Dane z nadajnika po wypuszczeniu humbaka
Pierwsze informacje z nadajnika pokazały, że zwierzę po uwolnieniu nie przestało natychmiast się poruszać. Humbak przepłynął około 215 kilometrów po wypuszczeniu na zachód od Skagen. Dane te zostały przedstawione przez ministra środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Tilla Backhausa.
Według specjalistów zapis ruchu wskazuje, że zwierzę żyło jeszcze przez kilka dni. Przyjmuje się, że mogło przetrwać przynajmniej do 6 lub 7 maja. Dopiero potem, urwała się transmisja sygnału z nadajnika. Wcześniejsze informacje o wypuszczeniu do morza znalazły teraz częściowe uzupełnienie w danych technicznych.
Mapy z zapisem ruchu, pokazały także zmianę zachowania zwierzęcia. Około 5 maja prędkość humbaka wyraźnie spadła. Jednocześnie zwierzę przebywało nietypowo blisko powierzchni wody. Według Backhausa dostępne dane potwierdzają, że humbak po uwolnieniu przez kilka dni pływał. Nie wyjaśniają jednak, dlaczego ostatecznie nie przeżył.
Nadajnik przekazał znacznie więcej informacji, niż tylko trasę przemieszczania się humbaka. Według Backhausa urządzenie nie było uszkodzone i wysłało dużą ilość danych. Do dalszej analizy, pozostają między innymi informacje o głębokości zanurzeń, temperaturach wody oraz zakresie ruchu zwierzęcia.
Sygnały osłabienia według Burkharda Bascheka
Dane z nadajnika, są obecnie oceniane przez fachowców. Burkhard Baschek, dyrektor Niemieckiego Muzeum Morskiego, wskazał, że zapis ruchu daje pierwszy obraz tego, co mogło dziać się z humbakiem po wypuszczeniu. Pełna analiza naukowa, nie jest jeszcze możliwa, ponieważ nie wszystkie dane zostały opracowane.
Według Bascheka, dostępne informacje pozwalają jednak sprawdzić wcześniejsze założenia. Jego zdaniem dystans oraz prędkość zwierzęcia wskazują na humbaka, który był już wyraźnie osłabiony. Zmniejszona prędkość mogła oznaczać, że zwierzę pod koniec było w dużym stopniu znoszone przez prądy morskie.
Specjaliści nie uznają takiego scenariusza za zaskakujący. Humbak wcześniej kilkakrotnie żywy osiadał na mieliźnie. Był w złym stanie zdrowotnym i mógł być zdezorientowany.
Sprawa była obserwowana już wtedy, gdy humbak był unieruchomiony w Zatoce Wismarskiej.
Baschek wskazał, że nowe dane potwierdzają obraz osłabionego zwierzęcia. Nie dają jednak pełnej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci. Do tego potrzebne są dalsze analizy próbek, narządów oraz szczegółowych danych z nadajnika.
Badania zwłok humbaka przy wyspie Anholt
Zwłoki humbaka zostały odkryte 14 maja, w pobliżu duńskiej wyspy Anholt. Duńskie władze poinformowały następnie stronę niemiecką. 16 maja w obecności duńskich służb odzyskano nadajnik, który był przymocowany do płetwy grzbietowej zwierzęcia.
Podczas badania humbaka, nie stwierdzono ani zewnętrznych, ani wewnętrznych obrażeń. Według informacji przekazanych przez Backhausa, nie ma śladów działania przemocy. Nie znaleziono także sieci ani innych ciał obcych przy zwierzęciu, w jego ciele ani w pysku.
Badania wykazały bakteryjne nieprawidłowości w jednej nerce. Eksperci ocenili jednak, że humbak nie zmarł z tego powodu. Na obecnym etapie nie ma więc potwierdzonej przyczyny śmierci zwierzęcia.
Od humbaka pobrano liczne próbki i narządy. Materiał jest obecnie dalej analizowany. Duńskie władze zapowiedziały, że po zakończeniu badań zostaną opublikowane kolejne informacje. Backhaus podkreślił, że obecnie należy powstrzymać się od dalszych spekulacji.
Till Backhaus broni akcji ratunkowej
Till Backhaus, ponownie bronił kontrowersyjnej akcji ratunkowej. Z punktu widzenia jego resortu, transport humbaka był możliwy do uzasadnienia zarówno fachowo, jak i prawnie. Dla użytej barki przygotowano opinię morską. Sprawdzono między innymi statykę, wytrzymałość oraz możliwości wykorzystania jednostki.
Dokumentacja transportowa zawierała również wytyczne dotyczące dobrostanu zwierzęcia. Uwzględniono w niej obecność nurków, lekarzy weterynarii oraz biologów. Według ministra, zatwierdzony plan przewidywał kontrolowane opuszczenie barki podczas wypuszczania humbaka. Następnie jednostka miała zwiększyć prędkość, aby zwierzę mogło samodzielnie odpłynąć.
Ministerstwo ma jednak ograniczone informacje o samym przebiegu wypuszczenia. Backhaus wyjaśnił, że za wykonanie tej części działań odpowiadała prywatna inicjatywa. Wcześniej omawiano także nowy plan ratunkowy dla uwięzionego humbaka.
Backhaus przekazał również, że podczas akcji ratunkowej członek inicjatywy poinformował go, iż zwierzę jest samcem. Obecnie wiadomo, że humbak był samicą. Minister określił całą sytuację jako wyjątkową. Według ekspertów, zwierzę nie miało długoterminowej szansy przeżycia w Bałtyku. Wypuszczenie miało być próbą dania mu ostatniej szansy.
Niemcy przygotują zasady dla dużych waleni
Akcja ratunkowa pokazała, że Niemcy nie są wystarczająco przygotowane na sytuacje związane z dużymi wielorybami. Backhaus wskazał, że kompetencje oraz procedury nie są obecnie jasno uregulowane. 17 czerwca pracę ma rozpocząć grupa robocza rządu federalnego i krajów związkowych.
Do końca listopada, grupa ma przygotować propozycje dotyczące postępowania w podobnych przypadkach. Chodzi o sytuacje, w których duże wieloryby pojawiają się w niemieckich wodach, są ranne, osłabione albo osiadają na mieliźnie. Potrzebne mają być jasne zasady działania oraz podział odpowiedzialności.
Podobnie ocenia sprawę Burkhard Baschek. Według niego historia humbaka pokazała, jak trudne są takie wyjątkowe zdarzenia. Przez wiele tygodni losem zwierzęcia zajmowały się władze, naukowcy, obrońcy zwierząt oraz opinia publiczna. Baschek podkreślił, że w przyszłości potrzebne będą uzgodnione procedury dla zdarzeń z udziałem dużych wielorybów w niemieckich wodach.
Dyrektor Niemieckiego Muzeum Morskiego liczy, że w pracach grupy roboczej zostanie uwględniona wiedza naukowa. Po obecnym stanie badań nie ma dowodów, że samo wypuszczenie humbaka przyczyniło się do jego śmierci. Ostateczne ustalenia będą zależeć od wyników dalszych analiz.
Wyspa Poel i rejon Zatoki Wismarskiej w sprawie humbaka
Wyspa Poel była jednym z kluczowych miejsc związanych z akcją ratunkową humbaka, zanim zwierzę zostało przetransportowane i wypuszczone na wolność.
FAQ
Ile kilometrów przepłynął humbak po wypuszczeniu?
Według pierwszych danych z nadajnika, humbak po wypuszczeniu na zachód od Skagen przepłynął około 215 kilometrów.
Kiedy humbak został wypuszczony na wolność?
Humbak został wypuszczony na wolność 2 maja, po akcji ratunkowej prowadzonej w rejonie wyspy Poel.
Do kiedy humbak mógł żyć po wypuszczeniu?
Specjaliści na podstawie danych ruchu oceniają, że humbak mógł żyć co najmniej do 6 lub 7 maja.
Gdzie znaleziono zwłoki humbaka?
Zwłoki humbaka znaleziono 14 maja w pobliżu duńskiej wyspy Anholt.
Czy ustalono przyczynę śmierci humbaka?
Przyczyna śmierci humbaka nadal nie została ustalona. Badania nie wykazały obrażeń ani śladów działania
Źródło: Tagesschau