Wydrukuj tę stronę
środa, 04 grudzień 2024 08:32

Korea Południowa: Prezydent Yoon Suk Yeol w obliczu impeachmentu

Napisał
Impeachment Yoon Suk Yeol Impeachment Yoon Suk Yeol fot: pixabay, X

Korea Południowa wstrzymała oddech po niespodziewanym wprowadzeniu przez prezydenta Yoon Suk Yeola stanu wojennego. Zaskakująca decyzja, która obowiązywała zaledwie sześć godzin, wywołała polityczną burzę. Teraz prezydent staje przed widmem impeachmentu, a parlament szykuje się do głosowania nad jego losem. Czy to początek końca jego kadencji?

Spis treści:

Stan wojenny Yoon Suk Yeola i reakcja parlamentu

We wtorkowy wieczór prezydent Yoon Suk Yeol ogłosił stan wojenny, uzasadniając decyzję walką z „siłami antypaństwowymi”. Stan wojenny trwał jednak tylko sześć godzin, gdyż parlament natychmiast go unieważnił w jednomyślnym głosowaniu.

"Deklaracja stanu wojennego była rażącym naruszeniem konstytucji."

- Partia Demokratyczna

Parlament, zdominowany przez opozycyjną Partię Demokratyczną, skutecznie zablokował działania prezydenta. Wojsko, które początkowo otoczyło budynek parlamentu, wycofało się zaraz po głosowaniu. Wydarzenie to przypomniało czasy wojskowych reżimów sprzed demokratycznych przemian w latach 80.

Impeachment prezydenta a rola parlamentu

Opozycja złożyła formalny wniosek o impeachment, oskarżając prezydenta o złamanie konstytucji. Aby usunąć Yoon Suk Yeola ze stanowiska, potrzebna jest zgoda dwóch trzecich parlamentarzystów, czyli 200 głosów.

Ważne fakty:

  • Opozycja ma 192 głosy, co oznacza, że potrzebuje wsparcia co najmniej ośmiu członków partii rządzącej.
  • Parlament odrzucił wcześniej stan wojenny stosunkiem głosów 190 do 0, co wskazuje na możliwe przełamanie w szeregach partii prezydenta.

Proces impeachmentu wymaga zatwierdzenia przez sześciu z dziewięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jednak w związku z wakatami w trybunale proces ten może się opóźnić.

Reakcje polityków i międzynarodowe skutki

Opozycja zażądała dymisji ministra obrony Kima Yong Hyuna, który miał rekomendować ogłoszenie stanu wojennego. Lider rządzącej partii Ludowej Siły, Han Dong-hun, publicznie skrytykował decyzję prezydenta. W Stanach Zjednoczonych administracja prezydenta Joe Bidena wyraziła poważne zaniepokojenie wydarzeniami w Seulu.

"Nie otrzymaliśmy wcześniej informacji o wprowadzeniu stanu wojennego."

- Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA

Koreańska demokracja w kryzysie

Decyzje prezydenta Yoon Suk Yeola przywołują obawy o stan koreańskiej demokracji. Eksperci podkreślają, że takie działania stanowią poważny krok wstecz w rozwoju politycznym kraju.

Na ulicach Seulu, mimo napiętej sytuacji, życie toczyło się normalnie. Turyści zwiedzali, a mieszkańcy zajmowali się codziennymi sprawami. Wydarzenia te jednak pozostawiają pytania o przyszłość Korei Południowej i jej demokratyczne fundamenty.

Źródło: AP, X, Trybuna Polska

Ostatnio zmieniany środa, 04 grudzień 2024 08:41
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski