czwartek, 29 październik 2026 10:15

MV Odyssey: Rejs dookoła świata przerwany w Kambodży

Oprac.:
Rejs przerwany w Kambodży. Zdjęcie poglądowe. Rejs przerwany w Kambodży. Zdjęcie poglądowe. Fot: pixabay

Statek MV Odyssey, reklamowany jako pływający dom na wieloletni rejs dookoła świata, utknął w Kambodży. Operator zawiesił podróż z powodu kosztów paliwa, a 203 pasażerów musiało opuścić pokład.

Spis treści

Najważniejsze punkty

  • MV Odyssey zacumował w Sihanoukville w Kambodży.
  • Na pokładzie było 203 pasażerów i 156 członków załogi.
  • Operator wskazuje na gwałtowny wzrost kosztów paliwa.
  • Nie ogłoszono pewnego terminu wznowienia rejsu.

Rejs, który miał być nowym sposobem życia

To nie była zwykła wycieczka z powrotem do tego samego portu po tygodniu. MV Odyssey miał zabierać mieszkańców w podróż po siedmiu kontynentach, a kabiny sprzedawano jako przestrzeń do długoterminowego życia. Według Associated Press cena zakupu apartamentu na czas eksploatacji statku zaczynała się od około 230 tys. dolarów. Dla wielu uczestników oznaczało to radykalną zmianę codzienności, a nie wakacyjny wydatek.

Jednostka rozpoczęła wieloletni rejs w październiku 2024 roku w Belfaście, po wcześniejszym remoncie. Po dwóch latach podróży zatrzymała się w kambodżańskim porcie Sihanoukville nad Zatoką Tajlandzką. W tym miejscu plan życia na morzu zderzył się z finansami operatora. Dalszy termin wypłynięcia nie był pewny w chwili publikacji informacji przez agencję.

203 pasażerów i 156 członków załogi

Kambodżańscy urzędnicy podali, że na pokładzie znajdowało się 203 pasażerów, w większości Amerykanów, oraz 156 osób załogi. Sam statek ma znacznie większą pojemność, bo może pomieścić około 650 pasażerów. Liczby te pokazują, że problem nie dotyczył jednego opóźnionego rejsu, lecz całej społeczności, która traktowała jednostkę jako miejsce zamieszkania.

Według relacji pasażerów cytowanych przez AP część osób otrzymała zaledwie kilka godzin na opuszczenie pokładu. Niektórzy musieli samodzielnie organizować noclegi i dalszą podróż. Operator deklarował pomoc w znalezieniu tymczasowych miejsc pobytu, ale pasażerowie przedstawiali sytuację inaczej. To rozbieżność, którą należy odnotować, zamiast uznawać oświadczenie firmy za opis doświadczeń wszystkich podróżnych.

Koszty paliwa wzrosły kilkukrotnie

Villa Vie Residences, firma z siedzibą na Florydzie zarządzająca statkiem, wskazała na gwałtowny wzrost wydatków na paliwo. Według jej danych miesięczny koszt paliwa przypadający na kabinę wynosił wcześniej średnio około 1800 dolarów, a w części Azji urósł do szacowanych 6–8 tys. dolarów. Tak duża zmiana zachwiała ekonomicznym modelem długiego rejsu.

Firma próbowała ograniczać zużycie paliwa przez wolniejsze pływanie i dłuższe postoje w portach. Ostatecznie uznała, że nie może dalej pokrywać strat operacyjnych. Wojna w Iranie i zakłócenia żeglugi przez cieśninę Ormuz wpłynęły na rynek paliw, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej. O tym, jak konflikt oddziałuje na inne środki transportu, pisaliśmy już w analizie europejskiego kryzysu paliwowego i jego wpływu na lotnictwo.

Co z pieniędzmi i dalszą podróżą?

Na podstawie dostępnych informacji nie można przesądzić, kiedy statek wznowi podróż ani w jaki sposób zostaną rozliczone wszystkie umowy pasażerów. Operator mówił o restrukturyzacji i poszukiwaniu rozwiązania, które pozwoliłoby kontynuować działalność. Nie jest to jednak równoznaczne z gwarancją wypłynięcia w konkretnym terminie.

Niektórzy mieszkańcy statku liczą na przejęcie projektu przez innego inwestora. Inni muszą w krótkim czasie odbudować codzienny plan życia na lądzie. W takich sytuacjach kluczowe stają się warunki zawartych umów, jurysdykcja oraz faktyczna kondycja finansowa operatora. Żadnego z tych elementów nie należy dopowiadać bez dostępu do dokumentów.

Dlaczego przypadek Odyssey jest wyjątkowy?

W tradycyjnej turystyce przerwanie rejsu oznacza zwykle zmianę planu urlopowego. Tu część pasażerów sprzedała wcześniejsze domy lub zorganizowała całe życie wokół podróży. Dlatego finansowe kłopoty operatora stały się problemem mieszkaniowym i logistycznym dla ludzi na pokładzie.

Historia przypomina, że podróż morska pozostaje zależna od pogody, portów i kosztów utrzymania floty. Na TrybunaPolska.pl opisywaliśmy już inne sytuacje kryzysowe na statkach, między innymi rejs statku Hondius po wykryciu hantawirusa oraz tragedię turystycznej jednostki w zatoce Ha Long. Przyczyny tamtych wydarzeń były odmienne, ale łączy je skala problemów, jakie mogą dotknąć pasażerów daleko od domu.

Gdzie rozgrywa się ta historia?

Mapa Google przedstawia lokalizację portu Sihanoukville w Kambodży, a nie dokumentalne miejsce wykonania zdjęć.

Pytania i odpowiedzi

Dlaczego pasażerowie opuścili MV Odyssey?

Operator zawiesił rejs, tłumacząc decyzję wzrostem kosztów paliwa i stratami operacyjnymi.

Gdzie znajduje się statek?

Według AP jednostka cumowała w porcie Sihanoukville w Kambodży.

Ile osób było na pokładzie?

Kambodżańskie władze informowały o 203 pasażerach i 156 członkach załogi.

Materiał wideo

Nagranie Associated Press z Kambodży. Nagranie znajduje się na stronie Associated Press; nie jest osadzone w artykule.

Źródła informacji
  • Associated Press
Ostatnio zmieniany czwartek, 29 październik 2026 11:02
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski
load more hold SHIFT key to load all load all