Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 02 listopad 2026 13:01

Alstom: Niemieckie pociągi Coradia Max z opóźnieniami

Oprac.:
Opóźnienia niemieckich pociągów Coradia Max Opóźnienia niemieckich pociągów Coradia Max Fot: Pixabay / zdjęcie poglądowe

Problemy z sześcioma kontraktami na pociągi Coradia Max w Niemczech zmusiły Alstom do gwałtownego obniżenia prognoz finansowych. Producent szacuje, że pierwsza certyfikacja w tym programie przesunie się na marzec 2028 roku, a wszystkie sześć umów jest obecnie nierentownych.

Sześć niemieckich kontraktów przynosi straty

W centrum nowego ostrzeżenia finansowego znalazł się program regionalnych zespołów trakcyjnych Coradia Max. Alstom informuje, że przegląd sześciu umów realizowanych w Niemczech, o łącznej wartości około 5 mld euro, ujawnił znacznie większe problemy, niż wcześniej zakładano. Każdy z tych kontraktów ma obecnie przynosić stratę. To ocena rentowności umów dokonana przez producenta, nie informacja o anulowaniu zamówień przez niemieckich odbiorców.

Firma wskazuje jednocześnie na trudności techniczne, niedociągnięcia w zarządzaniu projektami i wymagające zapisy kontraktowe. Pierwotny plan zakładał, że certyfikacja pierwszego pojazdu otworzy drogę do zatwierdzenia pozostałych. Gdy ten etap się opóźnia, skutki rozchodzą się na cały portfel zamówień. Właśnie dlatego problem pojedynczej platformy może uderzyć w wyniki globalnego producenta.

Certyfikacja pierwszego pociągu dopiero w 2028 roku

Według informacji przedstawionych przez Alstom pierwsza certyfikacja w niemieckim programie Coradia Max jest obecnie przewidywana na marzec 2028 roku. To ważne rozróżnienie: termin certyfikacji nie jest automatycznie datą rozpoczęcia kursowania wszystkich zamówionych pociągów. Przed regularną eksploatacją mogą być jeszcze potrzebne odbiory i organizacja przewozów przez zamawiających.

Wcześniej producent wstrzymywał część produkcji po wykryciu problemów wymagających modyfikacji już zbudowanych pojazdów. Takie poprawki pochłaniają zasoby i komplikują harmonogramy. Dla pasażerów kluczowe będzie, czy poszczególni przewoźnicy będą musieli przedłużyć użytkowanie starszego taboru albo inaczej zorganizować ofertę. Konkretnych zmian w rozkładach nie wolno jednak wywodzić z samego komunikatu Alstom.

Prognoza zysku gwałtownie obniżona

Alstom skorygował prognozę rocznej skorygowanej marży operacyjnej z 6,5 proc. do około 1 proc. W pierwszej połowie roku finansowego, rozpoczętego w kwietniu, wskaźnik ten wynosił około minus 4 proc., podczas gdy rok wcześniej było to plus 6,4 proc. Oznacza to pogorszenie rentowności, ale nie pozwala bez dodatkowych danych określić wyniku netto całej grupy.

Spółka przewiduje także około 1,5 mld euro ujemnych wolnych przepływów pieniężnych zamiast wcześniej oczekiwanego dodatniego salda. To odrębna miara od zysku księgowego: opisuje przepływ gotówki po uwzględnieniu wydatków. Zarząd ogłosił równocześnie plan ograniczenia zadłużenia o około 2 mld euro. Szczegóły działań mają być przedstawione później, więc nie należy dziś przypisywać firmie konkretnych sprzedaży aktywów.

Giełda reaguje na zmianę perspektyw

Akcje Alstom spadały w poniedziałek około 25 proc. w trakcie sesji, według danych cytowanych przez Reuters. Jest to obserwacja z określonego momentu handlu, a nie końcowy wynik dnia. Skala reakcji wskazuje, że inwestorzy ocenili rewizję prognoz jako poważniejszą niż zwykłe przesunięcie terminu jednej dostawy.

Rynek będzie śledził przede wszystkim możliwość stabilizacji przepływów pieniężnych i wiarygodność nowych terminów. Równolegle w Niemczech trwa szersza dyskusja o jakości infrastruktury i planowania inwestycji. Wcześniej opisywaliśmy zarzuty kontrolerów wobec modernizacji Deutsche Bahn. Są to inne projekty niż dostawy Alstom, ale pokazują, jak istotne dla niemieckiego transportu są harmonogramy i nadzór nad kosztami.

Co to oznacza dla niemieckiej kolei

Coradia Max to tabor przeznaczony do obsługi połączeń regionalnych. Opóźnienie procesu homologacyjnego może utrudnić przewoźnikom planowanie wymiany składów, ale zakres konsekwencji zależy od każdej umowy. Nie ma potwierdzenia, że wszystkie regionalne połączenia objęte tymi kontraktami zostały zawieszone lub że doszło do jednoczesnego wycofania obecnych pociągów.

Przy ocenie ryzyka warto oddzielać trzy etapy: zakończenie prac technicznych, uzyskanie odpowiednich dopuszczeń oraz faktyczne przekazanie pojazdów przewoźnikom. Dopiero po ich wykonaniu można mówić o pewnym terminie wdrożenia. Niezależnie od dostaw taboru pasażerowie zmagają się także z utrudnieniami organizacyjnymi, takimi jak te opisane w materiale o zmianach i utrudnieniach na linii Saarbahn S1.

Najważniejsze pytania przed producentem

Zarząd Alstom musi przekonać klientów i inwestorów, że zidentyfikowane usterki zostały właściwie wycenione, a nowy harmonogram jest możliwy do wykonania. Drugim testem będzie zdolność firmy do finansowania bieżącej działalności bez kolejnych zaskakujących korekt. Wysokość kontraktów nie jest równoznaczna z kwotą strat: ta zależy od kosztów, kar i przyszłych prac.

Ważny będzie także wpływ sytuacji na inne segmenty niemieckiego przemysłu. Branża produkcyjna odczuwa presję kosztową, czego przykładem są również wyniki finansowe Volkswagena. Nie oznacza to jednak, że przyczyny problemów obu firm są takie same. W przypadku Alstom poniedziałkowy komunikat wskazuje przede wszystkim na realizację konkretnych projektów kolejowych.

Najważniejsze punkty

  • W centrum nowego ostrzeżenia finansowego znalazł się program regionalnych zespołów trakcyjnych Coradia Max.
  • Według informacji przedstawionych przez Alstom pierwsza certyfikacja w niemieckim programie Coradia Max jest obecnie przewidywana na marzec 2028 roku.
  • Alstom skorygował prognozę rocznej skorygowanej marży operacyjnej z 6,5 proc.
  • Akcje Alstom spadały w poniedziałek około 25 proc.

FAQ

Czy Alstom anulował sześć kontraktów?

Nie. Firma podała, że sześć niemieckich kontraktów Coradia Max jest nierentownych; nie ogłosiła ich anulowania.

Kiedy ma nastąpić pierwsza certyfikacja?

Według obecnej prognozy Alstom w marcu 2028 roku.

Czy oznacza to odwołanie pociągów?

Nie wynika to automatycznie z komunikatu producenta. Zmiany połączeń muszą potwierdzić przewoźnicy.

Źródła informacji

Reuters, Financial Times

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 listopad 2026 13:59
Sylwester Niedzielski

Redaktor naczelny „Trybuny Polskiej”. Bez przerwy w pracy, zawsze ciekawy nowinek technologicznych. Pasjonat polityki i historii. Wierzy w ciągły rozwój. Motto: „Zawsze trzeba mieć plan”.

https://trybunapolska.pl/sylwester-niedzielski