Spis treści
- Postępowanie przed sądem okręgowym w Halle
- Ustalona przemoc w relacji partnerskiej
- Stanowisko prokuratury i argumenty obrony
- Reakcje organizacji pomocowych i sytuacja osobista stron
Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Halle
Sąd skazał 45-letniego mężczyznę na karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Uznano, że latem 2025 roku w Weißenfels, oblał on swoją partnerkę łatwopalną cieczą, a następnie ją podpalił. Czyn ten, został zakwalifikowany jako spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Oparzenia objęły znaczną część ciała kobiety, w szczególności twarz. Po zdarzeniu, została przewieziona do szpitala, gdzie przez kilka dni walczyła o życie.
Podczas jednej z operacji, kobieta doznała wstrząsu. W jego następstwie zmarła. Sąd uznał, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy działaniem oskarżonego a śmiercią 47-latki.
Jednak nie przyjął kwalifikacji zabójstwa. Nie stwierdzono zamiaru pozbawienia życia. Według ustaleń, oskarżony działał z zamiarem wyrządzenia krzywdy, upokorzenia oraz podporządkowania sobie partnerki. Jednocześnie podkreślił, że w chwili opuszczenia mieszkania przez oskarżonego kobieta jeszcze żyła. Przewodniczący składu orzekającego zaznaczył, że mężczyzna nie przewidział skutków swojego działania i był nimi zaskoczony.
Sprawdź lokalizację miejsca zdarzenia na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja miejscowości Weißenfels
O tej sprawie pisaliśmy już wcześniej śmierć Polki podpalonej przez partnera
Ustalona przemoc w relacji partnerskiej
W toku procesu sąd ustalił, że przemoc w związku nie była incydentalna. Dochodziło do niej już wcześniej. Świadkowie zeznali, że oskarżony wielokrotnie stosował wobec partnerki przemoc fizyczną.
Wśród opisanych zachowań znalazło się m.in. trzymanie głowy kobiety pod wodą. Działania te miały charakter demonstracji siły i kontroli.
Świadkowie zeznali, że 47-letnia kobieta przed śmiercią szukała pomocy. Pytała znajomych, w jaki sposób można uzyskać sądowy zakaz kontaktu. Planowała zakończenie relacji. Zamierzała opuścić Weißenfels i rozpocząć życie w innym miejscu.
W innych regionach Niemiec, również toczą się procesy dotyczące aktów przemocy i podpaleń, jak choćby sprawa serii podpaleń w Monachium.
Stanowisko prokuratury i argumenty obrony
Prokuratura domagała się skazania mężczyzny za zabójstwo. Wnioskowała o dożywotnie pozbawienie wolności. Jej zdaniem, oskarżony działał umyślnie. Chciał ukarać partnerkę za planowane rozstanie. Prokurator podkreślał, że nie ma wątpliwości co do celowego podpalenia kobiety.
Sąd nie podzielił tej oceny. Uznał, że brak jest jednoznacznych dowodów na istnienie zamiaru zabójstwa. Stwierdzono, że kobieta przeżyła samo zdarzenie, a śmierć nastąpiła później w wyniku powikłań.
Obrona wnosiła o uniewinnienie. Oskarżony zaprzeczał zarzutom. Twierdził, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Według tej wersji, będąc pod wpływem alkoholu, czyścił stół i przypadkowo oblał kobietę alkoholem. Kiedy podpalała papierosa, zaczęła płonąć. Obrońca wskazywał także na alkoholizm oraz możliwe zaburzenia psychiczne swojego klienta.
Reakcje organizacji pomocowych i sytuacja osobista stron
Wyrok spotkał się z krytyką, ze strony organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy domowej. Birgit Peterz z domu dla kobiet w Weißenfels. wyraziła szok i smutek. Jej zdaniem doszło do zabójstwa kobiety ze względu na płeć (femicyd). Podkreśliła, że ofiara nie żyje, a sprawca po 7,5 roku opuści zakład karny jako wolny człowiek.
Zmarła 47-latka pochodziła z Polski. Para poznała się około 9 lat wcześniej w zakładzie przetwórstwa mięsnego.
Mężczyzna przebywa w areszcie śledczym, od sierpnia 2025 roku. Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje prawo wniesienia kasacji, w terminie 7 dni od jego ogłoszenia.
Źródło: MDR, SCHLOSSKELLER-WEISSENFELS