Wydrukuj tę stronę
czwartek, 29 październik 2026 10:20

Fałszywe zaświadczenia studenckie - rozbito grupę przestępczą

Oprac.:
Fałszywe zaświadczenia studenckie. Zdjęcie poglądowe. Fałszywe zaświadczenia studenckie. Zdjęcie poglądowe. Fot: pixabay

Straż Graniczna z Rzeszowa-Jasionki rozpracowała grupę, która według śledczych sprzedawała cudzoziemcom fałszywe zaświadczenia o nauce. Dokumenty miały ułatwiać uzyskiwanie zezwoleń na pobyt i pracę w Polsce. W sprawie zarzuty usłyszało już kilkadziesiąt osób.

Najważniejsze punkty

  • Grupa miała działać od czerwca 2022 do końca 2025 roku.
  • Dokumenty kosztowały od 230 do 800 zł.
  • W sprawie zarzuty usłyszało co najmniej 23 wskazanych członków grupy oraz inni użytkownicy dokumentów.
  • Ustalenia służb nie są prawomocnym wyrokiem.

Jak działał proceder z fałszywymi dokumentami?

Według informacji przekazanych przez Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej grupa działała od czerwca 2022 roku do końca 2025 roku. Jej członkowie mieli przygotowywać i sprzedawać zaświadczenia potwierdzające status studenta lub słuchacza szkoły policealnej. Dokumenty przedstawiano następnie w urzędach wojewódzkich.

Fałszywe zaświadczenia dotyczyły pięciu uczelni ukraińskich i dwóch polskich szkół policealnych w Piotrkowie Trybunalskim. Za dokument lub pakiet z tłumaczeniem pobierano od 230 do 800 złotych. To nie jest zarzut wobec wszystkich studentów zagranicznych, lecz opis określonego mechanizmu ustalonego przez śledczych.

Dlaczego zaświadczenia były tak atrakcyjne?

Status osoby uczącej się może wpływać na sytuację pobytową i warunki zatrudnienia. W opisywanym procederze chodziło przede wszystkim o cudzoziemców, którzy nie ukończyli 26 lat. Przedstawienie dokumentu jako autentycznego miało ułatwiać uzyskanie korzystnych decyzji urzędowych.

Służby wskazują także na konsekwencje dotyczące składek związanych z zatrudnieniem. Dokładne skutki zależą jednak od rzeczywistego statusu prawnego konkretnej osoby. Inny rodzaj przestępstw dokumentowych opisaliśmy przy zatrzymaniach osób podejrzanych o handel ludźmi i przymusową pracę.

Ilu podejrzanych objęło postępowanie?

Pierwsze zatrzymania miały miejsce pod koniec 2025 roku. W sześciu lokalach w różnych miastach funkcjonariusze prowadzili przeszukania, między innymi w Pruszczu Gdańskim, Żyrardowie, Warszawie i Krakowie. Zatrzymano wówczas trzech obywateli Ukrainy, w tym 42-letniego mężczyznę podejrzewanego o kierowanie grupą.

Według najnowszych informacji zarzuty usłyszało 19 obywateli Ukrainy, trzech obywateli Mołdawii i obywatel Gruzji, a także osoby, które miały posługiwać się fałszywymi dokumentami. To oznacza, że liczba wszystkich osób objętych zarzutami jest większa niż sama suma 23 wymienionych członków grupy. Każdy podejrzany korzysta z domniemania niewinności.

Co ustalono o pieniądzach i dokumentach?

Podczas czynności u osoby wskazywanej jako organizator zabezpieczono 87 tysięcy złotych w gotówce. Śledczy ustalili również wpływy na jej rachunki bankowe na poziomie około 1,2 miliona złotych, które wiążą z badaną działalnością. Są to ustalenia postępowania, a nie prawomocny wyrok.

Fałszywe dokumenty stanowią problem także poza sprawami migracyjnymi. W regionie opisywano wcześniej podrobione dokumenty i wyłudzenia w Krośnie oraz grupę wystawiającą fikcyjne faktury VAT. Każda z tych spraw ma odrębne okoliczności i nie należy ich ze sobą utożsamiać.

Co dalej ze śledztwem?

Funkcjonariusze z Rzeszowa-Jasionki trafili na trop procederu w 2024 roku, a ważną rolę odegrały ustalenia funkcjonariusza łącznikowego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. Zebrany materiał pozwolił na stopniowe ustalanie kolejnych osób i miejsc związanych z procederem.

Nie ma podstaw, aby na podstawie samego komunikatu przesądzać, ilu cudzoziemców ostatecznie utraci zezwolenia albo jakie zapadną wyroki. O dalszych skutkach zdecydują właściwe organy i sądy. Wiadomo natomiast, że postępowanie dotyczy mechanizmu obejmującego kilka miast i dokumenty przypisywane wielu szkołom.

Mapa – orientacyjna lokalizacja

Mapa orientacyjna Rzeszowa-Jasionki, gdzie działali funkcjonariusze prowadzący sprawę. Nie oznacza miejsca przestępstwa ani lokalizacji zatrzymań.

FAQ – pytania i odpowiedzi

Kto prowadził działania?

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Rzeszowa-Jasionki.

Jakie dokumenty fałszowano?

Zaświadczenia o statusie studenta lub słuchacza szkół policealnych.

Czy każdy cudzoziemiec z takim zaświadczeniem jest podejrzany?

Nie. Postępowanie dotyczy konkretnych osób i dokumentów, a nie całej grupy cudzoziemców uczących się w Polsce.

Źródła informacji

  • Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
  • RMF24
  • PAP
Ostatnio zmieniany czwartek, 29 październik 2026 10:53
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski