Spis treści
- Nick W. i sąd krajowy w Lipsku
- Zdarzenia z 18 sierpnia 2025 roku w dzielnicy Reudnitz
- Zeznania Nicka W. i stanowisko adwokat Andrei Liebscher
- Stan dziecka i stanowisko Mandy Uhlig w sprawie przemocy ze względu na płeć
Nick W. i Sąd Krajowy w Lipsku
Sąd Krajowy w Lipsku, prowadzi postępowanie przeciwko mieszkańcowi Lipska. Według aktu oskarżenia, 37-latek miał w sierpniu ubiegłego roku, zabić swoją 42-letnią byłą partnerkę, a następnie 14 razy ugodzić nożem ich wspólnego syna, powodując u niego obrażenia zagrażające życiu. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu kobiety, w dzielnicy Leipzig-Reudnitz.
Prokuratura wskazuje, że mężczyzna odpowiada za morderstwo 42-letniej kobiety, usiłowanie morderstwa 10-letniego syna oraz ciężkie znęcanie się nad małoletnim. Według ustaleń śledczych, sprawca działał pod wpływem alkoholu.
W ostatnich miesiącach, w regionie głośno było także o sprawie, w której 13-latka zabiła młodszą siostrę.
Zdarzenia z 18 sierpnia 2025 roku w dzielnicy Reudnitz
Zgodnie z aktem oskarżenia, 18 sierpnia 2025 roku Nick W. miał siłą wtargnąć do mieszkania byłej partnerki. W lokalu przebywała kobieta, ich syn oraz inny mężczyzna. Po burzliwej dyskusji przy drzwiach, 37-latek ugodził 42-latkę w brzuch nożem o długości ostrza 10 centymetrów.
Kobieta uciekła przed napastnikiem. Wyskoczyła z okna pokoju dziecięcego. Następnie oskarżony miał wejść do tego pomieszczenia i 14 razy ugodzić nożem syna. Chłopiec odniósł obrażenia bezpośrednio zagrażające życiu, jednak przeżył dzięki natychmiastowej operacji.
Ciężko ranna kobieta, zmarła później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
Zeznania Nicka W. i stanowisko adwokat Andrei Liebscher
Podczas pierwszego dnia procesu, oskarżony ze łzami w oczach przedstawił własną wersję wydarzeń. Twierdził, że udał się do mieszkania byłej partnerki, ponieważ chciał przeprowadzić z nią rozmowę. Według niego kobieta wcześniej odmawiała spotkania. Przyznał, że był zaskoczony obecnością nowego partnera kobiety w mieszkaniu.
Zapewnił, że nie planował ataku. Oświadczył przed sądem, że nóż nosił w bocznej kieszeni spodni w celu samoobrony. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak ciężko zranił dziecko. Stwierdził, że nie pamięta ciosów zadanych synowi. Dodał, że jeszcze na miejscu zdarzenia był przerażony własnym zachowaniem i sam wezwał służby ratunkowe.
Adwokat Andrea Liebscher przekazała, że jej klient bierze odpowiedzialność za czyn i głęboko go żałuje.
Inne wstrząsające sprawy toczyły się już wcześniej w Niemczech, m.in. proces lekarza z Berlina oskarżonego o 15 zabójstw.
Stan dziecka i stanowisko Mandy Uhlig w sprawie przemocy ze względu na płeć
10-letni syn oraz bliscy zamordowanej kobiety, występują przed sądem jako oskarżyciele posiłkowi, reprezentowani przez pełnomocników. Zgodnie z informacjami prokuratury dziecko mieszka obecnie u krewnych.
Sprawa wywołała poruszenie w Lipsku. Do wydarzeń odniosła się lipska pełnomocniczka do spraw równości, Mandy Uhlig. Wskazała, że w przypadkach przemocy ze względu na płeć kobiety są często ofiarami. Zwróciła uwagę na sygnały ostrzegawcze i powiedziała: „Zwykle zaczyna się to od przemocy psychicznej, obelg i nabiera tempa wraz z przemocą i atakami fizycznymi.”
Sąd zaplanował łącznie 8 dni rozpraw. Ogłoszenie wyroku przewidziano na 2 kwietnia.
O innych brutalnych przestępstwach z użyciem noża więcej tutaj.
Sprawdź lokalizację dzielnicy Reudnitz w Lipsku na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja Reudnitz
Źródło: MDR, DOMAXA