Wydrukuj tę stronę
niedziela, 17 listopad 2024 21:30

Joe Biden: Prezydent zgadza się na użycie ATACMS przez Ukrainę do głębszych ataków w Rosji

Napisał
Biden zezwala na broń dalekiego zasięgu Biden zezwala na broń dalekiego zasięgu fot: pexels

Decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena o pozwoleniu Ukrainie na użycie pocisków dalekiego zasięgu ATACMS może zmienić dynamikę konfliktu z Rosją. To kolejny krok w polityce dostarczania Ukrainie zaawansowanego uzbrojenia, który łagodzi wcześniejsze ograniczenia i pozwala na skuteczniejsze działania obronne. Jak podają źródła, ta decyzja jest odpowiedzią na rosnące wsparcie wojskowe Rosji przez Koreę Północną. Przedstawiamy szczegóły tego przełomowego kroku i jego konsekwencje.

Spis treści:

Atak na głębsze cele rosyjskie

Prezydent Joe Biden zezwolił Ukrainie na użycie pocisków ATACMS w celu przeprowadzania głębszych ataków na cele wojskowe w Rosji. Decyzja ta została podjęta po licznych apelach prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i jego zachodnich sojuszników. Zełenski argumentował, że bez zaawansowanych zachodnich pocisków Ukraina nie jest w stanie skutecznie odpowiadać na rosyjskie ataki, które zagrażają cywilom oraz kluczowej infrastrukturze.

"Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski i wielu jego zachodnich sojuszników od miesięcy naciskało na Bidena o zgodę na ataki głębiej w Rosję przy użyciu pocisków zachodniej produkcji" 

Korea Północna i jej wsparcie dla Rosji

Korea Północna wysłała do Rosji nawet 12 000 żołnierzy oraz znaczne ilości amunicji, aby wesprzeć Moskwę w odzyskaniu terenów na granicy z Ukrainą. Według ocen wywiadu Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej, wsparcie to ma kluczowe znaczenie dla odradzających się działań wojennych Rosji. Żołnierze z Korei Północnej zostali rozmieszczeni w regionie Kurska, co wskazuje na próbę odzyskania terenów utraconych przez Moskwę.

"Decyzja Korei Północnej o wspieraniu Rosji wpłynęła na przyspieszenie działań zmierzających do przekazania Ukrainie zaawansowanej broni"

Zmiana polityki Białego Domu

Początkowo administracja Bidena obawiała się eskalacji konfliktu, dlatego nie zgadzała się na użycie pocisków dalekiego zasięgu. Zmiana stanowiska była wynikiem presji ze strony Ukrainy i zachodnich sojuszników, a także nowych okoliczności geopolitycznych. Wcześniej USA wahały się przy przekazywaniu zaawansowanego uzbrojenia, takich jak czołgi czy systemy obrony powietrznej Patriot, lecz ostatecznie zgoda została wydana.

Obawy związane z polityką Trumpa

Donald Trump, który obejmie urząd w styczniu, wielokrotnie krytykował pomoc finansową i militarną USA dla Ukrainy. Jego zapowiedzi dotyczące szybkiego zakończenia konfliktu budzą niepokój wśród sojuszników Ukrainy. Uważa się, że Trump może naciskać na zawarcie porozumienia, które mogłoby wymagać ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji. Taka decyzja mogłaby zmienić dotychczasowy układ sił w konflikcie.

Stany Zjednoczone, które dostarczyły Ukrainie wsparcie militarne o wartości ponad 56 miliardów dolarów, pozostają jej najważniejszym sojusznikiem. Każda zmiana polityki może mieć dalekosiężne skutki dla dalszego przebiegu wojny.

Źródło: AP, Trybuna Polska

Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski