Spis treści:
- Zatrzymanie w Essen i operacja policyjna w czterech miastach
- Reakcja ministra spraw wewnętrznych
- Oszustwa na rynku elektroniki
- Dochodzenie trwa
Zatrzymanie w Essen i operacja policyjna w czterech miastach
Zatrzymanie miało miejsce w jednej z kamienic, w dzielnicy Bergerhausen w Essen. W ramach akcji, policja przeszukała łącznie sześć mieszkań w Dortmundzie, Düsseldorfie oraz Soest. W działaniach brali udział funkcjonariusze jednostek specjalnych (SEK).
Według informacji prokuratury, działania te są częścią postępowania w sprawie podejrzenia o zorganizowane oszustwo handlowe na dużą skalę, a uzyskane zyski miały być przeznaczone na sfinansowanie ataku o podłożu islamistyczno-terrorystycznym.
Reakcja ministra spraw wewnętrznych
Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul z partii CDU, potwierdził zdecydowane działania służb.
"Kto u nas snuje plany terrorystyczne, musi się liczyć z tym, że rano przed jego drzwiami stanie jednostka specjalna – i to w odpowiednim czasie” – powiedział
Dodał, że to wyraźny sygnał, iż państwo poważnie traktuje zagrożenia dla bezpieczeństwa obywateli.
"Tam na zewnątrz kręcą się ludzie, którzy nie szanują naszych wartości i naszego stylu życia, i chcą je zniszczyć.”
W jego ocenie, obecna sytuacja pokazuje, jak ważna jest skuteczna prewencja oraz pełna gotowość służb do działania.
Oszustwa na rynku elektroniki
Śledztwo w sprawie domniemanego finansowania terroryzmu, rozpoczęło się od dochodzenia dotyczącego oszustw związanych z handlem drogim sprzętem elektronicznym. Według ustaleń, podejrzani mieli zamawiać towary, za które nigdy nie płacili, a następnie sprzedawać je dalej.
Prokuratura w Düsseldorfie poinformowała, że z takiej działalności mogły pochodzić co najmniej pięciocyfrowe kwoty. To pieniądze, które według podejrzeń, mogły zostać wykorzystane do organizacji zamachu.
Dochodzenie trwa
Na razie, nie ujawniono pełnej liczby osób objętych dochodzeniem. Śledczy kontynuują zbieranie materiałów dowodowych, aby ustalić dokładny zakres działalności podejrzanych oraz ich powiązania z potencjalnym atakiem.
Rzeczniczka prokuratury, Alexandra Wiese, nie zdradziła szczegółów dotyczących celu zamachu ani lokalizacji, która mogła zostać obrana za cel.
Źródło: WAZ, WDR, peterkoppelmann.de