Wydrukuj tę stronę
piątek, 13 październik 2023 11:19

Gimper: Influencer traci współpracę z bankiem

Napisał
Gimper zakończenie współpracy Gimper zakończenie współpracy instagram.com/gimperowski/

Internet nie wybacza i nigdy nie zapomina - taką lekcję muszą przyswoić sobie popularni twórcy treści online, których przeszłość wraca, by rzucić cień na teraźniejszość. Tomasz Działowy, znany jako Gimper, stał się kolejną ofiarą tzw. afery Pandora Gate, która wstrząsnęła polskim YouTube. Przeszłość youtubera wróciła, a jeden z banków podjął radykalną decyzję.

 

 Gimper a Afera Pandora Gate

Afera Pandora Gate to potężna fala dezaprobaty, jaka ogarnęła polską scenę YouTube. W miarę jak widzowie coraz uważniej przyglądają się poczynaniom swoich dawniejszych idoli, niektórzy z popularnych twórców muszą liczyć się z bolesnymi konsekwencjami. Tomasz Działowy, znany szerzej jako Gimper, znalazł się w centrum tego cyklonu. Przeszłość wydobyła na światło dzienne. Gimper, który niegdyś cieszył się ogromną popularnością wśród dzieci i młodzieży, dziś zmaga się z konsekwencjami swojej archiwalnej twórczości. Wideo z przeszłości, w którym posługiwał się wulgarnym językiem, promował agresywne zachowania i wyśmiewał nadużycia seksualne, stało się głównym punktem kontrowersji. Skandaliczne treści, które w obliczu obecnych norm budzą jedynie wstręt, sprawiły, że jedna z instytucji finansowych zdecydowała się zakończyć współpracę z youtuberem.

Youtuberzy płacą za błędy

W odpowiedzi na decyzję banku, Gimper nie ukrywa swojego zrozumienia. Jako poważna firma, w obliczu narastającej afery, muszą dbać o swój wizerunek. Twórca podkreślił, że ten rozdział w jego twórczości jest już zamknięty. Mimo że nie ma pretensji do banku, wyraża nadzieję, że treści, które teraz tworzy, oddają jego aktualny charakter i przekonania. "Cofnąć przeszłości się nie da. Dostałem już swoje nauczkę za różne głupie rzeczy, które popełniłem. Mam nadzieję, że moja obecna twórczość świadczy o tym, jakim człowiekiem obecnie jestem. Jeśli ktoś mimo to chce mnie oceniać przez pryzmat błędów młodości, biorę to na klatę" - napisał Gimper. Afera Pandora Gate wyraźnie pokazuje, że twórcy internetowi muszą liczyć się z konsekwencjami swoich dawniejszych działań. Przeszłość, choćby sprzed lat, może mieć wpływ na teraźniejszość i prowadzić do utraty ważnych kontraktów. Dla Gimpera to kolejny krok w długiej drodze do odbudowy reputacji i zaufania swoich widzów.

Afera Pandora Gate stanowi wyraźny sygnał dla wszystkich twórców internetowych, że ich przeszłość może w każdej chwili wyjść na jaw i wpłynąć na ich obecną sytuację. Dla Gimpera to bolesna lekcja, ale także szansa na odbudowę zaufania swoich widzów. Jego obecna twórczość stanowi dowód na zmianę i dojrzałość, która pozwala spojrzeć na niego przez pryzmat teraźniejszości, a nie błędów młodości sprzed lat.

Źródło: Pudelek, Twitter, Trybuna Polska

Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski