Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 26 październik 2026 16:20

Częstochowa odwołała prezydenta i radę miasta

Oprac.:
Częstochowa odwołała prezydenta Częstochowa odwołała prezydenta Fot: pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Mieszkańcy Częstochowy odwołali prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i całą radę miasta. W referendum przeprowadzonym w niedzielę 25 października 2026 roku przekroczono obie wymagane granice frekwencji. Za odwołaniem prezydenta opowiedziało się 49 952 głosujących, a za odwołaniem rady 49 449.

Wyniki ustalono na podstawie protokołów ze wszystkich 135 obwodów. To nie tylko polityczny sygnał niezadowolenia. Wynik referendum oznacza zakończenie kadencji obu organów samorządu i konieczność zorganizowania nowych wyborów.

Decyzja zapadła po miesiącach narastającego sporu o sposób zarządzania miastem oraz po postawieniu prezydentowi zarzutów korupcyjnych. Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy. Samo referendum nie rozstrzyga żadnej sprawy karnej.

Spis treści

Referendum w Częstochowie przesądziła frekwencja

W przypadku odwołania organu samorządu terytorialnego przed upływem kadencji nie wystarczy zwykła przewaga głosów „za”. Ustawa wymaga również odpowiedniego udziału wyborców. W Częstochowie oba głosowania przekroczyły ustawowe progi, a opowiedzenie się za zmianą władz było zdecydowane.

W głosowaniu dotyczącym prezydenta uczestniczyły 51 863 osoby. Frekwencja wyniosła 32,77 proc. Wymagana liczba uczestników wynosiła 46 625. Próg został przekroczony o 5238 osób. Spośród ważnych głosów 49 952 oddano za odwołaniem Krzysztofa Matyjaszczyka, 1563 przeciw. Oddano także 348 głosów nieważnych.

W pytaniu o radę miasta wzięło udział 51 844 mieszkańców, co dało frekwencję 32,76 proc. Minimalny wymagany udział wynosił 48 754 osoby. Za odwołaniem rady głosowało 49 449 osób, przeciw 1933, a 462 głosy uznano za nieważne. To dwa odrębne rozstrzygnięcia, dlatego ich frekwencje i liczby głosów nie są identyczne.

Wyniki głosowania pokazują skalę poparcia dla zmiany

Proporcje głosów pokazują, że wśród mieszkańców, którzy przyszli do urn, dominował jednoznaczny wybór. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 96,97 proc. osób oddających ważne głosy. W przypadku rady miasta odsetek ten wyniósł 96,24 proc. Nie należy jednak przenosić tych proporcji na całą populację miasta. Osoby, które nie uczestniczyły w referendum, nie oddały głosu ani „za”, ani „przeciw”.

O sile rozstrzygnięcia przesądziły jednocześnie frekwencja i wynik wśród uczestników. Gdyby na przykład liczba głosujących nie osiągnęła minimum przewidzianego ustawą, nawet bardzo wysoki odsetek głosów „za” nie wystarczyłby do odwołania władz.

Dla mieszkańców najistotniejsza jest konsekwencja prawna. Prezydent oraz rada miasta utracili mandaty na skutek referendum, a nie wskutek samego pojawienia się zarzutów w śledztwie. Dwie te sprawy biegną różnymi ścieżkami i podlegają innym regułom.

Dlaczego mieszkańcy domagali się odwołania władz

Wniosek o referendum zgłosiła inicjatywa mieszkańców. Po weryfikacji poparcia uznano ponad 16,2 tys. podpisów. Organizatorzy zarzucali miejskim władzom między innymi niewystarczające pozyskiwanie inwestorów i brak realizacji oczekiwanych przedsięwzięć. W debacie pojawiała się także sprawa stadionu Rakowa Częstochowa.

Nie wszyscy mieszkańcy podzielali tę ocenę. Samorządowe decyzje inwestycyjne zależą od budżetu, procedur i wieloletnich planów, dlatego pojedynczy niezrealizowany projekt nie opisuje całego dorobku władz. Referendum obejmowało jednak łączną ocenę sposobu kierowania miastem i reprezentacji mieszkańców.

Radzie miasta inicjatorzy zarzucali również to, że nie przyjęła uchwały umożliwiającej referendum w sprawie prezydenta bez obywatelskiej zbiórki podpisów. Ten element sporu miał znaczenie proceduralne, ale ostatecznie mieszkańcy skorzystali z własnej inicjatywy.

Zarzuty wobec Krzysztofa Matyjaszczyka a wynik referendum

Ważnym tłem wydarzeń była sprawa prowadzona przez organy ścigania. W lutym 2026 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Krzysztofa Matyjaszczyka, a prokuratura przedstawiła mu zarzuty korupcyjne. Zastosowane środki zapobiegawcze ograniczały możliwość wykonywania obowiązków, między innymi przez zakaz wchodzenia do urzędu i kontaktu z pracownikami.

Prezydent nie przyznał się do winy. Wystąpienie zarzutów nie jest dowodem popełnienia przestępstwa i nie zastępuje wyroku niezawisłego sądu. Mieszkańcy mogli natomiast oceniać konsekwencje tej sytuacji dla funkcjonowania samorządu, niezależnie od ostatecznego wyniku postępowania karnego.

W szerszym obrazie sprawa wpisuje się w dyskusję o standardach sprawowania urzędu oraz odpowiedzialności publicznej. Podobne napięcia pojawiają się przy innych postępowaniach dotyczących lokalnych instytucji, choć każda sprawa wymaga oceny własnych dokumentów i dowodów.

Co stanie się z urzędem i miejskimi inwestycjami

Referendum zmienia obsadę organów władzy, ale nie powoduje z dnia na dzień zamknięcia urzędu. Mieszkańcy wciąż muszą mieć dostęp do usług komunalnych, edukacyjnych, podatkowych i administracyjnych. Urząd miasta oraz jednostki miejskie działają w oparciu o obowiązujące przepisy i budżet.

Przejściowe zarządzanie miastem i terminy przedterminowych wyborów wynikają z procedur państwowych. Ich szczegóły powinny zostać ogłoszone przez właściwe organy. Nie ma podstaw, by już teraz przedstawiać konkretną datę głosowania lub nazwisko osoby, która na stałe pokieruje miastem.

Zmiana władz otworzy także debatę o inwestycjach. Kandydaci będą musieli odnieść się do przedsięwzięć rozpoczętych przez poprzedników, planów infrastrukturalnych i zadłużenia. Dla mieszkańców istotne stanie się nie tylko to, kto wygra, lecz także jak zamierza prowadzić sprawy miasta.

Przedterminowe wybory będą kolejnym sprawdzianem

Referendum odpowiadało na pytanie, czy dotychczasowe władze powinny dokończyć kadencję. Nie wskazywało następcy prezydenta ani nowego składu rady. O tym zdecydują kolejne wybory, prowadzone według innych zasad, z kandydatami i odrębną kampanią.

Wybory samorządowe wymagają od kandydatów konkretnych odpowiedzi na pytania o finansowanie usług publicznych, transport, mieszkalnictwo i relacje z przedsiębiorcami. Z punktu widzenia Częstochowy istotna będzie również współpraca miasta z regionem i przyciąganie nowych inwestycji.

Wcześniejsze analizy głosowania w wyborach samorządowych przypominają, że preferencje partyjne i ocena lokalnego gospodarza nie zawsze są tym samym. Głosowanie referendalne potrafi więc przynieść inny układ poparcia niż klasyczne wybory.

Najważniejsze daty i liczby z Częstochowy

Głosowanie odbyło się w niedzielę 25 października. Wyniki z całego miasta zestawiono w poniedziałek 26 października 2026 roku. Informacje o liczbie uczestników i ważności referendum potwierdziła częstochowska komisja na podstawie protokołów obwodowych.

To najważniejsze liczby w tej sprawie: 135 obwodów, ponad 51 tys. uczestników w każdym z głosowań i niemal 50 tys. głosów za odwołaniem każdego z organów. Zestawienie pozwala zobaczyć, że minimalne progi nie zostały przekroczone symbolicznie, lecz o kilka tysięcy głosów.

O dalszych etapach przesądzą właściwe decyzje urzędowe. Dopóki kalendarz nowych wyborów nie zostanie oficjalnie ogłoszony, podawanie konkretnego terminu byłoby spekulacją.

Najważniejsze dane

Pytanie referendalne Uczestnicy Za odwołaniem Przeciw Wymagane minimum
Prezydent 51 863 49 952 1 563 46 625
Rada miasta 51 844 49 449 1 933 48 754

 

 

Sprawdź swoją wiedzę – Czy referendum w Częstochowie było ważne?

Tak. W obu pytaniach przekroczono liczbę uczestników wymaganą do ważności referendum odwoławczego.

 

 

FAQ – najważniejsze pytania

Czy referendum w Częstochowie było ważne?

Tak. W obu pytaniach przekroczono liczbę uczestników wymaganą do ważności referendum odwoławczego.

Ile osób zagłosowało za odwołaniem prezydenta?

Za odwołaniem Krzysztofa Matyjaszczyka oddano 49 952 ważne głosy.

Czy rada miasta również została odwołana?

Tak. W odrębnym głosowaniu odwołanie rady poparło 49 449 osób.

Kiedy odbędą się nowe wybory?

Termin wymaga formalnego ogłoszenia zgodnie z procedurą. Sam wynik referendum nie ustala daty głosowania.

Czy referendum rozstrzyga o winie prezydenta?

Nie. Ewentualna odpowiedzialność karna podlega niezależnemu postępowaniu i ocenie sądu.

Źródła informacji

  • Krajowe Biuro Wyborcze i Miejska Komisja ds. Referendum w Częstochowie
  • Życie Częstochowy – wyniki referendum
  • Wirtualna Polska – relacja o odwołaniu władz
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 26 październik 2026 17:26
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski