Spis treści
Reutlingen i Berlin pokazują skalę przerw w dostawie prądu
W Reutlingen, około 40 000 osób zostało dotkniętych skutkami domniemanego zamachu na stację transformatorową. Sprawa zwróciła uwagę na rosnącą liczbę ataków na niemieckie sieci energetyczne. Podobny problem wystąpił wcześniej w Berlinie. Na początku stycznia, doszło tam do przerwy w dostawie prądu po podpaleniu mostu kablowego przed gazową elektrownią Lichterfelde. Był to ważny punkt berlińskiej sieci energetycznej.
O wcześniejszej sprawie związanej z pożarem stacji transformatorowej w Reutlingen informowano już po awarii, która sparaliżowała miasto.
W Berlinie skutki były długotrwałe. Około 45 000 gospodarstw domowych, pozostało bez energii przez kilka dni. Brakowało nie tylko prądu. W części miejsc zabrakło także ogrzewania. Do akcji włączono straż pożarną, Federalną Agencję Pomocy Technicznej oraz Bundeswehrę. Służby organizowały awaryjne zasilanie i miejsca noclegowe. Temperatura spadała wtedy do minus 10 stopni.
„Szczególnie w placówkach opiekuńczych niektóre osoby były przecież uzależnione od określonych maszyn, od działań podtrzymujących życie. W niektórych miejscach było to wtedy krytyczne.”
Philipp Mattner, Federalna Agencja Pomocy Technicznej Berlin Steglitz-Zehlendorf
Po ataku pojawiło się pismo, z przyznaniem się do odpowiedzialności. Autorzy nazwali się Grupą Wulkaniczną – odciąć rządzącym prąd. Ze względu na podejrzenie terroryzmu postępowanie przejął Prokurator Generalny przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości. W przestrzeni publicznej, pojawiły się spekulacje o działaniu pod fałszywą flagą lub możliwym udziale Rosji. Śledczy szybko uznali jednak, że sprawcy mają być przypisywani do środowiska skrajnie lewicowego.
Federalny Urząd Kryminalny odnotował ponad 15 aktów sabotażu w 2025 roku,
Według danych Federalnego Urzędu Kryminalnego, liczba przestępstw motywowanych politycznie w Niemczech osiągnęła najwyższy poziom. Nadal dominują czyny prawicowe i skrajnie prawicowe. Najsilniejszy wzrost dotyczy jednak skrajnie lewicowych przestępstw z użyciem przemocy. Wzrost wyniósł prawie 43 procent. Do tej kategorii zaliczono także podpalenia infrastruktury krytycznej.,
- ponad 15 aktów sabotażu sieci energetycznych w 2025 roku,
- około 40 000 osób dotkniętych skutkami zdarzenia w Reutlingen,
- około 45 000 gospodarstw domowych bez prądu w Berlinie,
- prawie 43 procent wzrostu skrajnie lewicowych przestępstw z użyciem przemocy,
- 1 000 000 euro nagrody za wskazówki w sprawie zamachu w Berlinie.
W sprawie berlińskiego ataku wyznaczono nagrodę za informacje. Kwota wyniosła 1 000 000 euro. To suma uznawana za wyjątkowo wysoką. Dirk Peglow ze Związku Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych wyjaśnił, że taki krok ma dotrzeć do osób z otoczenia sprawców. Chodzi również o możliwych współuczestników, którzy mogliby zmienić postawę.
„Oczywiście chce się dotrzeć do ludzi ze środowiska wspierającego, być może do skruszonych współsprawców.”
Dirk Peglow, Związek Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych
Peglow ocenił jednak, że szanse powodzenia są ograniczone. Sprawcy mają działać konspiracyjnie. Według niego dokładnie przygotowują miejsca ataku i wybierają takie cele, które mogą wywołać duże szkody. Właśnie dlatego śledztwa są trudne. Sprawcy pozostawiają mało śladów. W sprawie berlińskiego zamachu pojawił się też temat nagrody w wysokości milion euro.
„Bo to są osoby motywowane politycznie, które prowadzą walkę przeciwko systemowi.”
Dirk Peglow, Związek Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych
„Jestem pewien, że była faza przygotowania czynu, że oczywiście sprawdzono, czy właśnie to miejsce zdarzenia wyrządzi duże szkody.”
Dirk Peglow, Związek Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych
Grupy Wulkaniczne działają pod różnymi nazwami od 15 lat
Atak w Berlinie, wpisuje się w wcześniejsze działania przypisywane Grupom Wulkanicznym. Już w maju 2011 roku doszło do ataku na berlińską sieć kolejową. Jedna z grup nazwała się Pomruk Eyjafjallajökull. Nazwa nawiązywała do islandzkiego wulkanu, którego erupcja na początku lat 2010 doprowadziła do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym w dużej części Europy.
Łącznie Grupom Wulkanicznym przypisuje się 13 ataków. Każda z nich używała innej nazwy. Wśród nich wymieniono Przeciw postępowi zniszczenia, Wyłączyć Teslę oraz Pokój chatom. Profesor Tom Mannewitz z wydziału służb wywiadowczych Federalnej Wyższej Szkoły Administracji Publicznej ocenił, że wczesne i nowsze Grupy Wulkaniczne nie muszą składać się z tych samych osób.
„Możemy rozpoznać, że argumentacja w pismach przyznających się do odpowiedzialności między latami 2010. a ostatnimi trzema latami mocno się różni.”
Profesor Tom Mannewitz, Federalna Wyższa Szkoła Administracji Publicznej
Według badacza ekstremizmu, w nowszych pismach pojawiły się nowe obrazy wroga. Mannewitz wskazał na motywy ekoanarchistyczne. Oznaczają one połączenie radykalnej ochrony środowiska z celami antykapitalistycznymi i antysystemowymi. W takim ujęciu chodzi o odrzucenie władzy jako takiej.
„Mówię tutaj o ekoanarchistycznych figurach argumentacyjnych, a przy zamachach z lat 2010. w tej formie ich nie było.”
Profesor Tom Mannewitz, Federalna Wyższa Szkoła Administracji Publicznej
Tadzio Müller i Silke Maier-Witt o radykalizacji
Pismo Grupy Wulkanicznej z początku roku, miało formę wielostronicowego manifestu przeciw gospodarce opartej na paliwach kopalnych, wojnie, kapitalizmowi, technologizacji i nadzorowi. Sprawcy określili atak na gazową elektrownię Lichterfelde, jako działanie związane z obroną klimatu. W piśmie dominował temat środowiska.
„Akt samoobrony i międzynarodowej solidarności ze wszystkimi, którzy chronią ziemię i życie.”
Grupa Wulkaniczna
Do treści pism odniósł się Tadzio Müller. Jest politologiem, aktywistą klimatycznym i współzałożycielem sojuszu klimatycznego Koniec Węgla, który protestuje przeciw energii z paliw kopalnych przy użyciu obywatelskiego nieposłuszeństwa. Müller przyznał, że w tekstach różnych Grup Wulkanicznych znajdują się treści, które uważa za zgodne z jego oceną kapitalizmu. Jednocześnie odrzucił związek ruchu na rzecz sprawiedliwości klimatycznej z aktami sabotażu.
„W rzeczach, które pisały te różne Grupy Wulkaniczne, jest tak dużo prawdy, jak na przykład to, że kapitalizm niszczy świat.”
Tadzio Müller, politolog i aktywista klimatyczny
„Radykalna przemoc, która rani ludzi i masowo naraża ich na niebezpieczeństwo, po prostu nie jest czymś, z czym lewica, jaką znam dzisiaj, może cokolwiek zrobić.”
Tadzio Müller, politolog i aktywista klimatyczny
O mechanizmach wejścia w ekstremizm, mówiła także Silke Maier-Witt. Była członkini Frakcji Czerwonej Armii odpowiadała za logistykę grupy i była zaangażowana w porwanie przewodniczącego Federalnego Związku Niemieckich Stowarzyszeń Pracodawców Hannsa Martina Schleyera. W 1990 roku została zatrzymana. Później skazano ją na 10 lat więzienia. Dziś deklaruje żal za swoje czyny.
„Jakby wchodziło się do sekty, że człowiek czuje się wtedy po właściwej stronie i nie słucha już tego, co właściwie powiedziałby jego własny kompas moralny.”
Silke Maier-Witt, była członkini Frakcji Czerwonej Armii
Adlershof i kampania Wyłącz pokazują problem śledczych
W tekstach przyznających się do odpowiedzialności, pojawia się także odwołanie do kampanii Wyłącz. Według podanych informacji na tej platformie autorzy otwarcie wzywają do sabotażu i podpaleń. Udostępniane mają być również instrukcje dotyczące środków zapalających oraz wskazówki związane z unikaniem pozostawienia śladów DNA. Służby wskazują, że problemem może być miejsce działania serwerów.
„To jest teraz zawsze pytanie, gdzie stoi serwer, gdzie właśnie być może niemiecki obszar prawny w ogóle nie jest objęty.”
Dirk Peglow, Związek Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych
Nie tylko Grupy Wulkaniczne, mają atakować infrastrukturę krytyczną. Wymieniono także Komando Wściekłe Ptaki oraz GAFFA, czyli Partyzanckich aktywistów walczących o anarchię. Ich pisma również mają zawierać odniesienia do kampanii Wyłącz. Właśnie ten szerszy kontekst utrudnia jednoznaczne ustalenie, czy za poszczególnymi atakami stoją te same osoby, czy różne środowiska.
W marcu, doszło do przeszukań domów w kilku krajach związkowych, ale nie były one skierowane przeciw Grupie Wulkanicznej. Dotyczyły innej grupy, która w 2025 roku miała dokonać ataku na zasilanie berlińskiego parku technologicznego Adlershof. W tamtej sprawie, około 50 000 gospodarstw domowych zostało objętych przerwą w dostawie prądu. Informacje o akcji po sabotażu w Adlershof, można znaleźć więcej tutaj.
Śledczy nie podają, jak daleko zaszły postępowania dotyczące Grup Wulkanicznych. Z dostępnych informacji wynika jednak, że sprawy dotyczące sabotażu infrastruktury energetycznej, obejmują kilka zdarzeń, różne grupy i wiele miejsc w Niemczech. Dotyczy to Berlina, Reutlingen oraz Adlershof. Wspólnym elementem jest cel. Są nim punkty, których uszkodzenie może szybko odciąć prąd dziesiątkom tysięcy ludzi.
Reutlingen jako miejsce ataku na infrastrukturę energetyczną
Reutlingen znalazło się w centrum uwagi po domniemanym zamachu na stację transformatorową, który dotknął około 40 000 osób.
Reutlingen jest jednym z miast wymienianych w kontekście rosnącej liczby ataków na sieci energetyczne w Niemczech.
Źródło: Google Maps
FAQ
Ile aktów sabotażu sieci energetycznych, odnotował Federalny Urząd Kryminalny w 2025 roku?
Federalny Urząd Kryminalny, odnotował w 2025 roku ponad 15 takich aktów sabotażu.
Ile osób ucierpiało po domniemanym zamachu na stację transformatorową w Reutlingen?
Skutki domniemanego zamachu w Reutlingen, dotknęły około 40 000 osób.
Co wydarzyło się w Berlinie na początku stycznia?
Na początku stycznia, doszło do podpalenia mostu kablowego przed gazową elektrownią Lichterfelde, a około 45 000 gospodarstw domowych zostało bez prądu przez kilka dni.
Kto przejął śledztwo po ataku w Berlinie?
Ze względu na podejrzenie terroryzmu, postępowanie przejął Prokurator Generalny przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości.
Jak wysoką nagrodę, wyznaczono za informacje w sprawie berlińskiego zamachu?
Wyznaczono nagrodę w wysokości 1 000 000 euro.
Kogo śledczy podejrzewają o związek z atakami na sieci energetyczne?
Według podanych informacji, sprawcy mają być przypisywani do środowiska skrajnie lewicowego.
Czym są Grupy Wulkaniczne?
To różne grupy, którym przypisuje się łącznie 13 ataków. Działają pod odmiennymi nazwami i według badaczy nie muszą składać się z tych samych osób.
Źródło: MDR