Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 27 lipiec 2026 09:10

Izrael głosuje, a Netanyahu walczy o utrzymanie władzy

Oprac.:
Izrael głosuje Izrael głosuje Fot: pixabay/zdjęcie ilustracyjne

W Izraelu rozpoczęły się wybory parlamentarne, które mogą zakończyć wieloletnie rządy Benjamina Netanjahu. Głównym rywalem premiera jest były szef sztabu Gadi Eisenkot, ale o wyniku przesądzi nie tylko liczba głosów, lecz także możliwość zbudowania koalicji.

Spis treści

Wybory po latach wojny i politycznych sporów

Ponad siedem milionów uprawnionych obywateli Izraela może wziąć udział w głosowaniu. To wybory odbywające się po trzech latach konfliktów, których punktem zwrotnym był atak Hamasu z 7 października 2023 roku. Spór o bezpieczeństwo kraju przenika się dziś z pytaniami o odpowiedzialność władz, stan instytucji i kierunek polityki zagranicznej.

Netanjahu przedstawia swoje doświadczenie w kierowaniu państwem w warunkach zagrożenia jako atut. Krytycy zarzucają mu natomiast przedłużanie wojny z powodów politycznych i osłabianie niezależności sądownictwa. Sam premier i jego zwolennicy odrzucają taką interpretację. W tle pozostają sprawy korupcyjne, w których jest oskarżonym; samo postawienie zarzutów nie oznacza skazania.

Ważną częścią debaty pozostaje sytuacja po ataku Hamasu. Na portalu opisywaliśmy wcześniej dramatyczne warunki dostarczania pomocy do Strefy Gazy. Ten historyczny materiał pokazuje kontekst społeczny, nie jest jednak źródłem informacji o dzisiejszym głosowaniu.

Eisenkot i jego oferta polityczna

Gadi Eisenkot, były szef sztabu izraelskiej armii, stara się przekonać wyborców, że doświadczenie wojskowe można połączyć ze zmianą sposobu rządzenia. Jego zwolennicy akcentują potrzebę odbudowy zaufania do instytucji oraz nowego podejścia do odpowiedzialności politycznej.

Kampania nie sprowadza się do jednego nazwiska. Partie reprezentujące odmienne środowiska społeczne, religijne i narodowe mają własne interesy, a potencjalni partnerzy koalicyjni mogą postawić warunki trudne do pogodzenia. To sprawia, że przewaga wyborcza nie musi automatycznie oznaczać objęcia urzędu premiera.

Koalicja może być ważniejsza niż pierwsze miejsce

Izraelski system parlamentarny opiera się na proporcjonalnym podziale mandatów. W praktyce rząd powstaje w wyniku negocjacji ugrupowań, które razem są w stanie zapewnić większość w Knesecie. Dlatego należy oddzielać wynik poszczególnych list od późniejszej decyzji o utworzeniu gabinetu.

W takim układzie mniejsze partie, w tym ugrupowania arabskie, mogą zyskać znaczenie wykraczające poza ich własny wynik. Nie oznacza to, że każda z nich wejdzie do koalicji. Liczą się zarówno mandaty, jak i gotowość do uzgodnienia programu oraz wzajemne polityczne zobowiązania.

Służba wojskowa i sądownictwo dzielą wyborców

Jednym z najbardziej drażliwych tematów jest obowiązek służby wojskowej i zasady dotyczące ultraortodoksyjnych środowisk religijnych. Część wyborców domaga się bardziej równego podziału obowiązków, inni traktują istniejące wyjątki jako element ochrony autonomii swoich wspólnot.

Równie silne emocje wywołują spory o sądownictwo. Zwolennicy zmian mówią o potrzebie ograniczenia władzy sędziów, przeciwnicy obawiają się osłabienia mechanizmów kontroli rządu. Zewnętrznym tłem jest także polityka wobec Palestyńczyków, opisywana wcześniej w tekście o uznaniu Palestyny przez kolejne państwa europejskie.

 

Stosunki z USA i regionem po wyborach

Izrael pozostaje jednym z kluczowych partnerów Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie wojny w regionie i międzynarodowe spory o sytuację cywilów wpływają na relacje z państwami europejskimi. Nowy gabinet, niezależnie od jego składu, będzie musiał prowadzić rozmowy o bezpieczeństwie i odbudowie stosunków dyplomatycznych.

Ważnym elementem regionalnego kontekstu jest wcześniejsza eskalacja izraelskich działań w Libanie. To osobny etap konfliktu, lecz pokazuje, dlaczego kwestie wojskowe dominują także w krajowej debacie politycznej.

Kiedy będzie wiadomo, kto utworzy rząd

Po zakończeniu głosowania pojawią się sondaże powyborcze, a następnie oficjalne wyniki. Sondaże mogą pokazać kierunek, ale nie zastępują liczenia głosów. Również potwierdzone mandaty nie kończą procesu politycznego, jeśli żadna partia nie dysponuje samodzielną większością.

Kluczowe będą rozmowy koalicyjne, stanowiska mniejszych ugrupowań i decyzje dotyczące powierzenia misji utworzenia gabinetu. Wybory mogą więc przynieść wyraźny zwrot, ale równie dobrze rozpocząć długi okres negocjacji.

Najważniejsze punkty

  • W Izraelu rozpoczęły się wybory parlamentarne, które mogą zakończyć wieloletnie rządy Benjamina Netanjahu.
  • Gadi Eisenkot, były szef sztabu izraelskiej armii, stara się przekonać wyborców, że doświadczenie wojskowe można połączyć ze zmianą sposobu rządzenia.
  • Po zakończeniu głosowania pojawią się sondaże powyborcze, a następnie oficjalne wyniki.

FAQ – najważniejsze pytania

Czy wybory automatycznie wyłonią premiera?

Nie. O tym, kto stanie na czele rządu, przesądza możliwość utworzenia większości parlamentarnej.

Kto jest głównym rywalem Netanjahu?

Jednym z głównych konkurentów jest były szef sztabu Gadi Eisenkot.

Ilu obywateli może głosować?

Według Associated Press uprawnionych jest ponad siedem milionów osób.

Dlaczego ważne są małe partie?

Mogą dostarczyć mandaty niezbędne do stworzenia koalicji.

Czy znany jest już zwycięzca?

Na etapie rozpoczęcia głosowania nie ma oficjalnego rozstrzygnięcia.

Źródła informacji

Ostatnio zmieniany wtorek, 27 październik 2026 08:25
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski