Spis treści
- Frankfurt i Schwanheim mają osiem zakażeń i trzy zgony
- Komary Anopheles miały dotrzeć przez lotnisko we Frankfurcie
- Instytut Roberta Kocha opisuje rzadkie przypadki malarii lotniskowej
- Friedrich Frischknecht wyjaśnia ryzyko jesienią i zimą
Frankfurt i Schwanheim mają osiem zakażeń i trzy zgony
Według danych miasta Frankfurt, znanych jest osiem zakażeń malarią. Trzy osoby zmarły. Pierwsze przypadki dotyczyły sześciu pracowników operatora portu lotniczego Fraport. Do zakażeń doszło latem. Dwóch spośród sześciu chorych pracowników zmarło.
Następnie poinformowano o dwóch kolejnych zakażeniach w dzielnicy Schwanheim. Znajduje się ona około pięciu kilometrów od lotniska we Frankfurcie. Jedna z zakażonych osób zmarła. Druga była nadal leczona w klinice.
Obie osoby ze Schwanheim nie przebywały wcześniej za granicą. Nie były również zatrudnione na lotnisku. Mimo tego Urząd Zdrowia zakłada, że komar przenoszący chorobę przybył z terenu portu lotniczego. Również te zakażenia są więc traktowane jako przypadki tak zwanej malarii lotniskowej.
Urząd Zdrowia nadal bada, czy wszystkie zakażenia odnotowane we Frankfurcie, są ze sobą powiązane. Specjalistyczne badania laboratoryjne mogą dostarczyć informacji pozwalających ustalić, czy infekcje pochodzą z jednego źródła patogenu.
Komary Anopheles miały dotrzeć przez lotnisko we Frankfurcie
Według Urzędu Zdrowia, przyczyną zakażeń mają być komary Anopheles pochodzące z obszaru występowania malarii. Przypuszcza się, że dostały się one do Frankfurtu samolotem. Takie owady mogą przetrwać między innymi w przestrzeni bagażowej. Możliwe jest również przetrwanie komara znajdującego się w przewożonej walizce.
Peter Tinnemann, kierownik Urzędu Zdrowia, zaznaczył, że przemieszczanie się takich komarów na odległość kilku kilometrów od lotniska, zdarza się bardzo rzadko. Jego zdaniem mieszkańcy nie powinni się niepokoić, powinni jednak zwracać uwagę na ewentualne objawy.
„Dotyczy to w szczególności osób, które pracują na lotnisku we Frankfurcie lub w jego otoczeniu, przebywają tam albo mieszkają w bliskim sąsiedztwie lotniska.”
Wśród objawów malarii wymieniane są gorączka, dreszcze, bóle głowy i kończyn oraz dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Ważne jest możliwie wczesne zgłoszenie się do lekarza.
- gorączka
- dreszcze
- bóle głowy
- bóle kończyn
- dolegliwości żołądkowo-jelitowe
W przypadku obecnych zakażeń, choroba wystąpiła u mieszkańców okolic lotniska, natomiast wcześniej zachorowali pracownicy Fraportu. Brak wcześniejszego pobytu na obszarze występowania malarii może utrudnić szybkie rozpoznanie choroby.
„Brak podróży do tropików u osób chorych może prowadzić do tego, że diagnoza zostanie postawiona z opóźnieniem. Opóźnione rozpoznanie zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.”
Urząd Zdrowia we Frankfurcie zwrócił się dlatego zarówno do mieszkańców, jak i lekarzy, aby przy takich objawach brali pod uwagę możliwość malarii lotniskowej. Rozpoznanie może zostać przeprowadzone za pomocą szybkiego testu. Okres wylęgania choroby po ukłuciu zakażonego komara wynosi od 7 do 15 dni. Według Instytutu Roberta Kocha pierwsze objawy bywają błędnie uznawane za infekcję grypopodobną albo zakażenie żołądkowo-jelitowe.
Malaria nie przenosi się bezpośrednio z człowieka na człowieka. W bardzo rzadkich przypadkach możliwe jest przeniesienie zakażenia z matki na dziecko.
Instytut Roberta Kocha opisuje rzadkie przypadki malarii lotniskowej
Instytut Roberta Kocha podkreśla, że przypadki malarii lotniskowej w Europie pozostają rzadkie. W ostatnich latach są jednak zgłaszane częściej.
„Sprzyjające warunki temperaturowe i wilgotnościowe w ramach zmian klimatu mogą sprzyjać przeżyciu i aktywności importowanych komarów Anopheles po ich przybyciu.”
Od 2015 roku Instytut Roberta Kocha odnotował 19 przypadków malarii, w których prawdopodobnie doszło do zakażenia na terenie Niemiec. W tej liczbie znalazły się dwa przypadki zakażenia w szpitalu, jeden przypadek tak zwanej malarii walizkowej, jedno zakażenie przeniesione z matki na dziecko oraz jeden przypadek o niejasnej drodze zakażenia.
Pozostałych 14 przypadków zakwalifikowano jako możliwą malarię lotniskową. Dwa stwierdzono w 2019 roku, trzy w 2022 roku, jeden w 2023 roku oraz osiem w 2026 roku.
- 2 przypadki możliwej malarii lotniskowej w 2019 roku
- 3 przypadki w 2022 roku
- 1 przypadek w 2023 roku
- 8 przypadków w 2026 roku
Friedrich Frischknecht ze Szpitala Uniwersyteckiego w Heidelbergu podkreślił, że ryzyko związane z tym sposobem zakażenia jest znane.
„To jest niezwykle rzadkie i pozostanie niezwykle rzadkie, nawet jeśli liczba przypadków może nieco wzrosnąć wraz ze zwiększającym się ruchem turystycznym.”
Podobne zdarzenia występowały również w innych państwach. Według Instytutu Roberta Kocha wszystkie przypadki malarii lotniskowej stwierdzone w Niemczech są związane z międzynarodowym lotniskiem we Frankfurcie nad Menem.
Do zakażeń w pobliżu lotnisk, dochodziło także poza Niemcami. Podczas ogniska choroby w Belgii w 2020 roku zachorowali nie tylko pracownicy lotniska, lecz również mieszkańcy sąsiednich terenów. Podobnie jak w przypadku Schwanheim osoby te mieszkały około pięciu kilometrów od portu lotniczego.
Malaria jest wywoływana przez pasożyty, przede wszystkim zarodźca sierpowatego Plasmodium falciparum. Pasożyty są przenoszone głównie przez komary. Podróżni z Niemiec zakażają się najczęściej podczas pobytu w krajach tropikalnych lub subtropikalnych.
Najcięższą postacią choroby, jest malaria tropikalna. Może ona prowadzić do śmierci. Według Instytutu Chorób Tropikalnych im. Bernharda Nochta w Hamburgu ta postać odpowiada za ponad 95 procent wszystkich zgonów związanych z malarią na świecie. Ten sam wariant choroby rozpoznano u pacjentów we Frankfurcie.
Według niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przy wczesnym rozpoznaniu i szybko rozpoczętym leczeniu choroba może zostać dobrze i całkowicie wyleczona. Według Instytutu Roberta Kocha bez leczenia umiera do 20 procent chorych.
Na świecie każdego roku malarią zakaża się nawet 300 milionów ludzi. Około 650 tysięcy osób umiera. Większość ofiar śmiertelnych stanowią dzieci.
Friedrich Frischknecht wyjaśnia ryzyko jesienią i zimą
Niższe temperatury mogą ograniczyć aktywność części tropikalnych komarów. Friedrich Frischknecht zaznaczył jednak, że owady mogą znajdować odpowiednie warunki między innymi wewnątrz budynków lotniska.
„Niektóre tropikalne komary przy niskich temperaturach nie są już tak zdolne do przeżycia i nie latają już tak aktywnie.”
Ekspert zwrócił uwagę również na możliwość przeniesienia malarii przez miejscowe komary. Może do tego dojść w rzadkich pojedynczych przypadkach, jeśli owad wcześniej pobierze patogen.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku komara tygrysiego, który rozprzestrzenia się w Niemczech. Może on przenosić liczne choroby tropikalne, w tym dengę, zikę i chikungunyę. Nie przenosi jednak malarii.
Na lotnisku we Frankfurcie ustawiono pułapki na komary. Mają one pomóc w wykrywaniu ewentualnej obecności komarów Anopheles zdolnych do przenoszenia choroby. Urząd Zdrowia zapowiedział rozszerzenie tych działań także na okolice miejsc zamieszkania dwóch zakażonych osób ze Schwanheim.
Port lotniczy we Frankfurcie jest miejscem, z którym wiązane są przypadki tak zwanej malarii lotniskowej opisane przez niemieckie służby zdrowia. Port lotniczy we Frankfurcie i jego okolice, gdzie odnotowano przypadki malarii lotniskowej. Źródło: Google Maps.Lotnisko we Frankfurcie i jego okolice
FAQ
Ile przypadków malarii stwierdzono we Frankfurcie?
Według miasta Frankfurt znanych jest osiem zakażeń malarią. Trzy osoby zmarły.
Ilu pracowników Fraportu zachorowało?
Latem malarią zakaziło się sześciu pracowników operatora lotniska Fraport. Dwóch z nich zmarło.
Ile przypadków wykryto w Schwanheim?
W Schwanheim stwierdzono dwa zakażenia. Jedna z zakażonych osób zmarła, a druga była leczona w klinice.
Jak daleko Schwanheim znajduje się od lotniska we Frankfurcie?
Schwanheim znajduje się około pięciu kilometrów od lotniska we Frankfurcie.
Skąd mogły pochodzić zakażone komary?
Według Urzędu Zdrowia mogły to być komary Anopheles pochodzące z obszaru występowania malarii, które dotarły do Frankfurtu samolotem.
Jakie są objawy malarii?
Do objawów należą między innymi gorączka, dreszcze, bóle głowy i kończyn oraz dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Ile trwa okres wylęgania malarii po ukłuciu komara?
Okres wylęgania po ukłuciu zakażonego komara wynosi od siedmiu do 15 dni.
Czy malaria przenosi się z człowieka na człowieka?
Nie dochodzi do bezpośredniego przenoszenia malarii z człowieka na człowieka. W bardzo rzadkich przypadkach możliwe jest jednak przeniesienie zakażenia z matki na dziecko.
Źródło: Tagesschau