
- Zniczodzielnie i ponowne używanie zniczy
- Dlaczego procentów z badania nie wolno sumować
- Przykładowy domowy plan wydatków
- Jak ceny i dochody wpływają na decyzje
- Na co zwrócić uwagę przed świętem
- FAQ – najczęstsze pytania
Ile Polacy chcą wydać na Wszystkich Świętych
Badanie opisane przez PAP i RMF24 pokazuje wyraźne zróżnicowanie budżetów związanych z 1 listopada. Najliczniejsza grupa respondentów, 41 proc., planuje przeznaczyć na ten cel od 201 do 500 zł. W szerszym przedziale od 201 do 1000 zł mieści się łącznie 55 proc. odpowiedzi. To nie oznacza, że każde gospodarstwo domowe wyda podobną kwotę. Deklaracja w ankiecie zależy od liczby odwiedzanych grobów, odległości do cmentarza, skali zakupów i indywidualnych zwyczajów rodzinnych.
Co czwarta badana osoba zamierza zmieścić się w kwocie nieprzekraczającej 200 zł. Sześć procent respondentów zakłada wydatek powyżej 1000 zł, pięć procent nie planuje żadnego wydatku, a dziewięć procent nie umie jeszcze oszacować budżetu. Różnica między tymi grupami jest ważniejsza niż jedna średnia kwota, której w przywołanym materiale nie podano. Wyniki pokazują plany badanych, a nie ostateczne koszty poniesione przez wszystkich Polaków.
Jak czytać dane Odsetki odnoszą się do odpowiedzi uczestników badania; nie są cennikiem zniczy ani prognozą kosztów każdej rodziny.
Kto przeprowadził badanie i kiedy
Sondaż wykonano na zlecenie Santander Consumer Banku. Za realizację odpowiadał Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS. Zastosowano metodę CATI, czyli telefoniczne, standaryzowane wywiady kwestionariuszowe wspomagane komputerowo. Badanie przeprowadzono od 17 do 29 września 2026 roku na próbie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski. Wyniki opublikowano przed listopadowym świętem, gdy gospodarstwa domowe podejmują pierwsze decyzje zakupowe i planują wyjazdy.
Podanie metodologii ma znaczenie dla właściwego odczytania liczb. Nie jest to zestawienie paragonów ani rachunków przedstawionych przez respondentów po świętach. To deklaracje zebrane kilka tygodni wcześniej. Rzeczywiste wydatki mogą później odbiegać od planowanych, choćby z powodu zmiany cen, pogody, liczby odwiedzonych miejsc lub decyzji o odłożeniu podróży. Dlatego wyniki warto traktować jako obraz nastrojów i planów konsumentów, a nie końcowe rozliczenie kosztów 1 listopada.
Znicze, kwiaty i porządkowanie grobów
W badaniu 35 proc. uczestników wskazało zakup zniczy, kwiatów i sprzątanie grobów jako największe obciążenie związane ze świętem. W starszych grupach wiekowych znaczenie tej kategorii jest jeszcze większe: w relacjach z wyników podawano odsetki sięgające 43–44 proc. Nie jest to informacja, że znicze mają określoną cenę albo że każdy respondent kupuje podobną liczbę dekoracji. Chodzi o subiektywne wskazanie najważniejszej pozycji w planowanych wydatkach.
Na koszt dekoracji składają się różne wybory: rodzaj wkładu, wielkość znicza, żywe lub sztuczne kwiaty, gotowa wiązanka bądź dekoracja własnego wykonania. Do tego dochodzą wydatki na środki do sprzątania i ewentualne usługi porządkowe. Część rodzin przygotowuje groby stopniowo w październiku, inne kupują większość produktów bezpośrednio przed 1 listopada. Takie różnice sprawiają, że proste porównanie ceny jednego znicza niewiele mówi o całym budżecie przeznaczonym na święto.
Dojazdy mogą kosztować więcej niż dekoracje
Na transport jako główne obciążenie wskazało 22 proc. respondentów. To ważna informacja dla osób, które odwiedzają groby bliskich w kilku miejscowościach. W ich budżecie oprócz zakupów na cmentarzu pojawia się paliwo, bilet kolejowy lub autobusowy, a czasem nocleg. Dojazdy wymagają również uwzględnienia czasu podróży i większego ruchu drogowego wokół nekropolii. Rodzina podróżująca kilkaset kilometrów może więc mieć zupełnie inną strukturę kosztów niż osoba odwiedzająca cmentarz na swoim osiedlu.
Warto zaplanować podróż z wyprzedzeniem i sprawdzić rzeczywiste rozkłady komunikacji na 1 listopada. Dodatkowe kursy autobusów, tymczasowe zamknięcia ulic i specjalne strefy parkowania są rozwiązaniami ustalanymi lokalnie. Nie należy zakładać, że zasady w jednym mieście będą obowiązywać w całym kraju. Podróż pociągiem również wymaga sprawdzenia bieżącej oferty, co dobrze ilustruje publikacja o zmianach w połączeniach między Polską a Niemcami, choć sama nie dotyczy rozkładów na Wszystkich Świętych.
Rodzinny obiad i przyjmowanie gości
Dwunastu procentom respondentów największe wydatki kojarzą się z przyjęciem bliskich i przygotowaniem posiłków. Dla niektórych rodzin 1 listopada jest także okazją do spotkania krewnych, którzy przyjeżdżają z innych miast. W takiej sytuacji koszty święta nie kończą się na zniczach oraz kwiatach. W rachunku pojawiają się zakupy spożywcze, przygotowanie obiadu i dodatkowe przejazdy. Wysokość tej części budżetu zależy oczywiście od liczby osób oraz od tego, czy wspólny posiłek organizuje jedna rodzina, czy obowiązki są dzielone.
Ten aspekt tłumaczy, dlaczego pozornie podobne gospodarstwa mogą deklarować odmienną kwotę wydatków. Osoba, która planuje krótki spacer na miejscowy cmentarz, nie ponosi tych samych kosztów co rodzina organizująca całodniowy zjazd. Jednocześnie wysokie wydatki nie są obowiązkowym elementem obchodów. Sens święta wiąże się z pamięcią o zmarłych, a sposób jej wyrażania pozostaje sprawą osobistą. Warto unikać presji na kosztowne dekoracje tylko dlatego, że takie rozwiązania wybierają inni.
Jak Polacy oszczędzają przed 1 listopada
Z badania wynika, że 41 proc. respondentów korzysta z promocji w supermarketach. Kolejne 22 proc. deklaruje zakup samych wkładów do zniczy lub korzystanie ze zniczodzielni, a 21 proc. chce kupić mniej niż w poprzednich latach. Wspólne zakupy z rodziną wymieniło 16 proc. badanych, a własnoręczne przygotowywanie dekoracji 13 proc. Są to różne działania, których nie należy bez dodatkowych informacji sumować do jednego odsetka: ta sama osoba może bowiem stosować kilka metod oszczędzania.
W praktyce warto najpierw sprawdzić, co pozostało po ubiegłym roku i co rzeczywiście trzeba kupić. Wiele rodzin korzysta z trwałych osłon zniczy, wymieniając wyłącznie wkłady. Zakupy na ostatnią chwilę są wygodne tylko wtedy, gdy nie prowadzą do przypadkowego przekroczenia budżetu. Lista potrzebnych produktów pomaga oddzielić wydatki zaplanowane od spontanicznych. Własnoręczne dekoracje mogą ograniczać koszt, ale również wymagają materiałów i czasu. Najlepsza metoda zależy od preferencji rodziny, a nie od jednej uniwersalnej recepty.
- Ustal budżet na dekoracje, transport i rodzinne spotkanie.
- Sprawdź zapasy wkładów oraz sprawne osłony zniczy.
- Porównaj ceny bez kupowania produktów, które nie są potrzebne.
- Uzgodnij wspólne zakupy i podział kosztów dojazdu z bliskimi.
Zniczodzielnie i ponowne używanie zniczy
Zniczodzielnia to miejsce, w którym można zostawić czyste, nadające się do ponownego użycia osłony zniczy lub skorzystać z egzemplarzy oddanych przez innych. Takie rozwiązanie nie działa identycznie na każdym cmentarzu i nie powinno być utożsamiane ze zwykłym porzucaniem przedmiotów. Należy korzystać tylko z punktów wyznaczonych przez zarządcę lub organizatora. Znicz musi być bezpieczny, nieuszkodzony i zgodny z zasadami obowiązującymi w danym miejscu.
Ponowne wykorzystanie może ograniczyć liczbę odpadów, a przy okazji zmniejszyć część wydatków na dekoracje. Nie oznacza to jednak, że każdy rodzaj oprawy można bez końca używać. Pęknięte szkło, uszkodzona podstawa czy niestabilna konstrukcja stanowią ryzyko. W przypadku wkładów trzeba sprawdzać instrukcje producenta i rodzaj znicza. Decyzję o zakupie najlepiej podejmować po obejrzeniu dostępnych osłon, a nie na podstawie samej ceny dużej paczki nowych produktów.
Dlaczego procentów z badania nie wolno sumować
W relacjach z wyników pojawia się kilka zestawów liczb: przedziały planowanych wydatków, kategorie największych kosztów oraz sposoby oszczędzania. Są to odpowiedzi na różne pytania, dlatego nie powinno się łączyć ich w jednym rachunku. Pięćdziesiąt pięć procent planujących wydać od 201 do 1000 zł nie oznacza, że taki sam odsetek wybiera promocje. Z kolei wskazania dotyczące zniczy, dojazdów i posiłków opisują postrzegane źródła obciążeń, a nie udziały konkretnych pozycji w każdym domowym rachunku.
Również wyniki dla grup wiekowych wymagają ostrożności. Wyższy odsetek starszych respondentów wymieniających dekoracje jako główny koszt nie przesądza, że wydają oni zawsze więcej pieniędzy niż młodsi. Bez informacji o strukturze dochodów, liczbie odwiedzanych grobów i wielkości gospodarstw domowych takie porównania byłyby uproszczeniem. Warto więc cytować konkretną odpowiedź z badania i jasno wskazywać, czego dotyczy. To podstawowa zasada rzetelnego przedstawiania statystyk konsumenckich.
Przykładowy domowy plan wydatków
Plan można rozpisać na trzy podstawowe części: zakupy na cmentarz, podróż oraz spotkanie rodzinne. Taki podział jest prosty i pozwala szybko zidentyfikować miejsca, w których wydatki rosną. Nie warto zaczynać od przypadkowego, pozornie uniwersalnego kosztorysu. Dla jednej osoby całość ograniczy się do kilku wkładów i przejazdu komunikacją miejską. Dla innej największą pozycją będzie podróż na drugi koniec Polski. Ważna jest przejrzystość własnego planu, a nie dopasowanie go do mediany, której badanie w przywołanych relacjach nie podało.
Zestawienie kategorii poniżej pomaga zaplanować zakupy bez podawania wymyślonych cen. W rubryce „sprawdź” znajdują się rzeczy, które można samodzielnie zweryfikować przed wyjściem do sklepu lub zakupem biletu. Po sporządzeniu listy można porównać ją z kwotą, którą rodzina chce rzeczywiście przeznaczyć na obchody. Jeśli suma przekracza możliwości, warto zmienić zakres wydatków wcześniej, a nie liczyć, że uda się je ograniczyć dopiero przy kasie.
| Część budżetu | Przykładowe wydatki | Co sprawdzić |
|---|---|---|
| Grób | Wkłady, kwiaty, środki czystości | Stan istniejących zniczy |
| Dojazd | Paliwo lub bilety | Trasę i lokalne zmiany ruchu |
| Spotkanie | Produkty na posiłek | Liczbę gości i podział zakupów |
| Rezerwa | Nieplanowane drobne koszty | Własny limit wydatków |
Jak ceny i dochody wpływają na decyzje
Badanie mówi o deklarowanym budżecie na konkretne święto, ale decyzje zakupowe zapadają w szerszym otoczeniu finansowym. Osoby odczuwające wzrost kosztów życia mogą ograniczać liczbę dekoracji lub dzielić zakupy z rodziną. Wysokość wydatków zależy również od oszczędności, bieżących rachunków i możliwości przeznaczenia pieniędzy na jednorazowe potrzeby. Właśnie dlatego informacje o przyczynach i skutkach inflacji pomagają rozumieć ogólny kontekst decyzji konsumentów, ale nie wyjaśniają samodzielnie kosztów konkretnych obchodów.
W części rodzin duże znaczenie ma koszt utrzymania mieszkania, który konkuruje z dodatkowymi wydatkami. To szersze zjawisko opisano również w materiale o kosztach utrzymania mieszkań. Nie należy jednak automatycznie zakładać, że obecny budżet 1 listopada wzrósł o konkretny procent względem ubiegłego roku. Do takiego wniosku potrzebne byłoby porównywalne badanie z jednakową metodą i tym samym pytaniem. Dane przedstawione w sobotę opisują przede wszystkim plany na rok 2026.
Na co zwrócić uwagę przed świętem
Do 1 listopada pozostał tydzień, więc rodziny mają jeszcze czas na rozłożenie części zakupów i przygotowań. Wiele osób może uniknąć niepotrzebnych wydatków przez wcześniejsze ustalenie, kto sprząta groby, kto przynosi kwiaty i kto organizuje dojazd. W przypadku kilku miejsc pamięci warto uporządkować trasę, zamiast pokonywać zbędne odcinki. Nie jest to wskazówka wymagająca drogich narzędzi — często wystarczy zwykła lista. Wspólne decyzje pomagają także uniknąć sytuacji, w której kilka osób kupuje te same dekoracje.
Istotna pozostaje też bezpieczeństwo. Przy dużym ruchu wokół cmentarzy trzeba stosować się do czasowej organizacji dróg, a piesi powinni zadbać o widoczność po zmroku. Dobrze sprawdzić lokalne komunikaty transportowe bezpośrednio przed wyjazdem, ponieważ organizacja ruchu zależy od miasta. Święto ma charakter osobisty i rodzinny, a wydana kwota nie jest miarą pamięci o bliskich. Dane z badania mogą pomóc w planowaniu, ale decyzja o sposobie obchodów powinna pozostać dostosowana do możliwości i zwyczajów każdej rodziny.
Najważniejsze punkty
- Badanie IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku objęło tysiąc dorosłych osób.
- 55 proc. respondentów deklaruje wydatki od 201 do 1000 zł.
- 41 proc. badanych celuje w przedział od 201 do 500 zł.
- 25 proc. chce wydać nie więcej niż 200 zł; 6 proc. powyżej 1000 zł.
- 35 proc. wskazuje dekoracje i porządkowanie grobów jako największy koszt.
- Dojazdy są głównym obciążeniem dla 22 proc. respondentów.
- 41 proc. korzysta z promocji, a 22 proc. wybiera wkłady lub zniczodzielnie.
- Wyniki oznaczają deklaracje, nie potwierdzone wydatki po święcie.
FAQ – najczęstsze pytania
Ile Polacy wydadzą na Wszystkich Świętych w 2026 roku?
55 proc. badanych deklaruje budżet od 201 do 1000 zł; są to zamiary, a nie faktycznie opłacone rachunki.
Kto wykonał badanie?
IBRiS metodą telefoniczną CATI na zlecenie Santander Consumer Banku, wśród tysiąca dorosłych Polaków.
Co jest największym kosztem?
Najczęściej wskazywano znicze, kwiaty i sprzątanie grobów; w badaniu odpowiedziało tak 35 proc. uczestników.
Jak respondenci próbują oszczędzać?
Najczęściej wskazywali promocje, zakup wkładów i korzystanie ze zniczodzielni albo ograniczenie liczby zakupów.
Czy kwota 1000 zł oznacza przeciętny wydatek?
Nie. To górna granica jednego z przedziałów deklarowanych w ankiecie, nie średnia arytmetyczna.
Źródła informacji
- IBRiS i Santander Consumer Bank – badanie planowanych wydatków na Wszystkich Świętych
- Polska Agencja Prasowa – informacja o badaniu wydatków na 1 listopada
- RMF24 – omówienie wyników badania
- Money.pl – omówienie kosztów i metod oszczędzania