Spis treści:
- Pożar w biurowcu Terra Drone Indonesia
- Działania straży pożarnej
- Ustalenia policji w sprawie pożaru
- Reakcja władz Dżakarty
- Terra Drone Indonesia i skutki tragedii
Pożar w biurowcu Terra Drone Indonesia
Ogień pojawił się około godziny 12:43 na pierwszym piętrze budynku, gdzie mieścił się magazyn baterii i sprzętu wykorzystywanego przez Terra Drone Indonesia. Świadkowie usłyszeli głośny huk, a następnie zauważyli rozprzestrzeniające się płomienie i gęsty dym. Policja informuje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zapłonu była awaria baterii litowo-jonowej, lecz pełną diagnozę potwierdzi analiza kryminalistyczna.
W momencie pojawienia się ognia część pracowników przebywała poza biurem, jednak kilkadziesiąt osób odpoczywało na wyższych piętrach. Gwałtowne zadymienie szybko odcięło drogi ewakuacyjne, przez co wiele osób zostało uwięzionych. Korytarze i klatki schodowe błyskawicznie wypełniły się dymem, a niektórzy pracownicy próbowali ratować się, kierując się na dach budynku.
Z ustaleń stołecznej agencji zarządzania kryzysowego wynika, że podczas pożaru w budynku mogło znajdować się około 76 osób. 54 pracowników udało się uratować i wyprowadzić na zewnątrz, natomiast dostęp do wyższych pięter był znacznie utrudniony z powodu wysokiej temperatury i bardzo słabej widoczności.
Działania straży pożarnej
Na miejsce zadysponowano ponad 100 strażaków oraz 28-29 pojazdów gaśniczych. Akcja ratunkowa była jedną z największych w ostatnich miesiącach w Dżakarcie, a przeszukiwanie obiektu oraz gaszenie ognia trwało około 3 godzin.
Największe trudności wystąpiły na piątej i szóstej kondygnacji, gdzie utknęła część pracowników. Strażacy korzystali z drabin mechanicznych, aby sprowadzać ludzi z wyższych pięter. Łącznie ewakuowano w ten sposób 19 osób, które wymagały pomocy medycznej z powodu zatrucia dymem.
W trakcie działań kilku funkcjonariuszy straży oraz policji odniosło lekkie obrażenia związane z odpryskami szkła oraz ekspozycją na dym. Miejsce zdarzenia zostało całkowicie odcięte od ruchu drogowego, co doprowadziło do krótkotrwałych utrudnień komunikacyjnych w okolicy.
Tragedia w liczbach:
| Liczba kondygnacji budynku | 7 |
| Łączny czas akcji gaśniczej | ok. 3 godziny |
| Liczba pojazdów gaśniczych | 28-29 |
| Liczba strażaków na miejscu | ponad 100 |
| Uratowani z wyższych pięter | 19 osób |
Ustalenia policji w sprawie pożaru
Policja potwierdziła, że w wyniku pożaru zginęły 22 osoby. Wśród ofiar znajdują się 15 kobiet i 7 mężczyzn, a także kobieta w ciąży, co zostało uwzględnione w dokumentacji medycznej. Zmarłych przewieziono do szpitala policyjnego Kramat Jati w celu identyfikacji i dalszych badań.
Funkcjonariusze podkreślają, że większość ofiar poniosła śmierć wskutek uduszenia spowodowanego brakiem tlenu oraz bardzo intensywnym zadymieniem. Wiele ciał odnaleziono na środkowych piętrach budynku, gdzie gromadził się najgęstszy dym.
Śledczy analizują obecnie instalację elektryczną, pozostałości baterii litowo-jonowych oraz materiały z monitoringu. Policja bada również, czy w budynku przestrzegano zasad dotyczących systemów alarmowych, oznakowania dróg ewakuacyjnych oraz planów bezpieczeństwa wymaganych w obiektach tego typu.
Reakcja władz Dżakarty
Władze miasta poinformowały, że budynek odwiedził gubernator Dżakarty, Pramono Anung. Podczas wizyty zwrócił uwagę na konieczność poprawy systemów ewakuacyjnych w budynkach biurowych oraz przeprowadzenia dodatkowych kontroli bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Służby miejskie zapowiedziały również inspekcje w podobnych budynkach, szczególnie tam, gdzie przechowywane są baterie litowo-jonowe oraz inne materiały o podwyższonym ryzyku zapłonu. Ma to na celu wzmocnienie procedur bezpieczeństwa w firmach, które zajmują się technologiami opartymi na zaawansowanej elektronice.
Rodziny ofiar zgłaszały się do szpitala Kramat Jati w celu identyfikacji bliskich. Proces jest czasochłonny, ponieważ część ciał wymaga potwierdzenia na podstawie badań DNA oraz danych stomatologicznych.
Terra Drone Indonesia i skutki tragedii
Budynek, w którym doszło do tragedii, był siedzibą Terra Drone Indonesia, spółki zależnej od japońskiej Terra Drone Corporation. Firma zajmuje się produkcją i wykorzystaniem dronów przeznaczonych do pomiarów geodezyjnych, monitoringu infrastruktury oraz działań w sektorach rolnictwa i górnictwa.
Na niższych kondygnacjach znajdował się magazyn oraz pomieszczenia testowe, w których przechowywano i ładowano baterie wykorzystywane w dronach. Według spółki Terra Drone Indonesia współpracuje ona z policją, przekazując dane dotyczące instalacji elektrycznych oraz listy pracowników obecnych w budynku w momencie pożaru.
Eksperci podkreślają, że zdarzenie może wpłynąć na zaostrzenie przepisów dotyczących przechowywania baterii wysokiej pojemności oraz organizacji stref testowych w budynkach biurowych. Może to obejmować wymogi dotyczące wentylacji, czujników dymu oraz wydzielonych przestrzeni o zwiększonej odporności na ogień.
Władze Dżakarty prowadzą także analizę konstrukcji budynku, aby ustalić, czy może on zostać częściowo przywrócony do użytku po pracach remontowych. Tragedia w biurowcu Terra Drone Indonesia jest jednym z najpoważniejszych pożarów budynków biurowych w Indonezji w ostatnich latach i już wpływa na regionalną dyskusję o standardach bezpieczeństwa.
Źródło: AP News, BBC News, Jakarta Post, Kompas, People, Reuters, Tempo, YouTube