Spis treści:
- Aktualna sytuacja na miejscu pożaru
- Zagrożenie dla mieszkańców
- Sześć osób rannych
- Autobahn A1 i działania firmy Aurubis
Aktualna sytuacja na miejscu pożaru
Rzecznik straży pożarnej Lorenz Hartmann poinformował, że choć najgroźniejsza część ognia została ugaszona, ratownicy musieli przeszukiwać teren w poszukiwaniu nowych zarzewi płomieni. Działania mają potrwać jeszcze kilka godzin. W jednym z sąsiednich magazynów i na placu kontenerowym wykryto kolejne punkty wymagające interwencji.
Do walki z żywiołem, użyto m.in. specjalistycznych pojazdów z lotniska w Hamburgu. To ogromne wozy, przeznaczone zwykle do gaszenia płonących samolotów. Wieczorem wykorzystano je do akcji, aby skierowanymi z dużą siłą strumieniami wody schładzać palące się hale. W działaniach uczestniczyło także Technisches Hilfswerk, które zapewniło oświetlenie i pompy wodne.
Zagrożenie dla mieszkańców
We wtorek rano, Ronny Bogenschneider z działu ochrony środowiska straży pożarnej potwierdził, że w centrum Hamburga wciąż odczuwalny był zapach dymu. Pomiary jakości powietrza, nie wykazały jednak przekroczenia dopuszczalnych norm. W nocy z poniedziałku na wtorek, służby monitorowały sytuację na bieżąco, a o godzinie 2.00 wydano komunikat ostrzegawczy przez system Nina.
Mimo ogromnej chmury dymu unoszącej się nad miastem, nie było konieczności przeprowadzania ewakuacji na dużą skalę. Łącznie w bezpieczne miejsca przetransportowano 25 osób. Część mieszkańców wywieziono łodziami, ponieważ okolica była niedostępna drogą lądową.
Sześć osób rannych
W wyniku pożaru, rannych zostało 6 osób, w tym 3 strażaków. Ratownicy doznali obrażeń, na skutek silnych wybuchów. Jedna z osób, jest w ciężkim stanie.
Źródłem pożaru miał być samochód, zaparkowany w jednej z hal. W obiekcie składowano setki butli z podtlenkiem azotu, które eksplodowały jedna po drugiej. Nocą dochodziło do kolejnych detonacji, co zmuszało strażaków do wycofywania się na kilkaset metrów. Fragmenty pojemników spadały także na pobliską autostradę A1, powodując zagrożenie dla kierowców.
Autobahn A1 i działania firmy Aurubis
Na autostradzie A1 między węzłem Norderelbe a Hamburg-Südost, przez kilka godzin obowiązywała blokada. Odłamki spadające na jezdnię spowodowały wypadek, w którym ucierpiała jedna kierująca. Utrudnienia zakończyły się dopiero późnym wieczorem. Policja kierowała podróżnych objazdami przez A7.
Na czas akcji, część ulic wokół Veddel pozostała zamknięta także następnego dnia. Ograniczenia objęły również teren zakładów Aurubis, graniczących z obszarem objętym pożarem. Przedstawiciel Aurubis zapewnił, że zakład nie ucierpiał, a zakładowa straż pożarna pomagała w gaszeniu.
W kulminacyjnym momencie, na miejscu pracowało aż 320 strażaków i ratowników. Dzięki ich działaniom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na większy obszar. Mimo licznych eksplozji i zniszczeń, sytuacja została opanowana. Trwa dogaszanie pojedynczych zarzewi ognia.
Pomimo, że pożar nie wpłynął na żeglugę morską, wprowadzono czasowe ograniczenia w żegludze portowej i śródlądowej. Zarząd portu zdecydował o zamknięciu kanałów Norderelbe, Spree i Peute.
Źródło: NDR, DIE ZEIT, YouTube/NDR Info, Of-oriental-light.de