- Bianka König i Burkard Baschek o stanie humbaka przed Poel
- Kirchsee, Poel - zbyt niski poziom wody
- Stephanie Groß i Till Backhaus wykluczają transport oraz uśmiercenie
- Wismar, Stralsund - droga humbaka przez Bałtyk
Bianka König i Burkard Baschek o stanie humbaka przed Poel
Bianka König poinformowała w środę, że jednym z objawów procesu umierania jest brak reakcji wieloryba na łodzie. Dodała, że nie da się dokładnie przewidzieć, ile to jeszcze potrwa. Może to nastąpić szybko, ale równie dobrze dopiero za 3 dni. Jeśli humbak przez 1 godzinę nie będzie oddychał, będzie to oznaczało, że padł.
Burkard Baschek z Niemieckiego Muzeum Morskiego w Stralsundzie już we wtorek mówił podczas konferencji prasowej, że rokowania są złe. Jak podkreślił, zwierzę znajduje się w stanie silnego osłabienia. Ta ocena pokrywa się z późniejszym stanowiskiem Bianki König. Oboje wskazali, że szanse na poprawę są minimalne.
Kirchsee, Poel - zbyt niski poziom wody
Aby wieloryb mógł sam się oswobodzić, potrzebny byłby poziom wody wyższy o około 60 centymetrów. Taki wzrost nie jest jednak prognozowany w ciągu najbliższych 4 dni. Obecnie zwierzę leży 30 cm w zagłębieniu, jego grzbiet wystaje około 1,40 metra ponad powierzchnię wody. Z powodu stanu zdrowia i warunków w Kirchsee wydostanie się o własnych siłach zostało wykluczone.
Bianka König wyjaśniła też, że masa ciała leżącego w płytkiej wodzie i mule humbaka może dodatkowo przyspieszać śmierć. Nacisk na narządy może doprowadzić do zapaści krążeniowej. To jeden z głównych mechanizmów, na które zwracają uwagę eksperci obserwujący sytuację na miejscu.
To nagranie pokazuje materiał dotyczący humbaka, który utknął przed wyspą Poel i którego stan ocenili eksperci.Humbak przed wyspą Poel na najnowszym nagraniu
Stephanie Groß i Till Backhaus wykluczają transport oraz uśmiercenie
Stephanie Groß z Instytutu Badań Nad Dzikimi Zwierzętami Lądowymi i Wodnymi przekazała, że stan zwierzęcia jeszcze się pogorszył. Skóra jest bardziej pęcherzowata, pogrubiona i popękana. Jej zdaniem prawdopodobne są także uszkodzenia narządów, ponieważ humbak od kilku dni leży w tym samym miejscu. Ekspertka uznała, że zwierzę nie nadaje się do transportu i odradziła próbę wydobycia go.
Stephanie Groß ostrzegła, że podnoszenie wieloryba pasami lub pętlami sprawiłoby mu ogromne cierpienie. Oceniła również, że istniałoby duże ryzyko, iż po takiej operacji znów ugrzęźnie. Minister Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego Till Backhaus ponownie wykluczył każdą formę uśmiercenia. Wskazał, że nie wchodzi w grę harpunowanie, trucizna, ładunek wybuchowy umieszczony w pysku ani zastrzelenie. Stephanie Groß dodała, że choć dla niektórych metod istnieją przykłady szybkiej śmierci, są też liczne przypadki, gdy zwierzę „bardzo cierpi” – „tego tutaj nie chcemy”.
Wismar, Stralsund - droga humbaka przez Bałtyk
W czasie świąt wielkanocnych stan zwierzęcia badano przy użyciu próbek wody, oględzin i zdjęć z dronów. Skontaktowano się także z Międzynarodową Komisją Wielorybniczą, która poparła działania ekspertów pracujących na miejscu. Równolegle przygotowano procedurę wydobycia martwego wieloryba. Till Backhaus nie podał szczegółów, zaznaczył jedynie, że ma się to odbyć możliwie łagodnie. Po wydobyciu ciało ma trafić do Stralsundu, gdzie naukowcy z Niemieckiego Muzeum Morskiego oraz niezależni specjaliści przeprowadzą sekcję. Instytutowi Nauk Biologicznych Uniwersytetu w Rostocku zaproponowano zabezpieczenie szkieletu do badań, dydaktyki i edukacji publicznej.
Najważniejsze ustalenia dotyczące zwierzęcia obejmują kilka faktów:
- humbak ma 12,35 metra długości
- ma 3,20 metra szerokości
- ma 1,60 metra wysokości
- waży około 12 ton
- zapadł się od 50 do 60 centymetrów w muliste dno Bałtyku
Według Tilla Backhausa, widoczne w ostatnich dniach obrażenia mogły być spowodowane przez śrubę statku. Na skórze zauważono również odciski, które prawdopodobnie pochodzą od sieci. Wędrówka humbaka po Bałtyku trwa od początku marca. 3 marca po raz pierwszy zauważono go w porcie w Wismarze, skąd łodziami organizacji Morski Pasterz wyprowadzono go z basenu portowego. 23 marca leżał na mieliźnie obok Timmendorfer Strand. Po pogłębieniu rynny uwolnił się 27 marca. Dzień później znów osiadł na płyciźnie w Zatoce Wismarskiej na południe od wyspy Walfisch, potem chwilowo się wydostał, ale do 30 marca ponownie tkwił w płytkiej wodzie. W nocy z 30 na 31 marca ruszył dalej, jednak nie popłynął na zachód, tylko na północ, i około godziny 13 utknął w Kirchsee przed Poel.
Władze i eksperci nie przewidują już skutecznej akcji ratunkowej. Obecne działania koncentrują się na obserwacji zwierzęcia, ograniczaniu jego cierpienia oraz przygotowaniu szybkiego wydobycia i badań po jego śmierci. Wismar stał się też miejscem publicznej demonstracji. W sobotę na rynku zebrało się wielu ludzi, którzy domagali się włączenia zewnętrznych specjalistów i znalezienia najlepszego rozwiązania dla zwierzęcia. To właśnie w Kirchsee, części Zatoki Wismarskiej przy wyspie Poel, utknęło zwierzę opisywane w artykule.Miejsce ugrzęźnięcia humbaka przed wyspą Poel
FAQ
Gdzie utknął humbak?
Humbak utknął przed wyspą Poel, w Kirchsee w Zatoce Wismarskiej na Bałtyku.
Jaki jest stan humbaka?
Według Bianki König zwierzę znajduje się w procesie umierania i nie reaguje na łodzie.
Dlaczego humbak nie może się sam uwolnić?
Do samodzielnego uwolnienia potrzebny byłby poziom wody wyższy o około 60 centymetrów, a taki wzrost nie jest spodziewany w ciągu najbliższych 4 dni.
Jak głęboko leży zwierzę i jak bardzo wystaje nad wodę?
Humbak leży 30 centymetrów głęboko w zagłębieniu, a jego grzbiet wystaje około 1,40 metra ponad powierzchnię wody.
Dlaczego eksperci wykluczyli transport żywego humbaka?
Stephanie Groß oceniła, że zwierzę nie nadaje się do transportu, a podnoszenie go pasami lub pętlami spowodowałoby skrajne cierpienie.
Czy rozważano uśmiercenie humbaka?
Till Backhaus wykluczył harpunowanie, truciznę, ładunek wybuchowy umieszczony w pysku oraz zastrzelenie.
Jakie obrażenia stwierdzili eksperci?
Stephanie Groß podała, że skóra zwierzęcia jest bardziej pęcherzowata, pogrubiona i popękana, a eksperci uznali też uszkodzenia narządów za prawdopodobne.
Jakie wymiary ma humbak?
Zwierzę ma 12,35 metra długości, 3,20 metra szerokości i 1,60 metra wysokości. Jego masa wynosi około 12 ton.
Jak chłodzono humbaka?
Zwierzę było chłodzone bałtycką wodą przez zraszacze. W polewanych miejscach temperatura wynosiła 7,8 stopnia, a w niepolewanych od 20 do 22 stopni.
Co stanie się po śmierci humbaka?
Po wydobyciu ciało ma trafić do Stralsundu, gdzie naukowcy z Niemieckiego Muzeum Morskiego oraz niezależni specjaliści przeprowadzą sekcję.
Źródło: Tagesschau