Spis treści
- Statek Hondius i decyzja Móniki García Gómez
- Pasażerowie ze Świętej Heleny i kliniki w Zurychu
- Hantawirus Andes i stanowisko Jörga Latusa
- Argentyna, Ushuaia i Instytut Malbrána
- FAQ
Statek Hondius i decyzja Móniki García Gómez
Po ognisku hantawirusa na statku „Hondius” zmarły 3 osoby, w tym pasażerka z Niemiec. Według operatora Oceanwide Expeditions, Niemka zmarła w niedzielę. W kwietniu zmarło holenderskie małżeństwo. Mężczyzna zmarł na pokładzie. Kobieta natomiast zmarła podczas podróży powrotnej. Kolejny pasażer z potwierdzonym zakażeniem, jest leczony na oddziale intensywnej terapii w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki. Na statku było około 150 osób.
Jednostka opuściła Republikę Zielonego Przylądka w środę i kieruje się do portu Granadilla na Teneryfie. Hiszpańska minister zdrowia Mónica García Gómez przekazała, że statek ma dopłynąć tam w ciągu 3 dni. Hiszpania podjęła decyzję o przyjęciu jednostki po uzgodnieniach ze Światową Organizacją Zdrowia i Unią Europejską. Powołano się na prawo międzynarodowe oraz zasady humanitarne. Wcześniej „Hondius” nie otrzymał zgody na wejście do portu Praia. Ministerstwo zdrowia Republiki Zielonego Przylądka wyjaśniło, że odmowa zapadła po ocenie technicznej i epidemiologicznej. Celem była ochrona zdrowia publicznego w kraju.
Pasażerowie ze Świętej Heleny i kliniki w Zurychu
Część osób, opuściła statek wcześniej. Oceanwide Expeditions podał, że 29 pasażerów zeszło z pokładu 24 kwietnia podczas postoju na brytyjskiej Wyspie Świętej Heleny. Rząd Holandii mówił o około 40 osobach. Według operatora w tej grupie była też obywatelka Holandii, która później zmarła w Johannesburgu. Zakażenie hantawirusem potwierdzono również u Szwajcara, który opuścił statek na Wyspie Świętej Heleny i trafił do kliniki w Zurychu.
Pozostali pasażerowie oraz członkowie załogi mają zostać przebadani po dopłynięciu na Teneryfę. W razie potrzeby, otrzymają pomoc medyczną. Na wyspie działa klinika wyspecjalizowana w chorobach epidemicznych. Po badaniach, osoby z pokładu mają wrócić do swoich krajów. W środę w porcie Praia, ze statku zabrano 3 osoby z powodu podejrzenia zakażenia. Byli to 2 ciężko chorzy członkowie załogi z Wielkiej Brytanii i Holandii oraz 65 letnia Niemka. Kobieta nie miała widocznych objawów. Była jednak osobą kontaktową zmarłej pasażerki z Niemiec. Przetransportowano ją do Amsterdamu, a następnie specjalnym transportem do Kliniki Uniwersyteckiej w Düsseldorfie.
Hantawirus Andes i stanowisko Jörga Latusa
Hantawirusy występują w kilku typach. Są obecne także w Niemczech. Zwykle przenoszą się przez pył skażony odchodami gryzoni. Według Instytutu Roberta Kocha, duża część zakażeń hantawirusem w Niemczech przebiega bez objawów albo z nieswoistymi dolegliwościami. Wirusy mogą jednak wywoływać gorączkę z krwawieniami oraz uszkodzenie nerek. Eksperci wskazują, że przy większości hantawirusów nie występuje istotne przenoszenie z człowieka na człowieka. Ważnym wyjątkiem jest południowoamerykański wirus Andes.
W co najmniej 2 przypadkach potwierdzono wariant Andes, przy którym możliwa jest transmisja między ludźmi. Zakażenie tym typem może prowadzić do nudności, wymiotów, kaszlu i choroby płuc. Według Światowej Organizacji Zdrowia śmiertelność zakażeń hantawirusem w Azji i Europie wynosi od poniżej 1 procenta do 15 procent. W Ameryce może sięgać 50 procent. Jörg Latus ze Szpitala Roberta Boscha w Stuttgarcie ocenił, że obecnie nie ma powodu do niepokoju. Według niego, zakażenia hantawirusem nie da się porównać z wirusem wywołującym chorobę COVID-19. Sposób transmisji jest inny. Potrzebny jest znacznie bliższy kontakt. Dodał też, że choroba ustępuje bez następstw.
Najważniejsze informacje medyczne obejmują:
- hantawirusy są najczęściej przenoszone przez kontakt z pyłem skażonym wydalinami gryzoni
- większość typów nie przenosi się w istotny sposób między ludźmi
- wirus Andes jest wyjątkiem, ponieważ może być przekazywany z człowieka na człowieka
- objawy mogą obejmować nudności, wymioty, kaszel oraz chorobę płuc
- w Europie i Azji śmiertelność wynosi od poniżej 1 procenta do 15 procent
- w Ameryce śmiertelność może dochodzić do 50 procent
Statek Hondius i ognisko hantawirusa na Wyspach Kanaryjskich
Materiał przedstawia sytuację wokół statku „Hondius”, który po wykryciu zakażeń hantawirusem został skierowany w stronę Wysp Kanaryjskich.
Argentyna, Ushuaia i Instytut Malbrána
Przyczyna zakażeń na pokładzie, nadal nie została ustalona. Nie wiadomo też, jak wirus dalej się rozprzestrzenił. Światowa Organizacja Zdrowia przypuszcza, że holenderskie małżeństwo mogło zakazić się na lądzie przed wejściem na statek w Argentynie. Para przed rejsem odwiedziła kilka krajów Ameryki Południowej. Do Argentyny przybyła 27 listopada. Następnie podróżowała do Chile i Urugwaju. Do Argentyny wróciła 27 marca. Na pokład „Hondius” weszła 1 kwietnia.
Kobieta krótko przed śmiercią znalazła się w Johannesburgu na pokładzie samolotu KLM lecącego do Amsterdamu. Linie przekazały, że była tak chora, iż załoga zdecydowała, że nie poleci. Kobieta musiała opuścić samolot. Zmarła dzień później w szpitalu w Johannesburgu. Objawy miała też członkini personelu pokładowego, która była w bezpośrednim kontakcie z zakażoną kobietą. Trafiła do szpitala w Amsterdamie. Ma lekkie dolegliwości, przebywa w izolacji i jest badana pod kątem hantawirusa. Była w Johannesburgu na pokładzie samolotu KLM, w którym przez krótki czas znajdowała się także zmarła Niderlandka.
| Osoba lub grupa | Informacja |
|---|---|
| Niemiecka pasażerka | zmarła w niedzielę według Oceanwide Expeditions |
| Niderlandzkie małżeństwo | mężczyzna zmarł na pokładzie, kobieta podczas podróży powrotnej |
| Pasażer w Johannesburgu | leczony na oddziale intensywnej terapii |
| Szwajcar w Zurychu | zakażony po opuszczeniu statku na Wyspie Świętej Heleny |
| 65 letnia Niemka | przewieziona z Praia przez Amsterdam do Düsseldorfu |
| Członkini personelu pokładowego | izolowana w Amsterdamie i badana pod kątem hantawirusa |
Argentyńskie władze, zapowiedziały wysłanie ekspertów do Ushuaia na południu kraju. Specjaliści od chorób zakaźnych z Instytutu Malbrána w Buenos Aires mają zbadać gryzonie i sprawdzić możliwą obecność wirusa. Mają udać się do miejsc odwiedzonych wcześniej przez 2 holenderskich pasażerów, którzy zmarli po zakażeniu hantawirusem.
Argentyńskie Ministerstwo podkreśliło, że nie potwierdzono, aby do zakażenia doszło w Argentynie. Prowincja Ziemia Ognista, w której leży Ushuaia i skąd wypłynął „Hondius”, od wprowadzenia obowiązku zgłaszania takich przypadków w 1996 roku nie odnotowała ani jednego zakażenia hantawirusem.
Port Granadilla na Teneryfie
Statek „Hondius” ma dopłynąć do portu Granadilla na Teneryfie, gdzie pasażerowie i członkowie załogi mają zostać przebadani.
FAQ
Ile osób zmarło po ognisku hantawirusa na statku Hondius?
Po ognisku hantawirusa na statku „Hondius” zmarły 3 osoby, w tym pasażerka z Niemiec oraz holenderskie małżeństwo.
Dokąd płynie statek Hondius?
Statek „Hondius” płynie do portu Granadilla na Teneryfie po opuszczeniu Republiki Zielonego Przylądka.
Kto zdecydował o przyjęciu statku na Teneryfie?
Hiszpania zdecydowała o przyjęciu jednostki po uzgodnieniach ze Światową Organizacją Zdrowia i Unią Europejską.
Jaki wariant hantawirusa potwierdzono w co najmniej 2 przypadkach?
W co najmniej 2 przypadkach potwierdzono południowoamerykański wariant Andes, przy którym możliwa jest transmisja między ludźmi.
Źródło: Tagesschau, BBC News