Spis treści:
- Co dokładnie zmienia się 28 października
- Kto może złożyć skargę i czego ona dotyczy
- Co powinny sprawdzić przedsiębiorstwa korzystające z AI
- Jak może wyglądać kontrola i jakie dokumenty mają znaczenie
- Dlaczego nadzór jest ważny także dla zwykłych użytkowników
- Co będzie teraz najważniejsze
- FAQ – skargi na sztuczną inteligencję
Co dokładnie zmienia się 28 października
Nowe przepisy uruchamiają w Polsce procedury skargowe, kontrolne i administracyjne związane z systemami sztucznej inteligencji. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez „Rzeczpospolitą” nadzór ma sprawować Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI. To organ, którego zadaniem jest pilnowanie przestrzegania krajowej ustawy oraz unijnego rozporządzenia AI Act.
Nie każda skarga oznacza automatycznie naruszenie prawa. Jest sygnałem, który organ powinien rozpatrzyć i ocenić w świetle właściwych przepisów. Dopiero ustalenia postępowania mogą prowadzić do dalszych czynności, zaleceń lub sankcji. Dlatego nie należy utożsamiać złożenia zawiadomienia z wydaniem decyzji o winie przedsiębiorcy.
O polskich przygotowaniach do regulacji AI pisaliśmy już wcześniej w materiale o tym, jak Polska szykuje nowe zasady dla sztucznej inteligencji. Dzisiejsza zmiana jest kolejnym etapem, w którym ogólne obowiązki zaczynają mieć bardziej konkretny wymiar proceduralny.
Kto może złożyć skargę i czego ona dotyczy
Skargi mają dotyczyć sytuacji, w których system AI może naruszać reguły określone w przepisach. Przykładem do przeanalizowania może być wykorzystanie algorytmu do podejmowania decyzji wpływających na człowieka, bez zapewnienia odpowiedniej kontroli nad jego działaniem. Ocena prawna zależy jednak od konkretnego zastosowania, klasyfikacji systemu oraz roli poszczególnych podmiotów.
Według informacji przekazanych przez przewodniczącą komisji Pamelę Krzypkowską skargi można wnosić elektronicznie, a w razie braku takiej możliwości także papierowo. Nie należy jednak wpisywać w zgłoszeniu więcej danych osobowych niż jest to niezbędne do opisania problemu. Warto zachować dokumenty, korespondencję i daty, które pozwalają odtworzyć sposób działania systemu.
Zgłoszenie dotyczące sztucznej inteligencji nie zastępuje automatycznie innych ścieżek ochrony praw. Jeżeli problemem jest wyciek danych lub nieuprawniony dostęp do dokumentacji, znaczenie mogą mieć także przepisy o ochronie danych osobowych i cyberbezpieczeństwie. Pokazują to wcześniejsze doniesienia o zagrożeniu danych po ataku na system MyDr.
Co powinny sprawdzić przedsiębiorstwa korzystające z AI
Najpierw trzeba ustalić, gdzie firma faktycznie korzysta ze sztucznej inteligencji. Inaczej wygląda używanie narzędzia do redagowania opisów produktów, a inaczej wdrożenie systemu wspierającego decyzje o zatrudnieniu, kredycie lub dostępie do usług. Przepisy różnicują obowiązki w zależności od rodzaju zastosowania i poziomu ryzyka.
Drugim krokiem jest ustalenie, kto dostarcza system, kto go wdraża i kto odpowiada za sposób wykorzystania. Sam fakt zakupu rozwiązania od dużej firmy technologicznej nie zwalnia automatycznie użytkownika biznesowego z jego własnych obowiązków. W praktyce znaczenie mają umowy, instrukcje, nadzór człowieka oraz to, czy pracownicy rozumieją ograniczenia narzędzia.
Trzeba też oddzielić reklamę produktu od rzeczywistej funkcji algorytmu. Określenie „AI” w materiałach marketingowych nie mówi jeszcze, czy dane rozwiązanie jest systemem objętym określonymi wymaganiami AI Act. Odpowiedź wymaga sprawdzenia definicji prawnych i konkretnego sposobu działania oprogramowania.
Jak może wyglądać kontrola i jakie dokumenty mają znaczenie
Podczas postępowania ważne mogą być informacje o przeznaczeniu systemu, jego dostawcy, danych wykorzystywanych do działania oraz procedurach nadzoru. Nie oznacza to, że każda firma będzie musiała przygotować identyczny komplet dokumentów. Zakres obowiązków zależy od przepisów stosowanych do danego systemu.
Warto wcześniej ustalić osobę odpowiedzialną za kontakt z organem i za zgromadzenie dokumentacji. Jeżeli AI wpływa na obsługę klientów, rekrutację albo ocenę ryzyka, firma powinna umieć wyjaśnić, w jakim zakresie wynik algorytmu jest sprawdzany przez człowieka. Istotne jest również rozróżnienie między wynikiem modelu a ostateczną decyzją pracownika.
Naruszenie obowiązków może prowadzić do konsekwencji administracyjnych, w tym kar, ale nie da się wskazać jednej kwoty właściwej dla każdego przypadku. Wysokość i podstawa ewentualnej sankcji wymagają odniesienia do konkretnego przepisu oraz okoliczności sprawy. Samo używanie AI nie stanowi podstawy do nałożenia kary.
Dlaczego nadzór jest ważny także dla zwykłych użytkowników
Technologia staje się coraz częściej niewidocznym elementem usług. System może klasyfikować zgłoszenia, wspierać analizę dokumentów albo podpowiadać decyzje pracownikom. Dla klienta najważniejsze jest to, czy potrafi ustalić, na jakiej podstawie potraktowano go w określony sposób i gdzie może zakwestionować nieprawidłowość.
Nie każdy błąd automatycznego systemu oznacza dyskryminację czy naruszenie AI Act. Czasem problem wynika ze złych danych, nieprawidłowej konfiguracji lub braku weryfikacji wyniku. Dlatego skuteczny nadzór wymaga analizy konkretnych zdarzeń, a nie samej etykiety „sztuczna inteligencja”.
Osobnym obszarem pozostaje bezpieczeństwo cyfrowe. Z wcześniejszych spraw, takich jak kontrola skutków cyberataku w placówkach medycznych, wynika, że zaufanie do systemów informatycznych zależy także od sposobu ochrony informacji i reagowania na incydenty.
Co będzie teraz najważniejsze
Najbliższe miesiące pokażą, jakie sprawy najczęściej będą trafiać do komisji i jak organy zinterpretują nowe obowiązki. Dla firm szczególnie ważne będzie obserwowanie oficjalnych wyjaśnień oraz praktyki rozpatrywania skarg. Nie można dziś zakładać, że każda nieprawidłowość zostanie oceniona identycznie.
Z perspektywy obywatela najważniejsza jest możliwość opisania problemu i uzyskania formalnego rozpatrzenia. Z perspektywy przedsiębiorcy liczy się umiejętność wykazania, że zastosowanie technologii zostało świadomie ocenione, a nie pozostawione bez kontroli. Wejście w życie procedur nie kończy dyskusji o AI, ale przenosi ją z deklaracji do praktyki.
FAQ – skargi na sztuczną inteligencję
Czy od 28 października używanie AI jest zakazane?
Nie. Nowe przepisy dotyczą nadzoru, skarg i egzekwowania określonych obowiązków. Legalność konkretnego zastosowania zależy od jego funkcji i właściwych regulacji.
Gdzie można zgłosić podejrzenie naruszenia przepisów o AI?
Właściwym organem nadzoru jest Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Według opublikowanych informacji skargi można wnosić elektronicznie, a w uzasadnionych sytuacjach papierowo.
Czy złożenie skargi oznacza automatycznie karę dla firmy?
Nie. Skarga podlega ocenie, a ewentualna kara wymaga ustalenia naruszenia i odpowiedniej podstawy prawnej.
Czy mała firma korzystająca z chatbota musi przygotować dokumentację?
Zakres obowiązków zależy od roli firmy, przeznaczenia systemu i ryzyka jego zastosowania. Nie wszystkie narzędzia podlegają identycznym wymogom.
Czy naruszenie ochrony danych należy zgłaszać tylko do komisji AI?
Nie. W zależności od zdarzenia zastosowanie mogą mieć także przepisy o ochronie danych i właściwe organy nadzoru.
Źródła informacji