Spis treści:
- Zatrzymanie w dzielnicy Neukölln
- Podejrzenia o motyw dżihadystyczny
- Współpraca służb i źródło informacji
- Reakcje władz i bezpieczeństwo w stolicy
Zatrzymanie w dzielnicy Neukölln
Według rzecznika prokuratury w Berlinie Michaela Petzolda, do zatrzymania doszło w sobotę, na polecenie Prokuratury Generalnej. W akcji uczestniczyło specjalne komando (SEK). Przeprowadzono przeszukania w trzech lokalizacjach – w Neukölln i Köpenick. Zabezpieczono materiały, które mogą służyć do produkcji ładunków wybuchowych oraz nośniki elektroniczne.
Jak informuje ARD, chemikalia znalezione w mieszkaniach, nie zostały jeszcze połączone w gotowy ładunek. Ekspert ds. terroryzmu Holger Schmidt potwierdził, że chodziło o „niewielkie ilości substancji chemicznych”. Według ustaleń policji, mężczyzna nie miał jeszcze konkretnego celu ataku.
Podobne działania niemieckich służb, miały miejsce w ostatnich miesiącach w innych miastach. W sierpniu, w Monachium udaremniono planowany zamach, a w grudniu, w Magdeburgu doszło do tragicznego ataku samochodowego, na jarmarku bożonarodzeniowym.
Podejrzenia o motyw dżihadystyczny
Zatrzymany Syryjczyk, jest podejrzany o przygotowanie „poważnego przestępstwa zagrażającego państwu”. Według prokuratury, planował zamach motywowany ideologią dżihadystyczną. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna rozważał także atak przy użyciu noża.
"W przypadku osób zradykalizowanych, które zdecydowały się na przeprowadzenie zamachu, należy liczyć się z tym, że mogą sięgnąć po proste środki, takie jak nóż, które nie wymagają dużego przygotowania – jeśli plan użycia materiałów wybuchowych okaże się nierealny” – powiedział ekspert ds. terroryzmu ARD Michael Götschenberg.
Mężczyzna miał publikować w mediach społecznościowych propagandowe materiały, związane z organizacją terrorystyczną Państwo Islamskie. Chodziło o pieśni i hymny o charakterze dżihadystycznym, rozpowszechniane z zachętą do dalszego udostępniania.
Współpraca służb i źródło informacji
Według informacji ARD, sygnał o podejrzanym, przekazał zagraniczny wywiad do Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Mężczyzna przebywał w Niemczech od 2023 roku i dopiero niedawno zwrócił uwagę służb bezpieczeństwa. Wskazano, że mogło to mieć związek z zakupem materiałów wykorzystywanych do budowy ładunków wybuchowych.
Śledztwo prowadzi Prokuratura w Berlinie. Władze potwierdziły, że sprawdzane są wszelkie kontakty podejrzanego oraz jego aktywność w internecie. Celem działań jest ustalenie, czy mężczyzna działał sam, czy w porozumieniu z innymi osobami.
Reakcje władz i bezpieczeństwo w stolicy
Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt podkreślił, że sytuacja potwierdza utrzymujące się zagrożenie terrorystyczne w Niemczech.
"Zatrzymanie w Berlinie pokazuje, że ryzyko ataków terrorystycznych pozostaje wysokie” – powiedział polityk CSU.
"Dobra współpraca między krajami związkowymi przyczyniła się do uniknięcia realnego zagrożenia” – przekazał w swoim komentarzu, burmistrz Berlina Kai Wegner (CDU).
W podobnym tonie, wypowiedziała się senator ds. wewnętrznych Berlina Iris Spranger. Zwróciła uwagę, że władze stolicy „pozostają czujne i działają wspólnie dla bezpieczeństwa mieszkańców”.
Zdarzenie w Neukölln, wpisuje się w szerszy kontekst zagrożeń, jakie od miesięcy dotyczą Niemiec. Niedawno w Berlinie doszło do incydentu, w którym w stronę synagogi rzucono koktajle Mołotowa – więcej o tym można przeczytać tutaj.
Dzięki szybkiej reakcji policji, udało się prawdopodobnie zapobiec zamachowi w Berlinie. Władze apelują o zachowanie czujności i współpracę obywateli ze służbami bezpieczeństwa.
Ostatnie wydarzenia, takie jak atak w Magdeburgu, przypominają, że mimo działań prewencyjnych, zagrożenie ze strony ekstremistów wciąż istnieje.
Sprawdź lokalizację na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja regionu
Źródło: rbb24, crossstone.de