poniedziałek, 26 październik 2026 05:40

Marine Le Pen rozpoczęła kampanię prezydencką - twardy kurs i zmiana polityki energetycznej

Oprac.:
Marine Le Pen rozpoczęła kampanię prezydencką Marine Le Pen rozpoczęła kampanię prezydencką Fot: pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Marine Le Pen oficjalnie rozpoczęła w niedzielę kampanię przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi we Francji. W Orleanie, przed tysiącami zwolenników Zjednoczenia Narodowego, mówiła o bezpieczeństwie, migracji, gospodarce i potrzebie zmiany kursu państwa. Zapowiedziała również odejście od ograniczeń dotyczących krajowych poszukiwań ropy i gazu. Wiec odbył się po dniach protestów społecznych, w czasie których we Francji dochodziło do starć z policją. Wybory zaplanowane na 2027 rok coraz wyraźniej stają się sporem o odpowiedź na rosnące koszty życia i społeczne napięcia.

Spis treści

Orlean jako scena rozpoczęcia kampanii

Zjednoczenie Narodowe wybrało Orlean nieprzypadkowo. Miasto wiąże się z historią Joanny d’Arc, która w XV wieku odegrała symboliczną rolę w walce z Anglikami. Dla francuskich nacjonalistów postać ta jest od lat ważnym znakiem suwerenności państwa. Marine Le Pen wykorzystała taką oprawę, aby przedstawić kandydaturę jako propozycję politycznej zmiany, a nie tylko kontynuację dotychczasowej partyjnej rywalizacji.

Według AFP na spotkaniu pojawiło się około 8500 sympatyków. W przemówieniu Le Pen zapowiadała przywrócenie porządku i skuteczności państwa, krytykując przeciwników politycznych za sposób reagowania na kryzysy. Jej zwolennicy odpowiadali okrzykami poparcia. Dzień wcześniej w Orleanie odbywały się również demonstracje środowisk przeciwnych Zjednoczeniu Narodowemu.

Start kampanii nie jest rozstrzygnięciem wyborów. Sondaże pokazują poparcie w określonym momencie, lecz na ostateczny wynik będą wpływać przyszłe decyzje kandydatów, przebieg kampanii i frekwencja. Szczególnie ważne może okazać się ustalenie, kto stanie do rywalizacji w drugiej turze, bo francuski system często premiuje porozumienia pomiędzy różnymi ugrupowaniami.

Zapowiedź zmian w prawie dotyczącym ropy i gazu

Jednym z konkretnych elementów wystąpienia była deklaracja dotycząca energetyki. Le Pen zapowiedziała uchylenie ograniczeń wynikających z ustawy z 2017 roku, która zablokowała wydawanie nowych pozwoleń na poszukiwanie węglowodorów i utrzymała zakaz działań związanych z gazem łupkowym. Jej zdaniem Francja powinna wykorzystać krajowe zasoby, zamiast pozostawać zależną od kosztownego importu.

Taki postulat nie oznacza automatycznie, że we Francji są gotowe do uruchomienia duże i rentowne złoża. O możliwości wydobycia decydują również geologia, koszty technologii, bezpieczeństwo środowiskowe i czas potrzebny na przygotowanie inwestycji. Przeciwnicy zmian będą podnosić kwestię zobowiązań klimatycznych i ryzyka dla środowiska. Zwolennicy akcentują bezpieczeństwo dostaw i ceny energii.

Wypowiedź kandydatki wpisuje się w europejską dyskusję o tym, co zrobić z wysokimi kosztami energii. Wcześniej informowaliśmy o debacie Niemiec i Francji nad regulacjami dotyczącymi samochodów spalinowych. To odrębny temat regulacyjny, ale pokazuje, że gospodarcze skutki transformacji energetycznej są ważną osią polityki europejskiej.

Bezpieczeństwo i protesty w centrum wystąpienia

Niedzielny wiec odbył się po serii dużych protestów przeciw wysokim kosztom życia i decyzjom rządu. W większości miejsc demonstracje przebiegały pokojowo, lecz na marginesie części zgromadzeń dochodziło do starć, podpaleń i aktów wandalizmu. Według francuskich relacji służby zatrzymały w poprzednich dniach ponad tysiąc osób. Zestawienia policji dotyczą jednak całego szeregu zdarzeń, a nie uczestników jednego wiecu w Orleanie.

Le Pen wykorzystała napięcie społeczne, obiecując twardszą politykę bezpieczeństwa. Mówiła o przywróceniu autorytetu państwa i szybszej reakcji na przestępstwa. Zwolennicy widzą w tym odpowiedź na poczucie zagrożenia. Przeciwnicy ostrzegają, że niektóre propozycje mogą ograniczać prawa obywatelskie lub prowadzić do nadmiernie restrykcyjnego traktowania migrantów i uczestników zgromadzeń.

Skalę wcześniejszych niepokojów opisywaliśmy w materiale o gwałtownych demonstracjach i zatrzymaniach we Francji. Dzisiejsza kampania odwołuje się do tamtych wydarzeń, ale same protesty nie świadczą, że wszyscy ich uczestnicy popierają jeden obóz polityczny. Manifestanci występują pod różnymi hasłami i reprezentują odmienne środowiska.

Energetyczna obietnica i pytanie o jej wykonanie

Zapowiedź poluzowania ograniczeń dotyczących poszukiwania ropy i gazu może brzmieć jak szybka odpowiedź na wysokie rachunki, ale jej gospodarcze skutki nie byłyby natychmiastowe. Nawet jeśli państwo zmieni przepisy, znalezienie opłacalnego złoża wymaga prac geologicznych, inwestycji i późniejszej budowy infrastruktury. Nie każde rozpoznane zasoby nadają się do komercyjnego wydobycia. Do tego dochodzą spory o wpływ takich projektów na środowisko oraz o to, kto poniesie koszty ewentualnych szkód.

Dla przemysłu znaczenie ma nie tylko własna produkcja paliw, ale też stabilność dostaw energii i ceny na europejskim rynku. Francja dysponuje rozbudowaną energetyką jądrową, która w znacznym stopniu kształtuje jej bilans elektroenergetyczny. Jednocześnie transport i niektóre gałęzie przemysłu wciąż potrzebują paliw kopalnych. Zależność od importu można zmniejszać różnymi sposobami, od nowych źródeł energii po oszczędność i modernizację infrastruktury. Kampanijne hasło jest więc początkiem dyskusji, a nie gotowym planem inwestycyjnym.

Na francuską debatę wpływają również regulacje europejskie. Zmiana krajowej polityki poszukiwania surowców nie może być oceniana w oderwaniu od zobowiązań klimatycznych, polityki konkurencji i ochrony środowiska. We Francji już od lat trwają ostre protesty dotyczące kosztów życia i reform społecznych. Wcześniej pisaliśmy o wielkich demonstracjach, które paraliżowały życie kraju. Dzisiejsze wystąpienie Le Pen rozgrywa się w społeczeństwie, w którym pytania o ceny, płace i bezpieczeństwo pozostają mocno ze sobą związane.

Dla wyborców równie istotne będzie to, czy kandydatka potrafi wskazać kolejność działań. Inaczej ocenia się deklarację dotyczącą całego sektora energetycznego, a inaczej konkretną ustawę, finansowanie i harmonogram. W kolejnych miesiącach znaczenie zyskają szczegóły programu, reakcje konkurentów oraz dostępność danych o kosztach. Orlean był więc początkiem kampanii, a nie jej gospodarczym rozstrzygnięciem.

Debata o kosztach energii łatwo też prowadzi do uproszczenia, że krajowe wydobycie automatycznie przełoży się na niższe rachunki. Ceny ropy i gazu są silnie związane z rynkami międzynarodowymi, a ilość możliwego wydobycia ma znaczenie dla skali ewentualnych korzyści. W praktyce potrzebna byłaby analiza zasobów, kosztów i obowiązującego prawa. To dlatego zapowiedź polityczna powinna być oceniana na podstawie konkretnych parametrów, gdy sztab je przedstawi. Sama zmiana zakazu poszukiwań nie jest jeszcze gwarancją samowystarczalności energetycznej Francji.

Czwarta próba zdobycia Pałacu Elizejskiego

Marine Le Pen ma za sobą kilka kampanii prezydenckich. W 2022 roku przegrała drugą turę z Emmanuelem Macronem. Wynik tamtej rywalizacji pokazał zarówno siłę jej poparcia, jak i ograniczenia w pozyskiwaniu wyborców spoza własnego elektoratu. Teraz startuje w innej sytuacji politycznej: Macron nie może ubiegać się o trzecią kolejną kadencję, a Francja doświadcza narastającego niezadowolenia społecznego.

Wcześniejszą historię pojedynków obu polityków można przypomnieć w analizie wyniku wyborów Macron–Le Pen w 2022 roku. Nie należy jednak przenosić automatycznie poparcia z tamtej kampanii na obecną. Skład konkurentów, tematy wyborcze i warunki gospodarcze uległy zmianie.

Na znaczeniu zyskuje też rola Jordana Bardelli, kierującego Zjednoczeniem Narodowym. Podczas partyjnego zjazdu w Orleanie umocnił swoją pozycję we władzach ugrupowania. Dla kampanii Le Pen oznacza to próbę połączenia znanej kandydatki z zapleczem organizacyjnym mającym zapewnić widoczność w całym kraju.

Jakie pytania pozostają przed wyborcami

Najważniejszym wyzwaniem każdej kampanii będzie przejście od ogólnych deklaracji do konkretnych projektów. Obietnica tańszej energii wymaga oszacowania kosztów i terminu działania. Zapowiedź bezpieczeństwa musi zawierać informacje o skuteczności policji, sądownictwa i sposobach ochrony praw obywatelskich. Polityka migracyjna wiąże się również z prawem europejskim i zobowiązaniami międzynarodowymi.

W kolejnych miesiącach uwagę przyciągnie prawdopodobnie stan francuskiego budżetu oraz relacje między rządem, parlamentem a prezydentem. Wysokie koszty obsługi zadłużenia i utrzymujące się protesty mogą ograniczać swobodę realizacji obietnic niezależnie od zwycięzcy. Program Le Pen będzie musiał zostać skonfrontowany nie tylko z programami rywali, ale również z ekonomicznymi realiami.

Niedzielny wiec w Orleanie otworzył kampanię, która będzie prowadzona w atmosferze silnych podziałów. Dla wyborców najważniejsze pozostanie to, czy kandydaci przedstawią wiarygodne odpowiedzi na problemy codzienne, a nie tylko zdołają zmobilizować własnych zwolenników na kolejnych wiecach.

Najważniejsze punkty

  • Le Pen rozpoczęła kampanię prezydencką w Orleanie.
  • Jednym z postulatów jest zmiana ograniczeń w poszukiwaniu krajowych złóż ropy i gazu.
  • Kampania odbywa się w czasie protestów społecznych i sporów o bezpieczeństwo.

Nagranie związane z wydarzeniem

Zobacz Wideo Euronews z przemówienia Marine Le Pen w Orleanie.

Miejsce wydarzeń

 

Otwórz mapę: Zenith Orleans France.

FAQ

Gdzie Marine Le Pen rozpoczęła kampanię?

W Orleanie, podczas niedzielnego wiecu Zjednoczenia Narodowego 25 października 2026 roku.

Kiedy odbędą się wybory prezydenckie we Francji?

Wybory mają odbyć się w 2027 roku, po zakończeniu drugiej kadencji Emmanuela Macrona.

Jakie zmiany energetyczne proponuje Le Pen?

Zapowiada zmianę przepisów ograniczających nowe poszukiwania krajowej ropy i gazu, które obowiązują od 2017 roku.

Czy Le Pen wygra wybory?

Wynik przyszłego głosowania nie jest znany. Sondaże nie zastępują wyborów, a kampania dopiero się rozpoczęła.

Źródła

Reuters, AFP, Associated Press, Euronews.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 26 październik 2026 08:13
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski
load more hold SHIFT key to load all load all