Wydrukuj tę stronę
piątek, 23 październik 2026 15:14

Limity zarobków i surowe kary dla lekarzy. Sejm zdecydował

Oprac.:
Sejm przyjął nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń, czasu pracy medyków oraz zasad funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia. Sejm przyjął nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń, czasu pracy medyków oraz zasad funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia. Zdjęcie ilustracyjne: Pexels / Licencja Pexels

Nowe ograniczenia dotyczące wynagrodzeń, maksymalnego czasu pracy oraz odpowiedzialności lekarzy za nieprawdziwe rozliczenia z Narodowym Funduszem Zdrowia znalazły się w ustawie uchwalonej przez Sejm 22 października 2026 roku. Zmiany obejmują zarówno zasady zatrudniania personelu medycznego, jak i uprawnienia instytucji kontrolujących publiczne wydatki na leczenie. Przepisy przewidują również możliwość wieloletniego, a przy ponownym naruszeniu nawet dożywotniego wykluczenia lekarza z udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Spis treści

Sejm wprowadza limity wynagrodzeń i dwóch etatów dla medyków

Uchwalona w czwartek nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, jest częścią pakietu reform zapowiedzianych w lipcu przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Maksymalna stawka godzinowa ma wynosić około 240 zł brutto, łączny czas pracy medyków nie będzie mógł przekraczać równoważnika dwóch etatów. Sejm zaakceptował także poprawki dotyczące wyjątków od wymaganego wymiaru zatrudnienia, ochrony pracowniczej oraz sankcji za poświadczanie nieprawdy. Ustawa nie zakończyła jeszcze procesu legislacyjnego. Kolejnym etapem będzie rozpatrzenie jej przez Senat.

Jednym z głównych elementów nowelizacji, jest ustawowe ograniczenie zarobków i czasu pracy osób wykonujących zawody medyczne. Łączny wymiar pracy nie będzie mógł przekroczyć równoważnika dwóch pełnych etatów, niezależnie od liczby placówek, w których zatrudniona jest dana osoba. Nowe zasady obejmą lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów oraz ratowników medycznych. Przewidziano również obowiązek zatrudnienia w wymiarze co najmniej połowy etatu w określonych placówkach. Dotyczy to szpitali oraz przychodni działających przy szpitalach. Wymóg będzie stosowany niezależnie od formy zatrudnienia. Medyk zamierzający rozpocząć pracę u kolejnego świadczeniodawcy, będzie musiał wcześniej uzyskać zgodę dotychczasowego pracodawcy.

Najwyższa dopuszczalna stawka godzinowa, ma odpowiadać jednej dwudziestej minimalnego wynagrodzenia brutto, czyli według podanych wyliczeń około 240 zł. Przy pracy w wymiarze dwóch etatów, miesięczny limit wynagrodzenia ma wynosić szesnastokrotność płacy minimalnej, a więc około 76,9 tys. zł brutto. Oznacza to, że ustawa określa zarówno maksymalną wysokość zapłaty za godzinę, jak i górną granicę łącznych miesięcznych zarobków przy wskazanym wymiarze pracy. Regulacje odnoszą się do wynagrodzeń osób wykonujących świadczenia finansowane ze środków publicznych. Kwestia wynagrodzeń lekarzy była już wcześniej przedmiotem doniesień dotyczących wysokości zarobków w publicznej ochronie zdrowia.

Ustawowe ograniczenia nie obejmą jednak wszystkich składników wynagrodzenia. Z limitów wyłączone będą między innymi nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz świadczenia przysługujące w związku z rozwiązaniem stosunku pracy. Nowelizacja zawiera także szczególne rozwiązania dotyczące zasad wynagradzania osób zajmujących stanowiska kierownicze w podmiotach medycznych. Ograniczenia odnoszące się do czasu pracy i wysokości wynagrodzeń, mają funkcjonować równolegle z nowymi uprawnieniami kontrolnymi Narodowego Funduszu Zdrowia oraz kompetencjami Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Narodowy Fundusz Zdrowia będzie mógł wykluczyć lekarza nawet dożywotnio

Sejm poparł również przepisy przewidujące zakaz udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych wobec lekarzy, którzy poświadczą nieprawdę dotyczącą wykonywanych procedur medycznych. Rozwiązania te znalazły się we wnioskach mniejszości zgłoszonych przez Janusza Cieszyńskiego z Rozwoju Plus. Podczas prac parlamentarnych, określano je jako „lex K.”. Sankcje mają dotyczyć nieprawdziwych informacji odnoszących się między innymi do rodzaju, zakresu lub czasu wykonania procedur medycznych. Decyzję o zastosowaniu zakazu ma podejmować prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Przy pierwszym stwierdzonym naruszeniu, zakaz będzie mógł obowiązywać od jednego miesiąca do ośmiu lat. Jeżeli lekarz, wobec którego wcześniej zastosowano taką sankcję, ponownie dopuści się naruszenia, możliwe będzie orzeczenie zakazu dożywotniego. Oznacza to wykluczenie z możliwości wykonywania świadczeń opłacanych ze środków publicznych. Zastosowanie sankcji administracyjnej nie będzie jednocześnie wyłączać odpowiedzialności karnej. Od decyzji prezesa NFZ lekarz będzie mógł odwołać się do sądu.

Nowelizacja nakłada na prezesa NFZ, także obowiązek prowadzenia jawnego rejestru osób objętych zakazem. Mają się w nim znaleźć między innymi imię i nazwisko lekarza, numer prawa wykonywania zawodu oraz podstawa wydania decyzji. Rejestr będzie związany z wykonywaniem uprawnień kontrolnych Funduszu. Za wnioskami mniejszości dotyczącymi nowych sankcji zagłosowało 416 posłów, 20 było przeciwnych, a żaden parlamentarzysta nie wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że propozycja uzyskała szerokie poparcie podczas głosowania w Sejmie.

Janusz Cieszyński i Piotr Pisula o zakazie pracy w publicznym systemie zdrowia

Określenie „lex K.” wiąże się ze sprawą lekarza Dawida K. Na początku października usłyszał on zarzut oszustwa na kwotę przekraczającą 583 tys. zł. Zarzut dotyczył przedłożenia nierzetelnych faktur w Warszawskim Szpitalu Południowym. Janusz Cieszyński już na wcześniejszym etapie prac, proponował rozwiązanie pozwalające wykluczać z publicznego systemu osoby poświadczające nieprawdę między innymi w dokumentacji dotyczącej czasu lub miejsca udzielania świadczeń. Propozycja obejmowała również dokumenty niezgodne ze stanem faktycznym. Wcześniejsza poprawka została odrzucona, choć wiceminister zdrowia wskazywał możliwość rozważenia podobnych przepisów podczas prac nad nową ustawą o izbach lekarskich. Ostatecznie Sejm poparł wnioski mniejszości przewidujące czasowe lub dożywotnie wykluczenie lekarza, z udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ.

Janusz Cieszyński pozytywnie ocenił przyjęcie zmian. W rozmowie z portalem Rynek Zdrowia skomentował wynik głosowania następującymi słowami:

„Zły dzień dla złodziei, dobry dzień dla NFZ”.

Janusz Cieszyński, poseł Rozwoju Plus

Przepisy wywołały jednak zastrzeżenia przedstawicieli samorządu lekarskiego. Piotr Pisula, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, zwrócił uwagę na sposób podejmowania decyzji o wykluczeniu medyka z publicznego systemu ochrony zdrowia. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem, kompetencja ta ma należeć do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Najważniejsza wątpliwość rzecznika dotyczy powierzenia takiej decyzji jednej osobie, a nie organowi kilkuosobowemu. Piotr Pisula przedstawił swoje stanowisko w piątek, 23 października, w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

„Pytanie brzmi jednak, czy rzeczywiście prezes NFZ, jako jednoosobowy organ, powinien podejmować taką decyzję. Być może lepiej byłoby, gdyby zajmował się tym organ kilkuosobowy, który w razie wątpliwości mógłby podjąć decyzję w głosowaniu. To pierwsza myśl, jaka przychodzi mi do głowy. Pewne sprawy powinny być rozstrzygane przez kilka osób, a nie jednoosobowo”.

Piotr Pisula, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej

Zastrzeżenia samorządu dotyczą zatem procedury wydawania decyzji, która może pozbawić lekarza możliwości wykonywania świadczeń w ramach publicznego finansowania. Przyjęte przepisy przewidują odwołanie do sądu, jednak samo rozstrzygnięcie administracyjne ma pozostawać w kompetencji prezesa NFZ. Jednocześnie nowelizacja rozszerza możliwości kontrolowania świadczeniodawców przez Fundusz. Ustawa odnosi się więc nie tylko do limitów płacowych i zatrudnienia, ale także do zasad rozliczania procedur medycznych oraz konsekwencji przedstawiania nieprawdziwych informacji.

Radosław Lubczyk i Marcelina Zawisza o poprawkach dotyczących zatrudnienia

W trakcie prac parlamentarnych, zmieniono również część przepisów określających minimalny wymiar zatrudnienia w placówkach medycznych. Obowiązek pracy w wymiarze co najmniej połowy etatu ma dotyczyć lekarzy, pielęgniarek, położnych, fizjoterapeutów i ratowników medycznych zatrudnionych w szpitalach oraz przychodniach działających przy szpitalach. Wymóg będzie obowiązywać niezależnie od rodzaju zawartej umowy. Jednocześnie przewidziano wyjątki obejmujące lekarzy określonych specjalizacji. Z obowiązku zatrudnienia na minimum pół etatu mają zostać wyłączeni konsultujący w szpitalach geriatrzy, psychiatrzy oraz patomorfolodzy.

Podczas środowego posiedzenia Komisji Zdrowia, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Radosław Lubczyk, zwrócił uwagę na sytuację lekarzy przyjmujących pacjentów w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Wskazał, że część specjalistów przyjeżdża do takich placówek jedynie na kilka godzin tygodniowo, co uniemożliwia osiągnięcie wymaganego wymiaru zatrudnienia. Argument ten przedstawił podczas zgłaszania jednej z poprawek.

„Wiemy, że lekarze, którzy przyjeżdżają do placówek ambulatoryjnej opieki specjalistycznej [AOS - red.] na kilka godzin w tygodniu nie wyrobią jednej trzeciej, jednej czwartej czy jakiegokolwiek procentu etatu, a co dopiero jego połowy”.

Radosław Lubczyk, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego

Kolejna przyjęta poprawka, dotyczy sposobu obliczania łącznego czasu pracy. Do limitu odpowiadającego dwóm etatom, nie będzie wliczana gotowość do udzielania świadczeń, jeśli medyk przebywa w domu lub poza szpitalem. Oznacza to wyłączenie takiego okresu gotowości z czasu uwzględnianego przy ustalaniu ustawowego ograniczenia. Zmiana została wprowadzona podczas prac nad ostatecznym brzmieniem ustawy uchwalonej przez Sejm.

Posłowie wykreślili także przepisy umożliwiające rozwiązywanie umów, niezgodnych z nowymi regulacjami bez stosowania ochrony pracowniczej wynikającej z Kodeksu pracy. Wcześniejsza propozycja budziła zastrzeżenia dotyczące sytuacji osób objętych szczególną ochroną zatrudnienia. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia zwracała na to uwagę Marcelina Zawisza z partii Razem.

„Bez zachowania kodeksu pracy będzie można zwolnić kobiety w ciąży, osoby w ochronie przedemerytalnej, na urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim”.

Marcelina Zawisza, posłanka partii Razem

Ostatecznie Sejm usunął przepisy pozwalające pomijać ochronę pracowniczą, przy rozwiązywaniu umów. Kierownicy podmiotów medycznych otrzymają sześć miesięcy na dostosowanie obowiązujących umów do nowych zasad. Nowelizacja przewiduje ponadto rozszerzenie możliwości kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia oraz kompetencji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Zmiany obejmują więc zasady wynagradzania, organizację pracy, obowiązki placówek medycznych oraz odpowiedzialność za nieprawidłowości w rozliczeniach świadczeń.

Ustawa została uchwalona przez Sejm 22 października 2026 roku, ale nie zakończyła jeszcze drogi legislacyjnej. Przyjęte rozwiązania trafią teraz do Senatu, a następnie do prezydenta. Dalszy przebieg procesu legislacyjnego zdecyduje o ostatecznym kształcie przepisów dotyczących limitów wynagrodzeń, czasu pracy medyków oraz zakazów udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

FAQ

Ile maksymalnie będzie mógł zarobić lekarz za godzinę pracy?

Zgodnie z ustawą uchwaloną przez Sejm maksymalna stawka godzinowa ma wynosić jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia brutto, czyli obecnie około 240 zł brutto.

Jaki będzie maksymalny miesięczny limit zarobków medyków?

Przy pracy w wymiarze dwóch etatów miesięczne wynagrodzenie ma być ograniczone do szesnastokrotności płacy minimalnej brutto, czyli około 76,9 tys. zł. Niektóre składniki wynagrodzenia, w tym nagrody jubileuszowe i dodatkowe wynagrodzenie roczne, będą wyłączone z limitu.

Ile etatów będzie mógł mieć lekarz po zmianie przepisów?

Łączny czas pracy medyka nie będzie mógł przekraczać równoważnika dwóch pełnych etatów. Podjęcie pracy u kolejnego świadczeniodawcy będzie wymagało zgody dotychczasowego pracodawcy.

Czy lekarz będzie mógł otrzymać dożywotni zakaz pracy na NFZ?

Tak. Przy pierwszym naruszeniu polegającym na poświadczeniu nieprawdy w określonych rozliczeniach medycznych zakaz będzie mógł trwać od miesiąca do ośmiu lat. 

Kto będzie decydował o wykluczeniu lekarza z publicznego systemu zdrowia?

Decyzję o zakazie udzielania świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia ma podejmować prezes NFZ. Lekarz będzie mógł odwołać się od tej decyzji do sądu.

Czy geriatrzy, psychiatrzy i patomorfolodzy będą musieli pracować na pół etatu?

Nie wszyscy. Ustawa przewiduje wyłączenie z obowiązku zatrudnienia na co najmniej pół etatu geriatrów, psychiatrów i patomorfologów konsultujących w szpitalach.

Czy gotowość do pracy w domu będzie wliczana do limitu dwóch etatów?

Nie. Do ustawowego limitu czasu pracy nie będzie wliczana gotowość do udzielania świadczeń, jeżeli medyk pozostaje w domu lub poza szpitalem.

Ile czasu placówki medyczne otrzymają na dostosowanie umów?

Kierownicy podmiotów medycznych będą mieli sześć miesięcy na dostosowanie umów do nowych regulacji.

Czy ustawa o limitach wynagrodzeń medyków już obowiązuje?

Nie. Sejm uchwalił nowelizację 22 października 2026 roku. Ustawa ma następnie trafić do Senatu, a później do prezydenta.

Źródło: TVN24, PAP

Ostatnio zmieniany piątek, 23 październik 2026 15:57
Małgorzata Kuniczuk

Redaktorka Trybuny Polskiej. Przedstawia najnowsze informacje z kraju. Ponadto prowadzi serwisy lokalne: Warszawa, Płock, Kołobrzeg, oraz szeroki rynek niemiecki. Fanka dobrej książki. Hobbystycznie dekorator wnętrz.

https://trybunapolska.pl/malgorzata-kuniczuk