Spis treści:
- Steglitz-Zehlendorf, Nikolassee, Wannsee i Lichterfelde
- Szkoły, przedszkola i placówki opieki zdrowotnej
- Pomoc kryzysowa i działania operatora Stromnetz Berlin
- Kai Wegner, Iris Spranger i śledztwo w sprawie sabotażu
Steglitz-Zehlendorf, Nikolassee, Wannsee i Lichterfelde
Sabotaż infrastruktury energetycznej w dzielnicy Steglitz-Zehlendorf, w sobotę rano, doprowadził do przerwy w dostawach prądu dla 45 tysięcy gospodarstw domowych oraz ponad 2,2 tysiąca podmiotów gospodarczych. Uszkodzone zostały kable, poprowadzone mostem kablowym nad Kanałem Teltow, które zasilają elektrownię w Lichterfelde. Awaria objęła dzielnice Nikolassee, Zehlendorf, Wannsee oraz Lichterfelde.
Operator sieci poinformował, że w kolejnych godzinach, udało się ponownie podłączyć około 14 tysięcy gospodarstw domowych oraz 500 firm. Jednak ponad 30 tysięcy mieszkań, nadal pozostaje bez energii elektrycznej. Dla wielu osób oznacza to brak ogrzewania, ciepłej wody oraz możliwości przygotowania posiłków.
Sprawdź lokalizację na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja obiektu
Podobne problemy, miasto przeżywało już wcześniej, gdy tysiące mieszkańców zostały bez prądu po pożarze.
Szkoły, przedszkola i placówki opieki zdrowotnej
Po zakończeniu przerwy świątecznej szkoły i przedszkola na dotkniętym obszarze, nie wznowiły działalności. Placówki oświatowe pozostały zamknięte, w innych częściach miasta uruchomiono tymczasową opiekę zastępczą. Nie określono jeszcze terminu, pełnego powrotu dzieci do nauki stacjonarnej.
Kilka dużych szpitali odzyskało zasilanie po jednym dniu. Dzięki agregatom prądotwórczym, nie było potrzeby ewakuacji pacjentów. Problemy nadal występują jednak w domach opieki oraz w mieszkaniach osób wymagających stałej, całodobowej pomocy.
W kontekście ostatnich zdarzeń w stolicy, zobacz tutaj, jak często służby mierzą się z incydentami zagrażającymi bezpieczeństwu mieszkańców.
Pomoc kryzysowa i działania operatora Stromnetz Berlin
Straż pożarna, służby ratunkowe oraz organizacje pomocowe, uruchomiły miejsca tymczasowego schronienia. Posiłki wydawane są w obiektach sportowych, budynkach kościelnych oraz punktach pomocy doraźnej. Miasto ogłosiło stan poważnego zagrożenia infrastrukturalnego i zwróciło się o wsparcie do Bundeswehry.
Operator sieci przekazał, że uszkodzenia są rozległe i wymagają skomplikowanych prac technicznych. Według prognoz, pełne usunięcie skutków awarii, może nastąpić dopiero w czwartek po południu. Podkreślono, że sposób przeprowadzenia sabotażu, wskazuje na bardzo dobrą znajomość infrastruktury technicznej.
Kai Wegner, Iris Spranger i śledztwo w sprawie sabotażu
Rządzący burmistrz Berlina Kai Wegner, zapowiedział wzmocnienie ochrony sieci energetycznej.
"Obecnie 99 procent linii energetycznych przebiega pod ziemią. Pozostały jeden procent musi zostać jeszcze lepiej zabezpieczony przed atakami terrorystycznymi, podobnie jak cała infrastruktura krytyczna" – powiedział w programie „Poranny magazyn” stacji ZDF.
Władze potwierdziły, że zdarzenie miało charakter polityczny. Senator spraw wewnętrznych Berlina Iris Spranger poinformowała, że pismo, w którym do ataku przyznała się skrajnie lewicowa grupa określająca się jako „Vulkangruppe”, jest autentyczne. Dokument wskazuje na celowe uszkodzenie elektrowni w Lichterfelde.
Pismo tak zwanej „Vulkangruppe” nosi tytuł „Odciąć rządzącym dopływ energii”. Tekst informuje, że aby uzyskać energię - „Ziemia jest wyjaławiana, wysysana, spalana, maltretowana, doszczętnie palona, gwałcona, niszczona”.
Przerwy w dostawach prądu „nie były jednak celem akcji, lecz przemysł paliw kopalnych”, podkreślili członkowie grupy w swoim oświadczeniu.
Śledztwo w sprawie sabotażu, prowadzone jest przez odpowiednie służby. Skala awarii sprawia, że tysiące mieszkańców Berlina nadal funkcjonuje w warunkach kryzysowych, a temperatury poniżej zera dodatkowo pogarszają sytuację.
Tło ideologiczne i forma działania wpisują się w szerszy kontekst zagrożeń, o których służby informowały już wcześniej – więcej tutaj.
Źródło: BR24, RBB24, Berliner Morgenpost, Tagesspiegel, CROSSSTONE