Spis treści:
- Atak przy Westendstraße i Schwanthaler Höhe
- Wcześniejsze zachowanie kobiety wzbudziło podejrzenia
- Śledztwo i reakcje władz
- Berlin: 40-letni mężczyzna zaatakował nożem dwóch przechodniów
- Zakup broni tuż przed atakiem
- Pościg i zatrzymanie
- Podejrzenie choroby psychicznej i brak motywacji ideologicznej
Atak przy Westendstraße i Schwanthaler Höhe
Około godziny 19:45 kobieta zaatakowała nożem 56-letniego mężczyznę przy Westendstraße. Chwilę później raniła 25-latka w rejonie Schwanthaler Höhe. Oboje zostali lekko ranni i wymagali pomocy medycznej. Policja szybko pojawiła się na miejscu zdarzenia.
Na placu św. Pawła funkcjonariusze próbowali ją zatrzymać. W trakcie interwencji padły strzały. Kobieta została ciężko ranna i zmarła po przewiezieniu do szpitala. Policja nie podała ilu funkcjonariuszy strzeliło do kobiety.
Wcześniejsze zachowanie kobiety wzbudziło podejrzenia
Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta jeszcze przed atakiem, bedąc w sklepie spożywczym na Theresienwiese zachowywała się dość agresywnie, jednak nie popełniła przestępstwa. Została zatrzymana i przewieziona na komisariat, gdzie po ustaleniu tożsamości została zwolniona o 19:15. Policja wówczas nie miała podstaw, aby kobietę przetrzymywać w areszcie.
Zaledwie 30 minut później, zaatakowała dwóch mężczyzn na ulicy. Jej mieszkanie, znajdujące się niedaleko miejsca zdarzenia, zostało przeszukane przez śledczych.
Śledztwo i reakcje władz
Postępowanie w sprawie użycia broni przez funkcjonariuszy prowadzi Bawarskie Krajowe Biuro Kryminalne. Głównym celem śledztwa, jest dokładna rekonstrukcja przebiegu wydarzeń. Sprawą ataku zajmuje się Wydział Dochodzeniowo-Śledczy nr 11.
Minister Joachim Herrmann wyraził żal z powodu zdarzenia, ale podkreślił, że szybka reakcja policji mogła zapobiec większej tragedii. W ubiegłym roku w Monachium doszło do podobnej sytuacji – kobieta z zaburzeniami psychicznymi została zastrzelona, po zaatakowaniu funkcjonariuszy nożem.
Berlin: 40-letni mężczyzna zaatakował nożem dwóch przechodniów
Także w sobotę wieczorem, około godziny 20:20, na Frankfurter Allee w Berlinie doszło do brutalnego ataku z użyciem noża. Sprawca zranił ciężko 66-letniego mężczyznę. Chwilę wcześniej próbował zaatakować innego przechodnia.
Zakup broni tuż przed atakiem
Z ustaleń policji wynika, że 40-latek kupił nóż i nożyczki w supermarkecie, przed którym później doszło do ataku. Nie wykazywał żadnych niepokojących zachowań w sklepie. Po wyjściu z budynku, zaatakował przypadkowego 22-letniego przechodnia. Ten zdołał się uchylić i nie odniósł obrażeń.
Następnie napastnik podszedł do 66-letniego mężczyzny i zadał mu kilka ciosów nożem. Ofiara doznała bardzo poważnych ran i została natychmiast przewieziona do szpitala. Lekarze przeprowadzili operację ratującą życie. Stan mężczyzny określono jako stabilny.
Pościg i zatrzymanie
Po ataku napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Policja rozpoczęła natychmiastowe poszukiwania. Funkcjonariusze zostali wezwani do „osoby zachowującej się w sposób nietypowy” na Frankfurter Allee. Mężczyzna został zatrzymany niedaleko miejsca ataku.
Podejrzany został zidentyfikowany jako sprawca, na podstawie zeznań świadków oraz nagrań z kamer monitoringu. Po zatrzymaniu nie stawiał oporu, ale jego zachowanie wskazywało na zaburzenia psychiczne.
Podejrzenie choroby psychicznej i brak motywacji ideologicznej
Jak poinformowała berlińska policja, 40-latek został umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Śledczy nie ustalili żadnych dowodów, które wskazywałyby na motywy polityczne ani religijne. Nieznane są dokładne powody jego agresji.
Trwa dochodzenie, w sprawie ciężkiego uszkodzenia ciała. Policja kontynuuje przesłuchania świadków oraz analizę dowodów zebranych na miejscu zdarzenia. Śledztwo, prowadzone jest przez specjalną jednostkę kryminalną Komendy Policji w Berlinie.
Źródło: TZ, RBB24, vervost.de, crossstone.de