Wydrukuj tę stronę
czwartek, 06 styczeń 2022 19:52

Kazachstan: Coraz większa liczba ofiar zamieszek - służby rozpoczęły „Operację Czyszczenie”. Wchodzi Rosja. Filmy

Napisał
Ofiary zamieszek w Ałmatach Ofiary zamieszek w Ałmatach fot: youtube.com

Zamieszki w Kazachstanie całkowicie wymknęły się spod kontroli, o czym świadczy liczba zabitych protestujących oraz policjantów. Sytuacja w kraju zaczyna się coraz mocniej zaogniać, czego efektem jest transport pojazdów wojskowych na główny plac Ałmaty, czyli stolicy Kazachstanu.

 

Wsparcie rosyjskich wojsk, żołnierze na ulicach i strzelany, czyli efekt zamieszek w Kazachstanie

Chaos na ulicach Ałmaty z każdą godziną przybiera na sile. Co więcej, w nocy potyczki z policją i wojskiem także nie ustają, o czym świadczą stałe odgłosy strzałów i wybuchów. Wiele relacji mieszkańców stolicy Kazachstanu dostępnych jest na serwisie Twitter, gdzie dokładnie widać, że policja krwawo tłumi niesubordynację protestujących obywateli miasta.

Warto podkreślić, iż według relacji świadków, zastrzelonych zostało co najmniej kilkudziesięciu protestujących, zaś rannych może być nawet ponad 1000 osób, zaś ponad 400 rannych trafiło z poważnymi obrażeniami do szpitala. Kolejne przekazy dziennikarzy potwierdzają, że, wojsko zaczęło kierować ogień w stronę protestujących na placu, dlatego ofiar może przybywać z każdą godziną.


Warto dodać, że do stolicy Kazachstanu zjeżdżają i przylatują oddziały z Rosji na mocy Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, czyli poradzieckiego paktu pomiędzy Kazachstanem, Rosją, Kirgistanem i kilkoma innymi państwami regionu.

Dlaczego doszło do zamieszek w Kazachstanie i jaki będzie ich finał?

Zamieszki w Ałmatach rozpoczęły się 2 stycznia, kiedy to rząd podniósł ceny gazu i energii elektrycznej. Sfrustrowani Kazachowie wyszli na ulice protestować przeciwko rządzącym i prezydentowi kraju. Zamieszki szybko zaczęły przybierać na sile, zaś ich kulminacyjnym momentem był szturm na siedzibę burmistrza, a także zajęciu rezydencji prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa.


Wojska rozpoczęły tłumienie protestów, jednakże protestujący ciągle stawiają czynny opór. Warto podkreślić, że służby porządkowe rozpoczęły operację pod kryptonimem „Czyszczenie”, co jednoznacznie pokazuje, że pacyfikowanie protestujących Kazachów będzie szybkie i brutalne. Do miasta stale przyjeżdżają kolejne oddziały wojskowe, zaś stolica zaczyna coraz mocniej przypominać teren trwającej wojny domowej.


Trudno powiedzieć, w jaki sposób skończą się zamieszki, ponieważ sytuacja dynamicznie się rozwija. Osób rannych i zabitych w Kazachstanie przybywa z każdą godziną.

Ostatnio zmieniany czwartek, 06 styczeń 2022 20:15
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski