Co dokładnie zmienił Bank Japonii?
W piątek 30 października Bank Japonii zapowiedział zwiększenie tempa sprzedaży posiadanych funduszy notowanych na giełdzie, czyli ETF. Roczna wartość sprzedaży ma wynosić około 860 mld jenów według wartości księgowej. Bank odniósł skalę operacji do około 0,1 proc. wartości obrotów na rynku. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać w styczniu 2027 roku.
Najbardziej zaskakujący jest horyzont całego procesu. Po przyspieszeniu sprzedaży szacowany czas potrzebny do pozbycia się aktywów skróci się ze 112 do około 43 lat. To nie pomyłka w zapisie: japoński bank centralny planuje proces liczony w dekadach, aby nie wywoływać gwałtownej presji na giełdzie. Zmiana ma charakter długoterminowy, a nie jednorazowej wyprzedaży wszystkich funduszy.
Skąd bank centralny ma tak dużo ETF?
Bank Japonii przez lata kupował aktywa finansowe w ramach wyjątkowo łagodnej polityki pieniężnej. Celem było wsparcie warunków finansowania i przeciwdziałanie wieloletniej słabości cen oraz popytu. Zakupy ETF sprawiły, że bank centralny stał się istotnym uczestnikiem rynku akcji, choć jego podstawowym zadaniem nie jest zarządzanie portfelem inwestycyjnym jak prywatny fundusz. Wycofywanie się z takich pozycji wymaga ostrożności, ponieważ zbyt szybka sprzedaż mogłaby wpłynąć na ceny.
Reuters wskazywał, że Bank Japonii zgromadził do marca 2024 roku ETF o wartości księgowej około 37,19 bln jenów. Ich wartość rynkowa zmieniała się wraz z notowaniami japońskich spółek. Dlatego tempo sprzedaży wyrażone według wartości księgowej nie jest tym samym co dzienny wpływ gotówki ze sprzedaży na rynku. Dla oceny programu ważne są zarówno liczby w bilansie banku, jak i warunki rynkowe w kolejnych latach.
Stopy procentowe bez zmian, inflacja pod obserwacją
Równocześnie Bank Japonii utrzymał krótkoterminową stopę procentową na poziomie 1,25 proc. Decyzję podjęto stosunkiem głosów osiem do jednego, a członek władz banku Hajime Takata opowiedział się za innym rozwiązaniem. Bank podniósł część prognoz inflacyjnych i sygnalizował gotowość do dalszego zwiększania kosztu pieniądza, jeśli ryzyka cenowe będą rosły. Nie ogłosił jednak konkretnej daty następnej podwyżki.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Stopa procentowa | 1,25 proc. |
| Roczna sprzedaż ETF | 860 mld jenów |
| Szacowany czas sprzedaży | 43 lata |
Wcześniej na TrybunaPolska.pl analizowaliśmy ocenę gospodarki Japonii przez agencję Moody’s. Obecna decyzja banku centralnego jest osobnym wydarzeniem, ale wpisuje się w debatę o trwałości wzrostu i inflacji. W obu przypadkach kluczowe jest rozróżnienie między pozytywną oceną trendu a gwarancją przyszłych wyników. Zmiana harmonogramu ETF nie oznacza automatycznie, że japońska gospodarka przestała być narażona na wstrząsy.
Dlaczego inwestorzy obserwują sprzedaż ETF?
ETF są instrumentami powiązanymi z koszykami akcji lub indeksami, dlatego ich sprzedaż przez tak dużego posiadacza może wpływać na oczekiwania inwestorów. Gdyby bank centralny próbował zbyć aktywa w krótkim czasie, rynek musiałby wchłonąć znaczną podaż. Rozłożenie procesu na dekady ogranicza to ryzyko, ale nie usuwa całkowicie wpływu zmian w polityce banku. Uczestnicy rynku będą obserwować tempo sprzedaży i komunikaty dotyczące kolejnych etapów.
W piątek japońskie akcje znajdowały się pod presją także z powodu globalnych obaw o wydatki na sztuczną inteligencję i wyniki dużych firm technologicznych. Reuters opisywał spadki indeksu Nikkei oraz nerwowość na rynkach azjatyckich. Nie można jednak bez osobnej analizy uznać, że cały spadek wynikał z ogłoszenia planu ETF. Reakcja giełdy zależy jednocześnie od informacji krajowych i międzynarodowych.
Czy inne banki centralne robią to samo?
Banki centralne w różnych krajach ograniczają rozbudowane bilanse w odmienny sposób. Część pozwala zapadać obligacjom bez reinwestowania, inne prowadzą sprzedaż wybranych instrumentów. Japoński przypadek jest szczególny ze względu na znaczną rolę ETF w bilansie banku i bardzo długi plan ich zbywania. Porównywanie samej liczby lat bez uwzględnienia rodzaju aktywów byłoby mylące.
W regionie Azji i Pacyfiku ostatnio uwagę zwróciła też niespodziewana decyzja banku centralnego Nowej Zelandii o stopach procentowych. To odrębna polityka pieniężna i inna sytuacja gospodarcza, ale obie wiadomości pokazują, jak bardzo inwestorzy reagują na odstępstwa od oczekiwań. W Japonii kluczowym elementem zaskoczenia okazał się harmonogram sprzedaży ETF, a nie sama decyzja o stopach. Kolejne komunikaty pokażą, czy bank utrzyma obecne tempo przez następne lata.
Pytania i odpowiedzi
Ile lat Bank Japonii będzie sprzedawał ETF?
Według nowego szacunku około 43 lata, zamiast wcześniej prognozowanych 112 lat.
Kiedy rusza szybsza sprzedaż?
Nowy harmonogram ma obowiązywać od stycznia 2027 roku.
Czy Bank Japonii podniósł stopy?
Nie. Na posiedzeniu 30 października utrzymał stopę na poziomie 1,25 proc.
Źródła informacji
- Bank Japonii
- Reuters