Spis treści:
- Gina H. z Reimershagen zatrzymana po miesiącu od zaginięcia
- Wątpliwości dotyczące działań służb i ujawnianych informacji
- Nowe ślady i krytyka działań policji
- Pozostają pytania bez odpowiedzi
Gina H. z Reimershagen zatrzymana po miesiącu od zaginięcia
Z ustaleń „Ostsee-Zeitung” wynika, że Gina H., mieszkanka Reimershagen, matka jednego dziecka, już podczas poszukiwań Fabiana znalazła się w kręgu podejrzeń. Kobieta miała być tą osobą, która rzekomo odnalazła ciało chłopca podczas spaceru z psem w pobliżu stawu. Do odkrycia doszło 14 października, cztery dni po zaginięciu dziecka.
Jak poinformował prokurator Harald Nowack, śledczy przedstawili sądowi „całą serię” dowodów pośrednich, które stały się podstawą do wydania nakazu aresztowania.
"Podejrzana znalazła się w centrum zainteresowania, ponieważ składała sprzeczne zeznania” – powiedział Nowack w rozmowie z gazetą.
Według jednego ze śledczych, cytowanego przez „B.Z.”, kobieta mogła być obserwowana już wcześniej.
"Kobieta mogła być już od jakiegoś czasu tajnie traktowana jako podejrzana. To znaczy: możliwe, że po odnalezieniu ciała chłopca podsłuchiwano jej telefon, a może nawet założono podsłuch w jej mieszkaniu.” - stwierdził.
Policja jednak nadal nie odnalazła narzędzia zbrodni, mimo szeroko zakrojonych przeszukań 6 listopada.
Wątpliwości dotyczące działań służb i ujawnianych informacji
Fabian zaginął 10 października. Od tego momentu w akcję poszukiwawczą zaangażowano kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Śledczy, długo nie przekazywali rodzicom chłopca wszystkich ustaleń. Jak podaje „Ostsee-Zeitung”, fakt, że ciało dziecka zostało częściowo spalone, ujawniono dopiero 5 listopada – dzień przed emisją programu „Aktenzeichen XY … ungelöst”.
Nie od razu, znany był także dokładny dzień śmierci chłopca. Z powodu bliskiej relacji podejrzanej z ojcem Fabiana – para miała rozstać się zaledwie dwa miesiące wcześniej – policja zachowała szczególną ostrożność w informowaniu rodziny.
O sprawie zaginięcia chłopca, można przeczytać we wcześniejszej publikacji tragicznego finału poszukiwań 8-letniego Fabiana.
Nowe ślady i krytyka działań policji
W ostatnich dniach, pojawiły się doniesienia o nowych dowodach. Na miejscu znaleziono biały suwak i zwęgloną rękawiczkę, co wywołało falę krytyki wobec śledczych, za rzekome niedokładne zabezpieczenie terenu.
"Chodzi prawdopodobnie o część zamka błyskawicznego należącego do funkcjonariuszy z kryminalnego dyżuru.” – powiedział Nowack w rozmowie z portalem t-online.
Dodał, że przedmiot mógł znaleźć się na miejscu, dopiero po rozpoczęciu działań służb.
Odnalezioną rękawiczkę, znaleziono kilkaset metrów od stawu. Przedstawiciel prokuratury zaznaczył, że tak duży obszar nie jest zwykle rutynowo przeszukiwany. Mimo to, przedmiot został przekazany do szczegółowych badań laboratoryjnych.
Pozostają pytania bez odpowiedzi
Do tej pory nie ustalono, w jaki sposób Fabian został pozbawiony życia. Śledczy podkreślają, że na tym etapie wszelkie niewiadome stanowią tzw. „wiedzę sprawcy”. Dopiero po zakończeniu postępowania przygotowawczego, możliwe będzie postawienie aktu oskarżenia.
W podobnych przypadkach, niemiecka policja stosowała rozszerzone środki śledcze, co można przeczytać w artykule o zabójstwie przy Humboldt Forum w Berlinie, gdzie kluczową rolę odegrały dowody pośrednie.
Śledztwo w sprawie zabójstwa Fabiana trwa. Gina H. pozostaje w areszcie śledczym, w związku z zarzutem zabójstwa z motywów osobistych. Policja i prokuratura w Rostocku, kontynuują analizę zebranych materiałów i przesłuchują świadków z otoczenia rodziny.
Sprawdź lokalizację na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja regionu
Źródło: B.Z. Die Stimme Berlins, acampadaberlin.de, Ostsee-Zeitung