Spis treści
- Timmy i nadajnik satelitarny bez pozycji
- Till Backhaus wskazuje na 3 ustalenia
- Karin Walter-Mommert i Walter Gunz mówią o sygnałach
- Niemieckie Muzeum Morza wskazuje na ryzyko śmierci Timmiego
- FAQ
Timmy i nadajnik satelitarny bez pozycji
Po uwolnieniu humbaka do otwartego morza, nie ma potwierdzonych informacji o jego położeniu. Dane z nadajnika pozostają nieujawnione przez prywatną inicjatywę ratunkową. Sprawa budzi pytania, ponieważ akcja miała zakończyć dramat osłabionego zwierzęcia, a nie otworzyć kolejny etap niepewności. Według dostępnych informacji nadajnik miał odezwać się ponad 20 razy, ale z tych sygnałów nie da się ustalić dokładnej pozycji Timmiego. To duży problem dla ministerstwa, ekspertów i osób zaangażowanych w ocenę skutków akcji.
Till Backhaus wskazuje na 3 ustalenia
Minister środowiska Till Backhaus, 67-letni polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, poinformował, że przed wypuszczeniem humbaka uzgodniono z prywatną inicjatywą 3 konkretne punkty. Chodziło o nadzór wideo, przekazanie danych z nadajnika oraz opinię weterynaryjną po uwolnieniu zwierzęcia. Backhaus podkreślił, że właśnie taki był układ. Powiedział „Tak zostało to uzgodnione”. Do minionego wtorku dane z nadajnika satelitarnego miały trafić do urzędu, ale mimo kilku zapytań Ministerstwo Środowiska nadal ich nie otrzymało.
Ważne ustalenia miały obejmować:
- nadzór wideo nad zwierzęciem
- przekazanie danych z nadajnika satelitarnego
- opinię weterynaryjną po wypuszczeniu humbaka
Karin Walter-Mommert i Walter Gunz mówią o sygnałach
Milionerka Karin Walter-Mommert wcześniej zapewniła Tilla Backhausa, że dane zostaną przekazane, gdy tylko będą dostępne. Potwierdziła też dziennikowi „Bild”, że nadajnik zgłosił się ponad 20 razy. Nie podała jednak pozycji zwierzęcia, ponieważ według niej nie można jej wyprowadzić z otrzymanych sygnałów. W akcji ważną rolę finansową odegrał także Walter Gunz, 79-letni współzałożyciel sieci Media-Markt. On również odniósł się do braku danych. Powiedział dziennikowi „Bild”:
„Nie mamy danych, które moglibyśmy przekazać panu Backhausowi. Urządzenie wprawdzie nadaje, ale nie przekazuje informacji możliwych do wykorzystania. Nie wiemy dlaczego.”
Z tej wypowiedzi wynika, że urządzenie wysyła sygnały, ale nie przekazuje informacji możliwych do wykorzystania.
Niemieckie Muzeum Morza wskazuje na ryzyko śmierci Timmiego
Fakt zamontowania nadajnika potwierdził jeden z pomocników. Zapewnił, że widział urządzenie na płetwie grzbietowej humbaka. To ważny szczegół techniczny. Nadajnik może wysyłać sygnał tylko wtedy, gdy zwierzę wynurza się, a płetwa znajduje się ponad powierzchnią wody. Brak danych o pozycji ma więc poważne znaczenie. Eksperci Niemieckiego Muzeum Morza uznają za bardzo prawdopodobne, że osłabiony humbak nie przeżył. Nie przedstawiono jednak w źródle potwierdzenia śmierci zwierzęcia.
Wcześniejsze informacje o stanie zwierzęcia opisywały, że humbak znajdował się w bardzo trudnej sytuacji.
Meklemburgia-Pomorze Przednie sprawdza obecnie możliwość działań prawnych wobec prywatnej inicjatywy ratunkowej, jeśli dane nadal nie zostaną przekazane. W grę może wchodzić pozew o ich wydanie. Jako pierwszy napisał o tym „Spiegel”. Odpowiedź Ministerstwa Środowiska na zapytanie w tej sprawie, wciąż nie nadeszła. Sprawa Timmiego pozostaje więc nierozstrzygnięta, a najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy humbak nadal żyje.
Więcej wcześniejszych informacji o unieruchomionym zwierzęciu znajduje się tutaj.
Materiał pokazuje sprawę humbaka Timmiego po wypuszczeniu do Morza Północnego oraz problem z brakiem danych pozwalających ustalić jego pozycję. Źródło: DW Deutsch. Materiał „Buckelwal schwimmt in der Nordsee - aber GPS-Daten fehlen” dotyczy humbaka Timmiego i niejasności wokół danych z nadajnika GPS.Film o humbaku Timmym i brakujących danych GPS
FAQ
Kim jest Timmy?
Timmy to humbak, który został wypuszczony na otwarte morze po głośnej akcji ratunkowej.
Dlaczego nie wiadomo, gdzie jest Timmy?
Nie ma potwierdzonych informacji o jego położeniu, ponieważ dane z nadajnika satelitarnego nie pozwoliły ustalić dokładnej pozycji zwierzęcia.
Czego domaga się Meklemburgia-Pomorze Przednie?
Meklemburgia-Pomorze Przednie oczekuje przekazania danych z nadajnika satelitarnego i sprawdza możliwość działań prawnych wobec prywatnej inicjatywy ratunkowej.
Co sądzą eksperci Niemieckiego Muzeum Morza?
Eksperci Niemieckiego Muzeum Morza uznają za bardzo prawdopodobne, że osłabiony humbak nie przeżył.
Źródło: BZ Die Stimme Berlins, BILD