Spis treści:
- Lekarz w Lipsku ofiarą cyberataku
- Sklonowano głos przedsiębiorcy z Lipska
- Ostrzeżenia ekspertów i policji
- Jak rozpoznać i unikać deepfake’ów
Lekarz w Lipsku ofiarą cyberataku
Pod koniec sierpnia, hakerzy przejęli konto lekarza uniwersyteckiego z Lipska. W czasie gdy medyk wykonywał operację, jego prywatne kontakty otrzymały wiadomości z prośbą o pilną pomoc finansową w wysokości 800 euro. Wiadomości były sformułowane w sposób budzący zaufanie, co zwiększało ryzyko, że ofiary wpłacą pieniądze.
Atak pokazuje, że cyberprzestępcy działają w sposób zorganizowany i wykorzystują chwile nieuwagi właścicieli kont. Wysyłane prośby, trafiają do dziesiątek osób w bardzo krótkim czasie.
Sklonowano głos przedsiębiorcy z Lipska
Jeszcze poważniejsze konsekwencje, dotknęły właściciela firmy instalacyjnej z Lipska. Jego konto WhatsApp zostało przejęte, a głos sklonowany przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji.
Znajomi mężczyzny, otrzymywali wiadomości głosowe z prośbą o przesłanie 800 euro poprzez błyskawiczny przelew. Sfałszowany głos odtwarzał nie tylko akcent, lecz także charakterystyczną zadyszkę przedsiębiorcy, dzięki czemu rozmowy wydawały się autentyczne. Ofiary miały trudność, by odróżnić fałszywe komunikaty od prawdziwych.
Ostrzeżenia ekspertów i policji
Profesor bioinformatyki Dirk Labudde z Wyższej Szkoły w Mittweida podkreśla, że do stworzenia klonu głosu, wystarczy nagranie trwające zaledwie 30 sekund.
"To klasyczne socjotechniczne zagrywki, ktoś dzwoni, podając się np. za ankietera. Rozmowa jest potajemnie nagrywana. Innym źródłem są wiadomości głosowe przejęte z wcześniej zhakowanych czatów WhatsApp"– mówi Labudde.
Według eksperta, w sieci dostępnych jest już ponad 100 000 modeli sztucznej inteligencji, które umożliwiają tworzenie realistycznych deepfake’ów. Policja w Saksonii, odnotowała pierwsze zawiadomienia o takich przestępstwach w czerwcu zeszłego roku.
Rzecznik policji w Lipsku, Tom Richter informuje, że źródłem ataków jest link do fałszywej ankiety rozsyłanej przez WhatsApp. Kliknięcie w taki odnośnik, powoduje przejęcie konta i umożliwia oszustom kontaktowanie się z zapisanymi numerami. Żądane kwoty mieszczą się najczęściej w przedziale od 600 do 1000 euro.
Jak rozpoznać i unikać deepfake’ów
Profesor Labudde wskazuje, że można próbować zdemaskować boty głosowe, zadając dwa razy to samo pytanie lub celowo niewyraźnie mówiąc. Deepfake’y mają problem z odpowiedzią na nietypowe lub absurdalne pytania.
Ekspert podkreśla, że pojawiły się już przypadki całych rozmów prowadzonych przez boty. To oznacza, że użytkownicy muszą zachować szczególną czujność, nawet podczas rozmów telefonicznych.
Policja apeluje o ostrożność:
- nie należy otwierać podejrzanych linków,
- potwierdzać prośby o pieniądze innym kanałem,
- stosować weryfikację dwuetapową w komunikatorze,
- zwracać uwagę na nietypowe zachowania rozmówcy.
Według specjalistów, zjawisko będzie się nasilać wraz z rozwojem technologii sztucznej inteligencji.
Źródło: TAG24, domaxa.de