Spis treści:
- Martin Halweg o działaniach policji
- Ośmiu pracowników zakwaterowanych w domu
- Akcja gaśnicza i zniszczenia budynku
Martin Halweg o działaniach policji
Rzecznik policji Martin Halweg przekazał, że przesłuchania ocalałych mieszkańców dostarczyły przesłanek do podejrzeń o celowe działanie. Jedna z poszukiwanych osób, jest podejrzewana o spowodowanie pożaru. Prokuratura na razie nie ujawnia szczegółów, aby nie zakłócać śledztwa. Nie podano także wyników sekcji zwłok, dlatego wciąż nie wiadomo, czy ofiary zginęły w płomieniach, czy już przed wybuchem ognia.
Według informacji dziennika „B.Z.” w poniedziałek, na miejscu pracowali funkcjonariusze wydziału zabójstw oraz technicy kryminalni. Dom, w którym doszło do tragedii, znajduje się przy ulicy Hornetweg.
Ośmiu pracowników zakwaterowanych w domu
Z ustaleń policji wynika, że budynek był wynajmowany przez firmę i pełnił funkcję kwatery, dla ośmiu monterów zatrudnionych w Berlinie. W pożarze zginęło dwóch mieszkańców, a czterech zdołało uciec. Jeden z mężczyzn wciąż znajduje się w stanie zagrożenia życia, dwóch przebywa w szpitalu z poważnymi obrażeniami, a jeden został tylko lekko ranny. Dwóch kolejnych wciąż uznaje się za zaginionych.
Dotychczas nie ma żadnych oznak, że sprawa miała podłoże polityczne lub religijne. Policja koncentruje się na wyjaśnieniu przyczyn pożaru i możliwych motywów sprawcy.
Akcja gaśnicza i zniszczenia budynku
Ogień pojawił się tuż przed godziną trzecią w nocy, na poddaszu budynku. Sąsiednia rodzina, zdołała się ewakuować przed przybyciem służb. W akcji gaśniczej brało udział 88 strażaków, którzy przez kilka godzin walczyli z płomieniami. Po czterech godzinach, pożar został w dużej mierze opanowany, jednak budynek całkowicie spłonął i grozi zawaleniem. Konstrukcja została tymczasowo zabezpieczona, a o dalszym losie obiektu zdecyduje urząd dzielnicy we współpracy ze statykiem.
Śledczy z wydziału dochodzeniowo-śledczego analizują, co doprowadziło do wybuchu ognia. Dochodzenie prowadzone jest jednocześnie w kierunku zabójstwa i usiłowania zabójstwa.
Źródło: rbb24, elisabeth-diakonie.de