Wydrukuj tę stronę
czwartek, 22 wrzesień 2022 12:56

Rosja: Popłoch wśród rezerwistów - nie chcą być mięsem armatnim

Napisał
Rosyjscy poborowi uciekają Rosyjscy poborowi uciekają fot: twitter.com

Środowy apel Władimira Putina o częściowej mobilizacji spotkał się z istnym popłochem wśród mężczyzn mogących zostać powołanymi do wojska. Rosjanie zaczęli masowo wykupywać bilety lotnicze, aby jak najszybciej wydostać się z kraju i nie iść na front. W pewnym momencie ostatnie bilety do Ankary potrafiły osiągnąć kwotę ponad 40 tysięcy złotych! Ogromne korki tworzą się także na granicach Rosji i Gruzji. Czy na pewno taki był cel Putina?

 

Protesty i wielka migracja poborowych - skutki częściowej mobilizacji w Rosji

Środa 21 września to Międzynarodowy Dzień Pokoju. Cóż za ironia, że Władimir Putin akurat tego dnia ogłasza częściową mobilizację w Federacji Rosyjskiej? Społeczeństwo odebrało to wystąpienie w sposób sprzeczny z zamierzeniami Kremla. Ogłoszenie częściowej mobilizacji zmobilizowało protestujących, który pokazywali swój sprzeciw wojnie w 38 miastach Rosji. Zatrzymano ponad 1300 osób.

Kolejki na granicy z Gruzją - popłoch poborowych

Co więcej, wielu Rosjan zdecydowało się na jak najszybsze opuszczenie kraju, gdyż wezwania do stawienia się na komisji wojskowej zaczęto wysyłać… już w środę! W sieci znaleźć można wiele nagrań wideo z przejść granicznych z państwami ościennymi. W gruzińskim Larsi tworzą się kilkukilometrowe kolejki Rosjan, którzy chcą jak najszybciej wydostać się z Rosji, zanim władze zdecydują się na całkowite zamknięcie granic. Co więcej, niektórzy obywatele Rosji w popłochu zostawiają swoje samochody w kilometrowych korkach i próbują przedostać się przez granicę na piechotę.


Do wojska wezwani zostają mężczyźni w przedziale od 18 do 60 lat, co w praktyce oznacza aż 3 pokolenia Rosjan. Po reakcji i ucieczce przez granice wyraźnie widać, że rosyjscy mężczyźni nie chcą być mięsem armatnim, rzuconym jako świeża krew na front. Pocieszającym może być fakt, że ostatnia taka mobilizacja w Rosji zakończyła się obaleniem caratu i przewrotem wewnątrz Rosji w 1917 roku.

Co na to ludzie?

Wiktoria Bialiszyn: " Syn Pieskowa nie pojedzie na wojnę. Na pytanie opozycjonistów, podających się za członków komisji wojskowej, powiedział: "Powinniście rozumieć, skoro wiecie, że jestem panem Pieskowem, jak niepoprawne jest pytanie mnie o to. Załatwię to na innym poziomie"."

Anna Małek: " Najpopularniejsze hasła googla w Rosji : - jak wyjechać z Rosji - jak złamać rękę - jak odroczyć służbę Ku chwale"

Krystian Jachacy: " Osoby zatrzymane na wiecach antywojennych w ... otrzymują wezwania mobilizacyjne."

Kuba Sulowski: "Na demonstracji w Moskwie przeciw mobilizacji pięciu milicjantów pobiło dziewczynę, która następnie zmarła. Została wielokrotnie uderzona w głowę. Jest to pierwsza ofiara demonstracji przeciwko ogłoszonej dzisiaj rano przez Putina mobilizacji"

Żaneta Gotowalska: " Rosjanie dotychczas: Wojna w Ukrainie, ludobójstwo? E, to mnie nie dotyczy, spoko, nie moja "operacja specjalna". Rosjanie teraz: O nie, mam walczyć? Wyjeżdżam! Cena nie gra roli. Cena życia nie miała dla nich aż takiej wartości. Nawet mi ich nie żal."

Rusłan Szoszyn: "Dlaczego siódmy punkt rozporządzenia Putina został utajniony? Bo pozwala zmobilizować milion ludzi. Tak twierdzi niezależna Nowaja Gazeta, powołując się na źródło na Kremlu."

Grzegorz Kapelak:"Zarządzenie prezydenta #Rosja o #mobilizacja nie podaje konkretnej liczby osób podlegających mobilizacji. Szojgu mówił o 300 tysiącach. Wg gazety "Novaja Gazieta. Jevropa" na front pójdzie nie 300 tysięcy, a million. Ponad 3 razy więcej niż podawał Szojgu" 

Zobacz jak widac ucieczke Rosjan na radarze

Ostatnio zmieniany czwartek, 22 wrzesień 2022 14:08
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski