Spis treści:
- Zabójstwo w ogrodach działkowych w Gosen
- Motywacja i sytuacja życiowa sprawcy
- Decyzja sądu we Frankfurcie nad Odrą
- Linia obrony i zapowiedź apelacji
Zabójstwo w ogrodach działkowych w Gosen
Według ustaleń sądu, 21-letni domniemany dealer narkotykowy, został wezwany do Gosen w powiecie Oder-Spree jako kierowca tzw. taksówki kokainowej. Miał dostarczyć 32-latkowi z Berlina narkotyki. Do spotkania doszło w nocy, we wrześniu zeszłego roku na terenie ogrodów działkowych.
W chwili przekazania narkotyków, sprawca zaatakował ofiarę. Przez uchyloną szybę w samochodzie, wbił mu nóż w szyję. Następnie podpalił pojazd wraz z ciałem ofiary.
Zdaniem składu orzekającego, morderstwo nosiło znamiona szczególnie niskich pobudek- podstępności, chciwości oraz działania w celu umożliwienia popełnienia innego przestępstwa.
Motywacja i sytuacja życiowa sprawcy
Podczas procesu ustalono, że 32-letni mieszkaniec Berlina, znajdował się w bardzo trudnym położeniu osobistym i finansowym. Planował zdobyć pieniądze i narkotyki, aby rozpocząć nowe życie za granicą.
Według relacji przewodniczącej składu sędziowskiego, mężczyzna czuł się nieszczęśliwy i zdradzony. Jego życie rodzinne było zrujnowane. Kiedy odeszła od niego żona, kontakt z jego trojgiem dzieci był ograniczony. Jego stan psychiczny coraz bardziej się pogarszał. Z powodu choroby i braku stabilności zawodowej, jego sytuacja życiowa była coraz trudniejsza.
Decyzja sądu we Frankfurcie nad Odrą
Wyrok zapadł w poniedziałek. Sąd orzekł karę dożywotniego więzienia. Prokuratura domagała się również stwierdzenia szczególnej wagi winy, lecz sędziowie nie podzielili tego stanowiska. W trwającym cztery miesiące procesie, oskarżony przyznał jedynie, że podpalił samochód. Odpowiedzialnością za zabójstwo obarczył swojego znajomego, z którym miał spędzać wieczór.
Świadek, wskazany przez oskarżonego, wystąpił jednak jako główny świadek oskarżenia.
"Sąd dał wiarę zeznaniom świadka w ich całokształcie” – przekazała rzeczniczka sądu Kathleen Labitzke.
"Świadek opowiadał emocjonalnie. Przytoczył także szczegóły drugorzędne, które w zasadzie nie miały znaczenia. Przyznał się również do luk w pamięci i niepewności.”
Linia obrony i zapowiedź apelacji
Obrońca, adwokat Axel Schierholz, twierdził, że zeznania świadka są niewiarygodne. Podkreślał brak narzędzia zbrodni, brak motywu oraz brak innych świadków. Domagał się uniewinnienia swojego klienta.
Podczas procesu, obrońca oskarżonego odczytał oświadczenie, w którym oskarżony zaprzeczył popełnieniu morderstwa, a przyznał się jedynie do podpalenia samochodu. Sędziowie ocenili tę deklarację, jako mało przekonującą.
Adwokat Schierholz zapowiedział złożenie apelacji od wyroku.
Źródło: RBB24, lottelehmannakademie.de