Wydrukuj tę stronę
niedziela, 10 listopad 2024 18:21

Myśliwstwo: Obowiązkowe badania powrócą?

Napisał
Badania myśliwych Badania myśliwych fot: pexels

W eterze rozgorzała na nowo dyskusja o tym, czy myśliwi powinni przeprowadzać obowiązkowe badania lekarskie. Myśliwych z obowiązku badań półtora roku temu zwolniło Prawo i Sprawiedliwość oraz PSL. Kierowcy zawodowi mają badania, osoby pracujące pod wodą mają badania, inni posiadacze broni mają badania, to dlaczego są święte krowy?

Przywileje myśliwych

Dlaczego myśliwi nie musza robić badań? Wydaje się że z powodów politycznych, bo to jest jednak jakiś elektorat. Ta grupa była zawsze w jakiś sposób traktowana z przywilejami. Myśliwi badają się obowiązkowo u lekarza i psychologa tylko raz przed uzyskaniem pozwolenia na broń.

Polska 2050 z nowym projektem

Polska 2050 złożyła projekt ustawy, który zakłada obowiązkowe okresowe badania lekarskie raz na dwa lata dla osób powyżej 70 roku życia i raz na pięć lat dla osób poniżej siedemdziesiątki. Nie jest to przeciwko nikomu. Partia uważa, że w momencie kiedy dochodzi do wypadku wszystkie strony są tak naprawdę jego ofiarami, bo zarówno osoba, która zostaje postrzelona, jej rodzina, ale też rodzina tego myśliwego czy sam myśliwy. Bezpieczeństwo, ponad wszystko.

Co na to PSL i myśliwi?

Poparcie dla tego projektu nie jest oczywiste. Dla PSL-u kluczowe jest zdanie myśliwych. Trzeba zapytać się przede wszystkim przedstawicieli Polskiego Związku Łowieckiego, jaki jest ich stosunek do tego. Dzisiaj w rękach myśliwych jest ponad 380 tysięcy sztuk broni. Myśliwi postawili jasno swoje zdanie - absolutne veto na jakiekolwiek badania. Średnia wieku członków Związku Łowieckiego to ponad 50 lat, co oznacza, że wielu myśliwych od co najmniej kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat nie przyszło żadnych badań lekarskich uprawniających do posiadania broni.

Myśliwi przyznają, że jeżeli byłyby to solidne badania, to około 40% tych osób by broni nie posiadało. Więc oni sami przyznają, że wśród nich po prostu są osoby, to jest normalne, które po prostu już nie mają tej sprawności fizycznej ani psychicznej, żeby posiadać broni. Tym bardziej używać jej publicznie.

Wypadki z udziałem myśliwych

Co roku w wyniku postrzeleń z broni myśliwskiej ginie kilka osób, a nawet kilkadziesiąt zostaje rannych.

  • myśliwy na polowaniu zabił innego myśliwego
  • postrzelony kolega w Rusinowie
  • 45-letni myśliwy w Łęczycy strzelał z okna swojego domu, sam popełnił samobójstwo
  • postrzelenie kobiety w Białogardzie
  • 16-latek śmiertelnie postrzelony w Wejherowie
  • 60-letni myśliwy w Świętokrzyskim zastrzelił podczas przygotowania polowania 29-letniego syna
  • myśliwy postrzelił syna w udo
  • postrzelenie rowerzysty w Gorzowie Wielkopolskim

To są przykłady można mnożyć, a to tylko niektóre wypadki z kilku ostatnich miesięcy, czy lat.

Wytłumaczenie myśliwych za każdym razem jest podobne. Oni zawsze tłumaczą się, że oczywiście pomylili człowieka z dzikiem, to jest typowe wyjaśnienie w takich sytuacjach. To również przemawia za bezwarunkowym obowiązku weryfikacji stanu ich zdrowia. Na pewno z wiekiem nasze zdolności kognitywne i percepcyjne się zmieniają, w związku z tym te badania są uzasadnione. Im jesteśmy starsi, tym niestety jest gorzej. Naukowcy są pewni, że okresowe orzeczenia lekarskie i psychologiczne pozwoliłyby zapobiec przynajmniej części wypadków.

My jako obywatele będziemy wszyscy, chodząc po lesie, czuć się bardziej bezpieczni, jeżeli będziemy wiedzieć, że takie badania są. Dlatego też jako społeczeństwo powinniśmy poprzeć projekt Polski 2050 i w pełni go zaakceptować.

Źródło: TVN, Agencje Prasowe, Trybuna Polska

Ostatnio zmieniany niedziela, 10 listopad 2024 18:56
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski