Wydrukuj tę stronę
środa, 28 październik 2026 14:10

Merz chce wskazać następcę Steinmeiera z CDU

Oprac.:
Merz chce wskazać następcę Steinmeiera.Zdjęcie poglądowe. Merz chce wskazać następcę Steinmeiera.Zdjęcie poglądowe. Fot: pixabay

Kanclerz Friedrich Merz uważa, że to CDU powinna mieć prawo zaproponowania następcy prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera. W niemieckiej koalicji i wśród chadeków pojawiają się różne nazwiska, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Ważnym etapem rozmów ma być posiedzenie prezydium CDU 9 listopada.

Dlaczego Merz upomina się o prawo CDU

Według informacji ARD pochodzących z otoczenia kanclerza Friedrich Merz chce uporządkowanego procesu wyłonienia kandydata na urząd prezydenta federalnego. Uważa, że największa partia w Zgromadzeniu Federalnym, czyli CDU, powinna mieć pierwszeństwo w przedstawieniu propozycji. Nie jest to jednak ogłoszenie oficjalnej kandydatury ani decyzja przesądzająca wynik wyborów.

Kanclerz prowadzi rozmowy w sytuacji, gdy o własną kandydatkę zabiega również siostrzana CSU. Wewnątrz chadecji trwają dyskusje o tym, czy postawić na osobę silnie związaną z CDU, czy szukać szerszego kompromisu. To polityczna rywalizacja o wpływ na obsadę najwyższego urzędu państwowego, ale formalnego rozstrzygnięcia jeszcze nie ma.

Ilse Aigner i Ines Claus wśród wymienianych nazwisk

CSU popiera Ilse Aigner, przewodniczącą bawarskiego landtagu. W niemieckiej debacie pojawiło się również nazwisko Ines Claus, która stoi na czele frakcji CDU w parlamencie Hesji. Według ARD żadna z tych propozycji nie została dotąd ostatecznie zatwierdzona przez kanclerza. Rozmowy mają objąć zarówno kierownictwo CDU, jak i partnerów z CSU.

Przy wyborze liczyć się będzie nie tylko rozpoznawalność kandydata, ale też zdolność do zdobycia poparcia poza własnym obozem. W niemieckim systemie prezydent pełni przede wszystkim funkcje reprezentacyjne i konstytucyjne. Z tego względu partie często poszukują osoby, która może budzić zaufanie również wśród przeciwników politycznych.

Co ma się wydarzyć 9 listopada

Otoczenie Merza wskazuje posiedzenie prezydium CDU 9 listopada jako ważny punkt procesu. Do tego czasu kanclerz zamierza rozmawiać z premierami krajów związkowych i przewodniczącymi organizacji partyjnych CDU, a także z CSU. Jeżeli chadecy osiągną porozumienie, kolejnym etapem mają być konsultacje z SPD i Zielonymi.

Nie wiadomo jeszcze, czy po posiedzeniu zostanie ogłoszone nazwisko, czy też negocjacje będą kontynuowane. Wewnętrzna zgoda CDU i CSU nie oznacza automatycznie wyboru prezydenta. Również szersze napięcia polityczne, widoczne w sporach wokół planowanych demonstracji, nie przesądzają o przebiegu rozmów dotyczących urzędu głowy państwa.

Kiedy Niemcy wybiorą nowego prezydenta

Wybór następcy Franka-Waltera Steinmeiera zaplanowano na 30 stycznia 2027 roku w Berlinie. Prezydenta nie wybierają bezpośrednio wszyscy obywatele, lecz Zgromadzenie Federalne, w którym zasiadają członkowie Bundestagu oraz przedstawiciele krajów związkowych. Dlatego znaczenie mają zarówno siła partii w parlamencie federalnym, jak i układ polityczny w landach.

To także wyjaśnia, dlaczego Merz mówi o roli największej partii w tym gremium. Formalne prawo zgłoszenia kandydata nie jest jednak wyłączną prerogatywą CDU. Wybór zależy od głosowania i możliwych porozumień. Niemiecki system partyjny jest obecnie bardziej rozdrobniony, co utrudnia przewidywanie końcowego wyniku na wiele miesięcy przed terminem.

Dlaczego spór ma znaczenie dla koalicji

Dla Merza wskazanie kandydata byłoby okazją do potwierdzenia politycznej pozycji CDU. Jednocześnie kanclerz nie może ignorować CSU ani koalicyjnej SPD, jeżeli chce zbudować szerokie poparcie. ARD wskazuje, że część środowisk CDU naciska na rozważenie osoby wywodzącej się bezpośrednio z ich partii. To tłumaczy, dlaczego wybór nie jest wyłącznie sprawą osobistych preferencji lidera.

W ostatnich miesiącach niemiecka scena polityczna mierzy się z napięciami, co widać również w sporach wokół propozycji AfD oraz w dyskusji o dużych inwestycjach państwowych. Nie oznacza to jednak, że każda z tych kwestii wpływa bezpośrednio na wybór prezydenta. Na dziś najważniejsze pozostają trzy fakty: Merz wskazuje na pierwszeństwo CDU, kandydat nie został wybrany, a termin wyborów prezydenckich jest znany.

Najważniejsze punkty

  • Merz uważa, że CDU powinna przedstawić kandydata.
  • Ilse Aigner i Ines Claus są wymieniane, ale decyzji nie ma.
  • Wybory prezydenta federalnego zaplanowano na 30 stycznia 2027 roku.

Źródła informacji

ARD, tagesschau

Ostatnio zmieniany środa, 28 październik 2026 14:38
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski