Wydrukuj tę stronę
środa, 17 lipiec 2024 12:16

Grudziądz: Sąd zmniejsza wyrok za śmierć trzylatka

Napisał
 Sąd zmniejsza wyrok za śmierć trzylatka Sąd zmniejsza wyrok za śmierć trzylatka Pixabay

W odpowiedzi na kontrowersyjny wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który znacząco zmniejszył karę skazanemu za zabójstwo trzyletniego chłopca z Grudziądza, Rzecznik Praw Dziecka złożył kasację do Sądu Najwyższego. Radosław M., początkowo skazany na 25 lat więzienia, otrzymał teraz wyrok 15 lat. Rzecznik Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak, argumentuje, że taka decyzja sądu jest obarczona poważnymi błędami.

Spis treści:

Zmiana wyroku Radosława M.

Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń z 2017 roku, kiedy to trzyletni Tomuś z Grudziądza został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym i zmarł trzy dni później. Śledztwo wykazało, że konkubent matki dziecka, Radosław M., był sprawcą zarówno fizycznego, jak i psychicznego znęcania się nad chłopcem. W trakcie procesu sądowego Radosław M. został skazany za zabójstwo z szczególnym okrucieństwem. Jednakże, najnowsze orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z października ubiegłego roku przyniosło znaczące złagodzenie tej kary.

"Oskarżony nie wykazywał żadnego współczucia, brutalnie znęcając się nad bezbronnym dzieckiem, co prowadziło do jego śmierci z bólu – śmierci spowodowanej szokiem neurogennym," - Monika Horna-Cieślak, Rzecznik Praw Dziecka.

Krytyka decyzji sądu przez Rzecznika Praw Dziecka

Rzecznik Praw Dziecka, po przeanalizowaniu dokumentacji sądowej, stwierdziła, że wyrok apelacyjny zawiera szereg istotnych wad. "Oskarżony nie wykazywał żadnego współczucia, brutalnie znęcając się nad bezbronnym dzieckiem, co prowadziło do jego śmierci z bólu – śmierci spowodowanej szokiem neurogennym," wskazuje Horna-Cieślak, zaznaczając, że postępowanie Radosława M. przed zbrodnią nie może być uznane za neutralne społecznie, nawet jeśli nie był wcześniej karany.

"Biegli jasno wskazywali, że chłopiec mógł umrzeć w każdej chwili z powodu anemii spowodowanej zaniedbaniami, a to już stanowi realne zagrożenie życia," - Monika Horna-Cieślak, Rzecznik Praw Dziecka.

Ocena sytuacji matki dziecka

W swojej argumentacji, Rzecznik zwraca także uwagę na rozstrzygnięcie sądowe dotyczące matki Tomusia, Angeliki L. Sąd obniżył jej karę z pięciu do czterech lat więzienia, argumentując, że jej zaniedbania spowodowały jedynie średni uszczerbek na zdrowiu dziecka. "Biegli jasno wskazywali, że chłopiec mógł umrzeć w każdej chwili z powodu anemii spowodowanej zaniedbaniami, a to już stanowi realne zagrożenie życia," podsumowuje Monika Horna-Cieślak, domagając się ponownego rozpatrzenia tej bulwersującej sprawy przez wyższą instancję.

Źródło: TVN, Trybuna Polska, 

Ostatnio zmieniany środa, 17 lipiec 2024 12:26
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski