Wydrukuj tę stronę
sobota, 10 luty 2024 16:00

Ukraina: Co najmniej 7 ofiar ataku na Charków

Napisał
atak rakietowy na Charków atak rakietowy na Charków fot. pixabay

Co najmniej siedem osób straciło życie w wyniku nocnego ataku rosyjskich dronów na stację benzynową w północno-wschodnim Charkowie – donoszą władze. Atak spowodował duże pożary w dzielnicy mieszkalnej, wywołując panikę i chaos wśród mieszkańców tego miasta na wschodzie Ukrainy.

 

Dramat ludności cywilnej w Charkowie

Gubernator regionu, Oleh Syniehubov, potwierdził tragiczną wiadomość, podkreślając, że drony spowodowały pożary, które strawiły nie tylko stację benzynową, lecz także pobliskie domy mieszkalne. Według jego relacji, wśród ofiar są członkowie jednej rodziny, w tym niemowlę i dwójka dzieci, co wstrząsnęło społecznością i pogłębiło strach przed kolejnymi atakami. Burmistrz Charkowa, Ihor Terekhow, wyraził swoje oburzenie wobec agresji rosyjskich sił na miasto, zapewniając jednocześnie, że mieszkańcy nie pozwolą się zastraszyć. W nagraniu wideo z miejsca zdarzenia, Terekhow podkreślił determinację miasta w obliczu zniszczeń i tragedii, deklarując, że mimo prób „rosyjskiego agresora”, Charków nie ugnie się, lecz zwycięży.

Tragiczny bilans ofiar rosyjskiego ataku

Trójka dzieci w wieku od 7 miesięcy do 7 lat zginęła wraz z rodzicami w pożarze swojego domu, natomiast w innym spalonym budynku śmierć poniosła para starszych ludzi. Trzy inne osoby zostały ranne. Tymczasem miejscowa prokuratura ustaliła, że pożary wybuchły po ataku trzech dronów na stację benzynową w obwodzie niemyszlianskim. Ukraińska Państwowa Służba Ratunkowa podjęła intensywne działania w celu ewakuacji i pomocy poszkodowanym. Z informacji przekazanych przez służbę wynika, że z pożaru uratowano 50 osób, lecz wielokrotnie więcej straciło swoje domy i mienie. Kilkanaście budynków uległo całkowitemu zniszczeniu, pogłębiając dramat mieszkańców.

Szerzące się zagrożenie

Atak rosyjskich dronów na Charków to tylko jedno z wielu tragicznych wydarzeń, które mają miejsce wskutek inwazji na Ukrainę. Odessę na południu Ukrainy również dotknęła fala przemocy, gdy jeden z dronów ranił jedną osobę. Całkowite zniszczenie, ranni i zmarli to bolesne świadectwo eskalacji konfliktu.

Tragedia w Charkowie to kolejny smutny rozdział w historii wojny Rosji z Ukrainą. Atak rosyjskich dronów na stację benzynową i pobliskie domy pozostawił miasto w żałobie i chaosie. Dla mieszkańców Charkowa to nie tylko kolejny dzień walki o przetrwanie, lecz także chwila zadumy nad bezsensownością wojny i jej niszczycielskimi skutkami.

Źródło: BBC, X, Trybuna Polska

Ostatnio zmieniany sobota, 10 luty 2024 16:33
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski